Reklama

Dlaczego nikt nie wygrywa z FIFA? Przykład Gabonu mówi wszystko

Jeszcze nie było takiego rządu, który by wygrał ze Światową Federacją Piłkarską (FIFA), a jednak co jakiś czas znajdują się kolejni naiwni. Szans na zwycięstwo nie ma, można tylko prosić o warunki pokoju.

Publikacja: 09.01.2026 14:03

Po porażce Gabonu w Pucharze Narodów Afryki tamtejszy minister sportu rozwiązał reprezentację, pozby

Po porażce Gabonu w Pucharze Narodów Afryki tamtejszy minister sportu rozwiązał reprezentację, pozbył się sztabu szkoleniowego i zawiesił dwóch doświadczonych piłkarzy: Pierre’a-Emericka Aubameyanga i Bruno Ecuele Mangę

Foto: FRANCK FIFE / AFP

Politycy wpadają zawsze w tę samą pułapkę. Wydaje im się, że jeśli federacja podlega prawu, które oni stanowią, to mogą ją urządzić po swojemu. Tylko że za plecami każdego działacza stoi FIFA, która nigdy nie zgodzi się na ingerencję w futbolowe imperium, którym zarządza. Nie pozwala politykom na sprzątanie nawet wtedy, gdy w związku panuje bałagan, a pieniądze znikają w dziwnych okolicznościach. Jeśli są powody do zawieszenia działaczy, to może to zrobić jedynie sąd. Pokusa jest jednak silna i co jakiś czas na wojnę idą kolejni ministrowie sportu, bo piłka nożna jest kontynuacją polityki, tylko przy użyciu innych metod. Teraz na zwarcie poszedł Gabon.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil wykorzystywał Monikę jak tylko mógł. Zmowa milczenia i zaniedbania biskupów
Plus Minus
„Źródło czerni”: Polska w ciemnościach
Plus Minus
„Cartaventura: Lhasa”: Wyprawa po kartach
Plus Minus
„Jay Kelly”: Ostatnia gwiazda kina
Plus Minus
„Wysokie i niskie tony”: Bracia z różnych światów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama