Fakt, że przełomowym wydarzeniem na początku roku stała się zapowiedź spotkania prezydenta i premiera, pokazuje, jak bardzo polska polityka stała się zakładniczką konfliktu dwóch największych sił politycznych w Polsce.
Czy konflikt Donalda Tuska i Karola Nawrockiego jest realny, czy pozorowany?
Konflikt ten jest po części realny, a po części pozorowany. Realny o tyle, że Karol Nawrocki i Donald Tusk wywodzą się z innych środowisk i innych tradycji politycznych, mają inną diagnozę przemian cywilizacyjnych, inną diagnozę problemów Zachodu, a zatem też inną wizję przyszłości i roli Polski w strukturach Zachodu. W tym sensie to dwa inne światy – nie tylko polityczne, ale też tożsamościowe i ideologiczne.
Zarazem spór jest o tyle pozorny, że obie strony podzielają tę samą ocenę wojny toczącej się na Wschodzie, mają krytyczny stosunek do Rosji (oba obozy wręcz prześcigają się w antyrosyjskości i przekonywaniu, że to ta druga strona jest nie dość antyrosyjska). Zgadzają się też – choć różne zabiegi propagandowe mają to ukryć – co do konieczności utrzymania bliskich relacji ze Stanami Zjednoczonymi, jakiekolwiek by one nie były. Stany, a nie relacje.
Premier Donald Tusk i Karol Nawrocki - najważniejsze daty