W całym kraju ogłoszono alarmy lotnicze, a we Lwowie odnotowano kilka potężnych eksplozji.
Jeśli doniesienia się potwierdzą, będzie to dopiero drugie operacyjne użycie pocisku balistycznego średniego zasięgu Oresznik, po pierwszym zgłoszonym użyciu przeciwko Dnieprowi w 2024 roku. Pocisk ma zasięg 500-5500 km, w zależności od wariantu i konfiguracji głowicy. Może przenosić modułowe głowice, w tym głowice termojądrowe lub manewrujące (MaRV), z systemem niezależnego naprowadzania.
Reuters poinformował, że celem ataku była infrastruktura krytyczna w obwodzie lwowskim – atak był więc tym bardziej dotkliwy ze względu na surową zimę panującą na Ukrainie.
W obwodzie lwowskim odgłos nadlatujących pocisków był słyszalny 70 km od miasta Stryj, a na niebie widoczna była silna łuna. Celem ataku był prawdopodobnie największy ukraiński magazyn gazu. W gazociągach w regionie doszło do spadku ciśnienia: kotły grzewcze i piece przestały działać.