Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie obawy wywołuje amerykański plan pokojowy wśród europejskich dyplomatów?
- Jak Unia Europejska próbuje wykorzystać zamrożone rosyjskie aktywa na rzecz Ukrainy?
- Jakie kontrowersje budzą plany administracji Trumpa dotyczące odbudowy Ukrainy?
- W jaki sposób różne podejścia do zamrożonych środków mogą wpłynąć na relacje w Unii Europejskiej?
- Czy i jak Donald Trump planuje zaangażować Wołodymyra Zełenskiego w realizację amerykańskiego planu?
Od kilku miesięcy przedstawiciele Unii Europejskiej starają się – na razie bezskutecznie – znaleźć sposób na wykorzystanie około 140 miliardów euro zamrożonych rosyjskich aktywów państwowych, które są w dużej mierze przechowywane w Belgii, na pomoc dla Kijowa. Pieniądze są niezbędne, ponieważ Ukraina stoi przed ryzykiem wyczerpania środków już na początku przyszłego roku.
Negocjacje w Brukseli są na bardzo delikatnym etapie – dyplomaci próbują sformułować prawny zapis, który umożliwiłby wykorzystanie zamrożonych funduszy na pożyczkę dla ukraińskiego rządu.
Unijny polityk ostro: Witkoff potrzebuje psychiatry
Jednak nowy, amerykański 28-punktowy plan zawieszenia broni przewiduje alternatywne wykorzystanie tych samych aktywów na odbudowę kraju pod przewodnictwem USA po zawarciu rozejmu. W dokumencie zapisano, że Stany Zjednoczone będą czerpać “50 procent” zysków z tych działań.
Szczegóły tego tzw. planu pokojowego administracji Donalda Trumpa rozsierdziły europejskich polityków. – Witkoff potrzebuje psychiatry – tak dosadnie i anonimowo skomentował przedstawiony przez USA plan jeden z wysokich rangą urzędników.
Czytaj więcej
Międzynarodowy depozytariusz Euroclear w Belgii może wystąpić na drogę sądową, jeśli Unia Europejska zdecyduje się na przejęcie zamrożonych rosyjsk...
– Europejczycy szukają realnego rozwiązania, jak użyć tych aktywów na korzyść Ukrainy, a Trump chce na tym zarobić - powiedział jeden z francuskich oficjeli, dodając, że amerykańska propozycja „najpewniej zostanie odrzucona przez wszystkich”.
Kilku dyplomatów i urzędników UE także wyraża obawy, że propozycje wysunięte przez wysłannika Trumpa, Steve’a Witkoffa, mogą zniweczyć szanse na zaakceptowanie propozycji pożyczki przez 27 państw członkowskich UE. Europejscy przywódcy liczyli na sfinalizowanie tzw. „pożyczki reparacyjnej” podczas pilnego szczytu zaplanowanego na przyszły miesiąc.
Pożyczka reparacyjna. Trudny problem do zgryzienia
Sprawa, jak wykorzystać zamrożone rosyjskie środki, należy do najtrudniejszych dla sojuszników Ukrainy. To głównie kwestia prawna, polityczna, bezpieczeństwa i ekonomiczna. Najwięcej kontrowersji budzi fakt, że znaczna część tych aktywów znajduje się w systemie Euroclear w Belgii, co stawia ten kraj w wyjątkowo trudnej sytuacji, podatnej na ewentualne rosyjskie działania odwetowe.
Ostatni pomysł unijnych polityków to użycie tych środków jako zabezpieczenia pożyczki dla Ukrainy, która miałaby być spłacana tylko wtedy, gdy Rosja zgodzi się wypłacić reparacje wojenne po podpisaniu umowy pokojowej.
Belgia jednak obawia się wdrożenia tego planu z powodu ryzyka finansowego – istnieje możliwość, że Rosja zażąda zwrotu tych środków. To stawia Belgię w konflikcie z innymi państwami UE, które naciskają na szybsze działania wspierające Ukrainę.
Czytaj więcej
Unia Europejska odroczyła decyzję w sprawie wykorzystania zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego do pomocy Ukrainie, poinformował Bloomb...
Zachowanie „typowe” dla Donalda Trumpa
W piątek dyplomaci i urzędnicy UE wyrazili obawę, że propozycja Trumpa jeszcze bardziej skomplikuje przekonanie Belgii do poparcia planu. Jeden z unijnych oficjeli ocenił, że amerykański plan jest argumentem przeciwko kontynuacji projektu pożyczki reparacyjnej, bo po wojnie Trump będzie wywierał presję, by odblokować aktywa i zostawi europejskich podatników z odpowiedzialnością za spłatę Rosji.
Jeden z dyplomatów zauważył, że pomysł, by Ameryka chciała zarobić na aktywach zamrożonych w Europie, to typowe zachowanie Trumpa.
Czytaj więcej
Po wycieku informacji dotyczących najnowszego, 28-punktowego planu pokojowego administracji Donalda Trumpa, stawiającego trudne warunki władzom w K...
Szczegóły amerykańskiego planu nie są do końca jasne. Pełny tekst 28-punktowego dokumentu wyraźnie wskazuje, że administracja Trumpa zamierza czerpać korzyści z tych środków, przeznaczając 100 miliardów dolarów na „amerykańsko kierowane działania na rzecz odbudowy Ukrainy i inwestycje”. W dokumencie czytamy, że „Stany Zjednoczone otrzymają 50 proc. zysków z tej działalności. Europa dołoży kolejne 100 miliardów dolarów, aby zwiększyć łączną kwotę inwestycji na odbudowę Ukrainy. Zamrożone europejskie rosyjskie fundusze zostaną odblokowane”. (O szczegółach planu piszemy tutaj).
Jednocześnie w dokumencie znajdują się zapisy, które w znacznym stopniu uderzają w Ukrainę, jednocześnie spełniając większość żądań Rosji.
Czytaj więcej
Zaproponowany przez USA 28-punktowy plan pokojowy między Rosją a Ukrainą nie może zostać wdrożony w obecnej formie i wymaga rewizji, twierdzą źródł...
Donald Trump: Zełenski będzie musiał zatwierdzić plan
W piątek Donald Trump spotkał się w Białym Domu z burmistrzem-elektem Nowego Jorku Zohranem Mamdanim, a po spotkaniu rozmawiał z dziennikarzami. Zapytany, czy rozmawiał z Wołodymyrem Zełenskim na temat 28-punktowego planu pokojowego dla Ukrainy, Trump odpowiedział: – Mamy plan. To, co się dzieje, jest okropne. To wojna, która nigdy nie powinna była się wydarzyć. Uważamy, że mamy sposób na osiągnięcie pokoju. [Zełenski] Będzie musiał go zatwierdzić – dodał amerykański prezydent.
Gdy jeden z dziennikarzy poinformował go, że plan spotkał się z krytyką, Trump odpowiedział: – To znaczy, że mu się nie podoba? Będzie musiało się to spodobać, a jeśli mu się to nie spodoba, to myślę, że powinni po prostu walczyć dalej – stwierdził prezydent Stanów Zjednoczonych.