Reklama

Gen. Mirosław Różański: to nie Polska byłaby „głównym daniem” Putina

Nie chcę powiedzieć, że jestem człowiekiem słabej wiary, ale myślę, że przełomu nie będzie - mówi o planowanym w piątek spotkaniu premiera Donalda Tuska z prezydentem Karolem Nawrockim gen. Mirosław Różański, senator, były dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, szef senackiej komisji obrony narodowej. Pytany był także o działania Stanów Zjednoczonych i Donalda Trumpa w kontekście Ukrainy oraz o to, czy Polska może stać się kolejnym celem Władimira Putina.

Publikacja: 09.01.2026 12:41

Gen. Mirosław Różański

Gen. Mirosław Różański

Foto: TV.RP.PL

Zdaniem gen. Różańskiego „to absolutnie dobrze”, że takie spotkanie się odbędzie. Jednak jak zauważył gość Jacka Nizinkiewicza, narracja, która towarzyszy wypowiedziom płynącym z Pałacu Prezydenckiego i samemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, „niestety jest narracją konfrontacyjną”. – Z drugiej strony myślę, że premier Donald Tusk wykazuje wiele cierpliwości i dobrej woli, aby kontekst dotyczący relacji między dużym i małym pałacem był jak najlepszy – stwierdził gen. Różański. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Spotkanie Donalda Tuska z Karolem Nawrockim oznacza odwilż w polskiej polityce

Mówiąc o sporze, dotyczącym realizacji polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, gen. Różański zauważył, że kwestie te reguluje konstytucja. – Środowisko pana prezydenta chyba pomyliło art. 146, który mówi o prerogatywach rządu, a powinno bardziej wczytać się w kwestię dotyczącą art. 126, który mówi o kompetencjach prezydenta – powiedział. – To jest jednoznacznie stwierdzone, że prezydent faktycznie jest najwyższym zwierzchnikiem sił zbrojnych, ale w czasie pokoju to zwierzchnictwo realizuje poprzez ministra obrony narodowej – zauważył generał. – Uważam że to jest wszystko bardzo precyzyjnie zdefiniowane – powiedział, dodając, że w jego przekonaniu „dyskusje na ten temat (...) są nie na miejscu”.

Czytaj więcej

Sondaż: Czy Polacy wierzą w możliwość współpracy Nawrockiego z Tuskiem?
Reklama
Reklama

Gen. Mirosław Różański o Ukrainie: powinniśmy być przy tym stoliku

Szef senackiej komisji obrony zauważył, że na przykład w sprawach Ukrainy „raz wypowiada się premier, innym razem prezydent i te wypowiedzi są zgoła odmienne”. – Dla naszych partnerów z zagranicy czasem sytuacja jest niekomfortowa – ocenił. Jego zdaniem takie sytuacje „pozycjonują nas negatywnie” i gdyby w tej sprawie udało się osiągnąć konsensus, to może ta nasza pozycja na arenie międzynarodowej wróciłaby na właściwe miejsce jako kraju sąsiadującego z Ukrainą. – Uważam że mamy prawo i obowiązek uczestniczyć w tych najważniejszych gremiach i decydować o tym, jak w przyszłości będzie kontynuowane wsparcie, a dalej nawet i odbudowa Ukrainy. Powinniśmy być przy tym stoliku – powiedział gen. Różański. 

Pytany o pomysł, by w kontaktach ze Stanami Zjednoczonymi i administracją Donalda Trumpa Polskę reprezentował prezydent, a w relacji z Unią Europejską premier Donald Tusk, gen. Różański orzekł, że każda próba usankcjonowania takiego podziału byłaby „zabetonowaniem” tego problemu. – Uważam, że (...) każdy powinien robić swoje. Pan prezydent powinien stać na straży konstytucji, powinien gwarantować ład konstytucji i praworządność w naszym kraju. Spełnia też funkcje reprezentacyjne i przy tego typu przedsięwzięciach powinien oczywiście uczestniczyć – mówił gen. Różański. – Natomiast tam, gdzie jest kwestia merytoryczna dotycząca polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, tam powinien być rząd, reprezentowany przez premiera i jego ministrów. – W tym względzie nie powinno być dualizmu, który niestety mamy na horyzoncie – zaznaczył 

Czytaj więcej

Czego będzie dotyczyć delikatne spotkanie w cztery oczy Donalda Tuska z Karolem Nawrockim

Ukraina. Czy jesteśmy bliżej zakończenia konfliktu? 

Gen. Mirosław Różański w odpowiedzi na pytania o wojnę Rosji z Ukrainą oraz o to, czy dzięki zabiegom Donalda Trumpa jesteśmy bliżej jej zakończenia, odpowiedział że wszelkie prognozy na ten temat „są dziś obarczone dużym ryzykiem”. Zauważył też, że kilkanaście tygodni temu, przy okazji podpisania umowy surowcowej między USA a Ukrainą donoszono o postępach w zakresie osiągnięcia porozumienia. 

