Z tego artykułu się dowiesz:
- Co, zdaniem Marcina Przydacza, jest przeszkodą na drodze do pokoju na Ukrainie?
- Jak prezydencki minister ocenia interwencję USA w Wenezueli?
- Kiedy ma dojść do spotkania Donalda Tuska z Karolem Nawrockim?
Przydacz był pytany o ocenę przebiegu negocjacji pokojowych prowadzonych między USA, Ukrainą a Rosją.
Marcin Przydacz: Nie jesteśmy jeszcze tak blisko pokoju na Ukrainie, jak się niektórym wydaje
– Na pewno jesteśmy dzisiaj bliżej (pokoju) niż pół roku temu, czy rok temu. Ale nie jest jeszcze tak blisko, jak się niektórym wydaje – odparł. Jak dodał, pokoju z pewnością chce prezydent USA Donald Trump, który chciałby ogłosić sukces w postaci zakończenia wojny, co zapowiadał już w czasie kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w USA. Według Przydacza do działań na rzecz pokoju gotów jest też Wołodymyr Zełenski.
Czytaj więcej
Zaraz po wstrzymaniu walk Kijów otrzyma gwarancje bezpieczeństwa Europejczyków. Po raz pierwszy S...
– Problemem jest postawa Władimira Putina. To Putin nie chce tego pokoju, albo chce jak najwięcej uzyskać tego, czego nie może uzyskać drogą militarną, na drodze potencjalnych negocjacji. Nie widzę gotowości po stronie rosyjskiej do tego, aby realnie uspokoić sytuację. I mam wrażenie, że Amerykanie też to zaczynają zauważać – ocenił prezydencki minister.