Reklama

Szczyt „koalicji chętnych” w Paryżu. Donald Tusk: Za wcześnie na optymistyczne komunikaty

– Rozmawialiśmy już bardziej o szczegółowych rozwiązaniach (...) jeżeli chodzi o gwarancje bezpieczeństwa i rolę poszczególnych państw, i Stanów Zjednoczonych, i państw europejskich – powiedział po szczycie „koalicji chętnych” w Paryżu premier Donald Tusk. – To wygląda już naprawdę obiecująco i coraz bardziej konkretnie – ocenił.

Publikacja: 06.01.2026 19:44

Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: PAP/EPA/YOAN VALAT

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto brał udział w szczycie „koalicji chętnych” w Paryżu?
  • O jakich zadaniach dla Polski w kontekście wsparcia Ukrainy mówił Donald Tusk?
  • Jak premier RP ocenił wtorkowe rozmowy we Francji?
  • Kiedy ma dojść do spotkania premiera Donalda Tuska z prezydentem Karolem Nawrockim ws. procesu pokojowego na Ukrainie?

We wtorek do Paryża na szczyt tzw. koalicji chętnych przybyli przywódcy części państw europejskich oraz reprezentanci Unii Europejskiej, a także wysłannicy Stanów Zjednoczonych.

Prezydent Francji Emmanuel Macron, który spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, powitał w Pałacu Elizejskim m.in. premiera Donalda Tuska, premiera Portugalii Luísa Montenegro, prezydenta Rumunii Nicusora Dana, prezydenta Finlandii Alexandra Stubba, premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza, przewodniczącego Rady Europejskiej António Costę, szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, szefową unijnej dyplomacji Kaję Kallas, a także premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera, premiera Czech Andreja Babiša oraz szefa holenderskiego rządu Dicka Schoofa.

Czytaj więcej

Nie tylko Donbas? Rosjanie zapowiadają przyspieszenie ofensywy na innym froncie

Spotkanie „koalicji chętnych” w Paryżu. Donald Tusk o szczegółach

Po zakończeniu rozmów premier Donald Tusk wystąpił na konferencji prasowej, na której wygłosił oświadczenie dotyczące przebiegu rozmów oraz odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy. Szef rządu zaznaczył, że w Paryżu obecni byli nie tylko przedstawiciele państw europejskich, lecz także wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, „którzy w imieniu Stanów Zjednoczonych prowadzą negocjacje ze stroną ukraińską i przygotowują razem z Europejczykami pokój na Ukrainie”.

Reklama
Reklama

– Jest oczywiście za wcześnie, żeby ogłaszać jakieś przesadnie optymistyczne komunikaty. Do pokoju potrzebna jest przede wszystkim pozytywna decyzja agresora o zakończeniu działań wojennych, ale właśnie po to, aby uzyskać skuteczną presję wobec rosyjskiego agresora potrzebne jest uściślanie krok po kroku stanowiska wspólnego dla Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej oraz innych państw stowarzyszonych nieformalnie w „koalicji chętnych”, takich jak Kanada, Turcja, Norwegia – oświadczył Tusk.

Premier podkreślił, że koalicja chętnych ma doprowadzić do pokoju na Ukrainie, a później „pilnować, aby ten pokój nie był naruszany i pilnować procesu odbudowy Ukrainy”. – Jesteśmy z każdym tygodniem bliżej takich konkretnych rozwiązań, dzisiaj także – chociaż to akurat wymaga pełnej dyskrecji – rozmawialiśmy już bardziej o szczegółowych rozwiązaniach, jak rozumiemy, akceptowanych także przez Waszyngton, jeżeli chodzi o gwarancję bezpieczeństwa i rolę poszczególnych państw, i Stanów Zjednoczonych, i państw europejskich, i to wygląda już naprawdę obiecująco i coraz bardziej konkretnie – przekonywał.

