Reklama

Witalij Kliczko apeluje do mieszkańców Kijowa o wyjazd ze stolicy Ukrainy

Niemal 6 tys. budynków mieszkalnych jest pozbawionych ogrzewania co jest następstwem uszkodzenia miejskiej infrastruktury krytycznej w nocnym ataku Rosji.

Publikacja: 09.01.2026 12:03

Skutki nocnego ataku na Kijów

Skutki nocnego ataku na Kijów

Foto: PAP

Informację o skutkach ataku przekazał mer Kijowa Witalij Kliczko na swoim kanale w serwisie Telegram. Kliczko podał, że połowa bloków mieszkalnych – niemal 6 tysięcy – jest pozbawionych ogrzewania. Temperatura w Kijowie to obecnie minus 9 stopni Celsjusza, ale w nocy z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę może spaść do niemal minus 20 stopni Celsjusza. 

Reklama
Reklama

Witalij Kliczko: Nocny atak Rosji bolesny dla infrastruktury krytycznej Kijowa

Mer Kijowa podkreślił, że pracownicy służb miejskich dostarczyli kluczowym obiektom, takim jak szpitale, mobilne bojlery do podgrzewania wody. Trwają prace nad przywróceniem dostaw prądu i ciepła, ale – jak zaznaczył Kliczko – atak powietrzny przeprowadzony przez Rosję w nocy z 8 na 9 stycznia na Kijów był „najboleśniejszy dla krytycznej infrastruktury stolicy”. „Miejskie służby pracują w trybie kryzysowym. A warunki pogodowe, niestety, jak wynika z prognoz, będą trudne w nadchodzących dniach” – podkreślił Kliczko.

Czytaj więcej

Rosjanie potwierdzają, że użyli pocisku Oriesznik. Zełenski: W ataku ucierpiała ambasada Kataru

W związku z zaistniałą sytuacją mer Kijowa wezwał mieszkańców do tymczasowego opuszczenia miasta, jeśli mają taką możliwość i udania się w miejsce, gdzie będą mogli liczyć na dostawy prądu i ogrzewanie. 

Prądu jest obecnie pozbawiona cała lewobrzeżna część Kijowa. Skutki nocnego ataku odczuły rejony darnycki, dnieprowski, desniański, peczerski, szewczenkowski, hołosijiwski i swiatoszyński. 

Reklama
Reklama

W ataku na Kijów zginęły co najmniej 4 osoby, a 25 zostało rannych. Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy poinformował, że w ataku ucierpiała m.in. siedziba ambasady Kataru w Kijowie. 

Z wpisu prezydenta Ukrainy w serwisie Telegram wynika, że Rosjanie w czasie nocnego ataku dwa razy zaatakowali jeden budynek mieszkalny – drugi atak miał miejsce w momencie, gdy na miejscu były już służby ratunkowe, które udzielały pomocy poszkodowanym. 

„Atak ma miejsce, gdy doszło do znacznego ochłodzenia. Jest wymierzony w zwykłe życie zwykłych ludzi” – napisał Zełenski. Prezydent Ukrainy dodał, że priorytetem jest przywrócenie dostaw prądu i ciepła do odbiorców. 

Pół miliona odbiorców w obwodzie kijowskim pozbawionych jest prądu

Wiceminister energii Ukrainy Mykoła Kolisnyk poinformował, że po nocnym ataku Rosji ponad 500 tys. odbiorców w Kijowie i obwodzie kijowskim pozbawionych jest prądu (w samym Kijowie prądu nie ma 417 tys. odbiorców). Miasto Sławutycz ponownie zostało odcięte od prądu. Prądu nie ma też na lewym brzegu Kijowa. W ataku Rosji ucierpieć miały podstacje energetyczne, linie wysokiego napięcia i zakłady produkujące prąd.

Reklama
Reklama

Ukraiński koncern energetyczny DTEK poinformował o awaryjnych przerwach w dostawach prądu we wszystkich dzielnicach Kijowa.

Ministerstwo Obrony Rosji podało, że w czasie nocnego ataku na Ukrainę Rosjanie użyli pocisków manewrujących wystrzelonych z lądu i morza, a także dronów i pocisku hipersonicznego Oriesznik (ten ostatni miał zostać użyty do ataku na obwód lwowski). Atak – jak podali Rosjanie – był odwetem za domniemany ukraiński atak na rezydencję Władimira Putina w obwodzie nowogrodzkim (miało do niego rzekomo dojść 29 grudnia). Ukraińcy zaprzeczyli, jakoby przeprowadzili taki atak, doniesień o ataku nie potwierdziła również strona amerykańska. 

Konflikty zbrojne
Rosjanie potwierdzają, że użyli pocisku Oriesznik. Zełenski: W ataku ucierpiała ambasada Kataru
Konflikty zbrojne
W Iranie wrze. Nie działa internet i telefony. Amerykanie przerzucają siły do Zatoki Perskiej
Konflikty zbrojne
Rosja zaatakowała obwód lwowski pociskiem Oresznik
Konflikty zbrojne
Sondaż: Ukraińcy ufają Europie, coraz mniej Stanom Zjednoczonym
Konflikty zbrojne
Chińskie wojsko ćwiczyło wokół Tajwanu. Władze wyspy wskazały, jaki był cel
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama