Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są aktualne nastroje społeczne we Francji według badań Sciences Po?
- Dlaczego poparcie dla prezydenta Emmanuela Macrona jest rekordowo niskie?
- Jakie wyzwania stoją przed francuskim rządem w kontekście finansowym i politycznym?
- Jaka jest rola skrajnej prawicy we Francji i jaka jest jej potencjalna przyszłość polityczna?
- Jakie są kluczowe kwestie społeczne z powodu których Francuzi tracą zaufanie do polityków?
- Jak obecna sytuacja polityczna Francji może wpłynąć na jej pozycję w Unii Europejskiej?
Czy Republika, a wraz z nią zjednoczona Europa, przejdzie 2026 rok suchą stopą, zachowując u władzy w Paryżu rząd wspierający integrację? W wyjątkowo krótkim, dziesięciominutowym orędziu noworocznym Emmanuel Macron zasygnalizował, że w to wierzy. Zapowiedział, że zadba, aby wybory prezydenckie wiosną kolejnego roku odbyły się w należytej, spokojnej atmosferze. – Francja się trzyma, la France tient bon – zapewnił swoich rodaków prezydent.
Dla wielu Francuzów taka deklaracja oznacza jednak, że ich przywódca żyje w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Coś, co do tej pory zdarzało się w Białym Domu, ale raczej było obce Pałacowi Elizejskiemu.
Macron wkracza w nowy rok z rekordowo niskim poparciem. Ufa mu już tylko 25 proc. wyborców. Jak wynika z kompleksowej analizy stanu nastrojów społecznych przygotowanej przez prestiżową paryską uczelnię Sciences Po, 90 proc. uważa, że kraj „stacza się”, w tym 32 proc. „nieodwracalnie”.
Choć koniec prezydenckiej kadencji w maju 2027 r. już nie jest odległy, aż 58 proc. pytanych nie chce nawet tyle czekać. Oczekuje, że francuski przywódca poda się do dymisji już teraz.