Czytaj więcej

Wołodymyr Zełenski o rozmowach pokojowych: Jest tylko jeden problem

Donald Tusk o roli Polski w procesie pokojowym

– Polska jest gotowa i na pewno zrealizuje wszystkie zadania dotyczące logistyki. Nie ma oczekiwania ze strony naszych partnerów obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów i o tym wielokrotnie już mówiliśmy, natomiast udział Polski w zabezpieczeniu działań wszystkich państw, które będą wspierały Ukrainę, będzie istotny i – tutaj pewną niedyskrecję popełnię – Polska będzie państwem wiodącym jeśli chodzi o te kwestie logistyczno-organizacyjne – mówił w Paryżu szef polskiego rządu.

Tusk dodał, że „każde z zadań ma swojego „lidera narodowego”. – Wśród tych czterech państw, które będą decydowały o tym, jak działać już po zakończeniu wojny, Polska jest jednym z państw wiodących – zaznaczył. – Ale to jest bardziej poważne zadanie i wyzwanie, a nie jakiś powód do chwalenia się, natomiast, podkreślam, nasza obecność w całym procesie pokojowym musi być kluczowa i fundamentalna – i taka będzie – dodał.

Donald Tusk przekazał, że rozmowy w Paryżu dotyczyły także wspólnych działań na rzecz odbudowy Ukrainy po ustanowieniu pokoju. Cytował przy tym Jareda Kushnera, który miał wskazać Polskę jako przykład państwa, które osiągnęło sukces gospodarczy po wdrożeniu daleko idących reform. Premier zapowiedział, że w tym tygodniu odbędzie się jego spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim, dotyczące procesu pokojowego.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Atak Ukraińców na rezydencję Putina? Donald Trump: Coś się stało w pobliżu

„Polska nie jest naiwnie optymistyczna, jeśli chodzi o stanowisko rosyjskie”

Tusk mówił we wtorek, że proces pokojowy na Ukrainie będzie wymagał dalszych spotkań międzynarodowych. Wyraził opinię, że trzeba „cały czas mocno naciskać na Rosję”. – Z satysfakcją przyjąłem, zgłaszaną właściwie przez wszystkich dzisiejszych uczestników spotkania, gotowość do wytwarzania tej presji na Rosję, włącznie z sankcjami, jeśli będzie taka potrzeba, aby skłonić Rosję do poważnego potraktowania tych wysiłków na rzecz pokoju – stwierdził.

– Podkreślałem, że Polska nie jest tu jakoś naiwnie optymistyczna, jeśli chodzi o stanowisko rosyjskie. Ja pozostaję bardzo sceptyczny, jeśli chodzi o dobrą wolę Rosjan, znaczy jej nie będzie i właściwie tutaj była co do tego zgoda – powiedział Donald Tusk, wspominając o podwójnej presji na Rosję, czyli o rozbudowanym systemie wsparcia Ukrainy w czasie wojny i gwarancjach bezpieczeństwa po wojnie oraz o presji na Rosję. – W tym kierunku to będzie szło – powiedział. Premier przekonywał także, że Ukraina jest gotowa do kompromisu.

Czytaj więcej

Donald Tusk o rozmowach pokojowych: Wojna może się szybko zakończyć

– Musimy jako wspólnota międzynarodowa (...) zmusić czy skłonić Rosję do tego, żeby usiadła wreszcie na serio do stołu i rozmawiała o warunkach pokoju – podsumował na konferencji w Paryżu Tusk.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Prezes PiS: Muszą wrócić do władzy ci, którzy już się sprawdzili
Polityka
Sondaż: Czy Polacy wierzą w możliwość współpracy Nawrockiego z Tuskiem?
Polityka
Marcin Przydacz mówi o spotkaniu Donalda Tuska z Karolem Nawrockim. Wskazał datę
Polityka
Kłopoty Brauna na TikToku. Platforma usuwa treści europosła
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama