Reklama

Atak Ukraińców na rezydencję Putina? Donald Trump: Coś się stało w pobliżu

Po tym jak przed tygodniem Rosjanie oskarżyli Ukraińców o próbę ataku z użyciem dronów na rezydencję Władimira Putina w obwodzie nowogrodzkim, Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie Air Force One stwierdził, że nie wierzy, iż do takiego ataku doszło.

Publikacja: 05.01.2026 10:09

Siergiej Ławrow

Siergiej Ławrow

Foto: REUTERS

– Coś stało się w pobliżu (rezydencji Putina w obwodzie nowogrodzkim – red.) – powiedział Trump, dodając jednak, że według ustaleń strony amerykańskiej rezydencja Putina nie była celem ataku.

Rosja poinformowała o rzekomym ataku na rezydencję Władimira Putina dzień po spotkaniu Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim w Białym Domu

– Nie wierzę, że taki atak się wydarzył. Nie uważamy, że to się wydarzyło, po tym, gdy byliśmy w stanie to sprawdzić – dodał amerykański prezydent. 

Przed tygodniem szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że „w nocy z 28 na 29 grudnia 2025 roku” Ukraińcy, przy użyciu 91 dronów dalekiego zasięgu, atakowali rezydencję Władimira Putina w obwodzie nowogrodzkim. Ze słów Ławrowa wynikało, że atak został odparty. Rosja zapowiedziała, że podejmie działania odwetowe i zasygnalizowała, że atak może wpłynąć na jej pozycję negocjacyjną w rozmowach dotyczących zakończenia wojny na Ukrainie. Rosja oskarżała Ukrainę o to, że ta stara się zakłócić negocjacje między USA a Rosją. Tymczasem Ukraina i jej europejscy sojusznicy oskarżyli Rosję o to, że to ona, informując o rzekomym ataku, szuka pretekstu do spowolnienia rozmów pokojowych. 

Czytaj więcej

Rosja planuje atak, o który oskarży Ukrainę? Ostrzeżenia przed operacją Kremla

Rosja, informując o ataku na rezydencję Władimira Putina, zapowiedziała podjęcie kroków odwetowych wobec Ukrainy. O rzekomym ataku poinformowała dzień po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski został przyjęty przez Donalda Trumpa w Białym Domu, gdzie obaj prezydenci rozmawiali o 20-punktowym planie pokojowym mającym zakończyć wojnę na Ukrainie. 

Reklama
Reklama

Donald Trump już w środę zaczął się dystansować od rosyjskich doniesień o rzekomym ataku na rezydencję Władimira Putina

Tuż po tym, jak Rosja poinformowała o rzekomym ataku, Donald Trump przyznał, że Władimir Putin poruszył ten temat w rozmowie telefonicznej, którą odbył z Trumpem po spotkaniu prezydenta USA z Zełenskim. Trump pierwotnie mówił, że był „bardzo rozgniewany” z powodu tego, co się wydarzyło. 

Tak wyglądała sytuacja na froncie w 1411 dniu wojny

Tak wyglądała sytuacja na froncie w 1411 dniu wojny

Foto: PAP

Jednak już w środę Trump zaczął dystansować się wobec rosyjskich oskarżeń. Tego dnia prezydent USA na swoim koncie w serwisie Truth Social podał dalej link do komentarza redakcyjnego w „New York Post”, który kwestionował rosyjskie oskarżenia. W tekście można było przeczytać, że Putin wybiera „kłamstwa, nienawiść i śmierć” w momencie, gdy Trump stwierdził, że pokój na Ukrainie jest bliżej niż kiedykolwiek dotąd. 

Niedzielna wypowiedź Trumpa na pokładzie Air Force One zdaje się być ostatecznym zamknięciem tematu przez prezydenta USA. 

Obecnie najpoważniejszym punktem spornym dotyczącym porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą jest kwestia Donbasu. Rosjanie żądają, aby Ukraińcy wycofali się z kontrolowanej jeszcze przez siebie części obwodu donieckiego. Ukraina odrzuca taką możliwość, proponując natomiast, by część obwodu donieckiego, którą ukraińska armia jeszcze kontroluje, stała się „wolną strefą gospodarczą”. Wołodymyr Zełenski opisując to rozwiązanie podkreślał, że wymagałoby to wycofania się ukraińskiej armii z tego terenu przy jednoczesnym cofnięciu się rosyjskiej armii na taką samą odległość, na jaką wycofają się Ukraińcy. 

Dyplomacja
16 ofiar protestów w Iranie. Ajatollah: Nie ulegniemy wrogowi. Prezydent uspokaja
Dyplomacja
Wenezuela po ataku USA: Ropa dla Stanów Zjednoczonych zamiast wolności?
Dyplomacja
Korea Północna twierdzi, że testowała broń hipersoniczną
Dyplomacja
Po ataku na Wenezuelę Donald Trump grozi kolejnym państwom w Ameryce Łacińskiej
Dyplomacja
Atak na Wenezuelę. Jest komentarz Donalda Tuska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama