Informację o skutkach ataku przekazał mer Kijowa Witalij Kliczko na swoim kanale w serwisie Telegram. Kliczko podał, że połowa bloków mieszkalnych – niemal 6 tysięcy – jest pozbawionych ogrzewania. Temperatura w Kijowie to obecnie minus 9 stopni Celsjusza, ale w nocy z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę może spaść do niemal minus 20 stopni Celsjusza.
Witalij Kliczko: Nocny atak Rosji bolesny dla infrastruktury krytycznej Kijowa
Mer Kijowa podkreślił, że pracownicy służb miejskich dostarczyli kluczowym obiektom, takim jak szpitale, mobilne bojlery do podgrzewania wody. Trwają prace nad przywróceniem dostaw prądu i ciepła, ale – jak zaznaczył Kliczko – atak powietrzny przeprowadzony przez Rosję w nocy z 8 na 9 stycznia na Kijów był „najboleśniejszy dla krytycznej infrastruktury stolicy”. „Miejskie służby pracują w trybie kryzysowym. A warunki pogodowe, niestety, jak wynika z prognoz, będą trudne w nadchodzących dniach” – podkreślił Kliczko.
Czytaj więcej
Ministerstwo Obrony Rosji podało, że w nocy z 8 na 9 stycznia Rosjanie dokonali zmasowanego ataku...
W związku z zaistniałą sytuacją mer Kijowa wezwał mieszkańców do tymczasowego opuszczenia miasta, jeśli mają taką możliwość i udania się w miejsce, gdzie będą mogli liczyć na dostawy prądu i ogrzewanie.
Prądu jest obecnie pozbawiona cała lewobrzeżna część Kijowa. Skutki nocnego ataku odczuły rejony darnycki, dnieprowski, desniański, peczerski, szewczenkowski, hołosijiwski i swiatoszyński.