Jak powiedział, „chyba otwiera się przed nami nowa wizja świata”. – My na ten konflikt, który toczy się u naszych granic, powinniśmy spojrzeć „bardziej refleksyjnie”.  Końca wojny nie powinniśmy upatrywać tylko i wyłącznie w tym, co zrobi administracja amerykańska i prezydent Trump. Powinniśmy uświadomić sobie, że Ukraina jest w Europie i my jesteśmy w Europie – powiedział gen. Mirosław Różański. – Europa ma potencjał ku temu, żeby móc wesprzeć Ukrainę. I w tym zakresie powinna być mocno zdynamizowana narracja. Oczywiście to ostatnie spotkanie w Paryżu potwierdza, że tak się dzieje. Ale, uważam, to jest kierunek dotyczący znalezienia odpowiedzi na pytanie, kiedy i na jakich warunkach ta wojna powinna się zakończyć – stwierdził 

Przypomniał, że kiedy Donald Trump obiecywał zakończenie wojny w Ukrainie w ciągu 24 godzin, dyskutowane były również stwierdzenia – które wówczas niewielu brało na poważnie – dotyczące Grenlandii, Kanady, Kanału Panamskiego. – O tym narkobiznesie też oczywiście Donald Trump mocno mówił i teraz się okazuje, że tutaj ta kwestia jest zmaterializowana – zauważył gen. Różański, przywołując operację Stanów Zjednoczonych w Wenezueli. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Wenezuela ugina się przed Donaldem Trumpem. Warta miliardy ropa popłynie do USA

Polska kolejna w „menu” Władimira Putina? 

Pytany o to, czy pod administracją Donalda Trumpa Polska może być pewna sojuszników, w tym Stanów Zjednoczonych, gen. Różański odpowiedział, że Polska w kontekście bezpieczeństwa „powinna spoglądać” na Sojusz Północnoatlantycki i Unię Europejską. – Jesteśmy krajem europejskim i tutaj są nasze interesy. Myślę, że jeślibyśmy tylko i wyłącznie spoglądali na Stany Zjednoczone jako naszego gwaranta bezpieczeństwa, to niestety to będzie błędem – powiedział gen. Różański. – Nie można zaprzeczyć temu, że Stany Zjednoczone są potęgą militarną i gospodarczą i głównym filarem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ale nie zapominajmy, gdzie mieszkamy i jakich mamy sąsiadów. Europa powinna być nie tylko terytorialnie, ale również mentalnie bliżej nas. I na kwestie bezpieczeństwa powinniśmy patrzeć właśnie przez szerszy pryzmat niż tylko alians ze Stanami Zjednoczonymi – stwierdził gen. Mirosław Różański. 

Czytaj więcej

Już nie tylko Ukraina. Na kogo Putin teraz napadnie

Pytany o stwierdzenia, że bezpieczeństwo Ukrainy oznacza bezpieczeństwo Polski, gen. Różański odrzekł, że „jeżeli ktoś tę tezę odrzuca, to znaczy, że nie ma wyobraźni i nie widzi, jaką politykę prowadzi Putin i Rosja”. Jednak, odpowiadając na pytanie o to, czy jeżeli Ukraina przegra tę wojnę, to Polska jest „kolejna w menu Putina”, gen. Różański stwierdził, że w jego przekonaniu to nie Polska byłaby „głównym daniem”. – Gdyby używać takiej przenośni, to myślę, że w pierwszej kolejności jednak kraje bałtyckie powinny się obawiać – ocenił Zwrócił przy tym uwagę, że to nie powinno nas uspokajać, bo „ta wojna, która jest katalogowana dzisiaj jako wojna hybrydowa czy podprogowa (...) już trwa”. – Na naszym terenie mają miejsce zdarzenia, które są jednoznacznie wskazywane jako działalność Federacji Rosyjskiej, jej agentury i służb specjalnych – zwrócił uwagę gen. Różański. 

– Jeżeli ktoś by mnie pytał o to, czy Rosja w najbliższym czasie zaatakuje Polskę w sposób konwencjonalny, z wykorzystaniem czołgów i samolotów, to tak nie uważam. Rosja nie ma takiego potencjału, który by pozwolił jej dzisiaj zaatakować Rzeczypospolitą. – Ale uważam, że obraz wojny hybrydowej jest absolutnie realny i powinniśmy mieć tego świadomość – dodał gen. Mirosław Różański w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem. Napomniał też, że „powinniśmy się przygotowywać na ewentualność tego typu inwazji”. – Powinniśmy wiedzieć, gdzie są miejsca, w których możemy się schować, mieć przygotowany plecak i podejść do tego poważniej niż wcześniej – powiedział. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Wojsko
Gruntowne zmiany w polskim wojsku. „Umowa o znaczeniu historycznym i bezprecedensowym"
Wojsko
Nowy i zmodernizowany sprzęt dla Wojska Polskiego. Największe umowy 2025 roku
Wojsko
Rosja zaatakowała Kijów. Polska poderwała myśliwce, dwa lotniska tymczasowo zamknięte
Wojsko
Kiedy Polska przekaże swoje ostatnie MiG-i-29 Ukrainie?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama