Emmanuel Macron już właściwie nie ma żadnego pola manewru w sprawach krajowych. Ale w polityce zagranicznej właśnie odniósł poważny sukces. W ten mroźny wtorek do Paryża przyjechali przedstawiciele 35 państw „koalicji chętnych”, w tym 27 na poziomie przywódców państw i rządów. Cel: zaoferować Ukraińcom takie zabezpieczenia, aby Rosja nie wykorzystała ewentualnego zawieszenia broni dla przegrupowania swoich wojsk i wznowienia inwazji.
Prezydent Macron:
– W ciągu minionych 15 lat Rosja łamała wszystkie umowy pokojowe. W Gruzji, Mołdawii, na Ukrainie. Musimy z tego wyciągnąć wnioski.