Reklama

Dlaczego nikt nie wygrywa z FIFA? Przykład Gabonu mówi wszystko

Jeszcze nie było takiego rządu, który by wygrał ze Światową Federacją Piłkarską (FIFA), a jednak co jakiś czas znajdują się kolejni naiwni. Szans na zwycięstwo nie ma, można tylko prosić o warunki pokoju.
Po porażce Gabonu w Pucharze Narodów Afryki tamtejszy minister sportu rozwiązał reprezentację, pozby

Po porażce Gabonu w Pucharze Narodów Afryki tamtejszy minister sportu rozwiązał reprezentację, pozbył się sztabu szkoleniowego i zawiesił dwóch doświadczonych piłkarzy: Pierre’a-Emericka Aubameyanga i Bruno Ecuele Mangę

Foto: FRANCK FIFE / AFP

Politycy wpadają zawsze w tę samą pułapkę. Wydaje im się, że jeśli federacja podlega prawu, które oni stanowią, to mogą ją urządzić po swojemu. Tylko że za plecami każdego działacza stoi FIFA, która nigdy nie zgodzi się na ingerencję w futbolowe imperium, którym zarządza. Nie pozwala politykom na sprzątanie nawet wtedy, gdy w związku panuje bałagan, a pieniądze znikają w dziwnych okolicznościach. Jeśli są powody do zawieszenia działaczy, to może to zrobić jedynie sąd. Pokusa jest jednak silna i co jakiś czas na wojnę idą kolejni ministrowie sportu, bo piłka nożna jest kontynuacją polityki, tylko przy użyciu innych metod. Teraz na zwarcie poszedł Gabon.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama