Z tego artykułu się dowiesz:
- Na jakiej podstawie gen. Siergiej Rudskoj twierdzi, że Ukraińcy nie są w stanie uzupełnić strat na froncie?
- Jakie są rozbieżności w danych na temat ukraińskich strat?
- Jakie są obecnie kierunki ofensywy rosyjskiej armii?
Zełenski mówił na początku lutego, że w walkach z Rosjanami poległo 55 tysięcy ukraińskich żołnierzy. Mówił jednocześnie o dużej liczbie zaginionych. Tymczasem think tank Center for Strategic and International Studies (CSIS) szacuje ukraińskie straty na 500–600 tysięcy, w tym 100–140 tysięcy zabitych.
Jak wiarygodne są dane o stratach Ukraińców podawane przez Rosjan?
Liczba podana przez gen. Rudskoja obejmuje zapewne zabitych, rannych i wziętych do niewoli. Analogiczne informacje o rosyjskich stratach regularnie podają też Ukraińcy. Z ich raportów wynika, że Rosjanie stracili od początku wojny ponad 1,2 mln żołnierzy (zabitych i rannych), a także 11 684 czołgi, 24 060 pojazdów opancerzonych oraz 37 387 zestawów artyleryjskich. Danych podawanych przez Ukraińców, podobnie jak tych, prezentowanych przez Rosjan, nie sposób zweryfikować. Warto jednak zauważyć, że jako iż stroną nacierającą są przez większą część wojny Rosjanie, jest mało prawdopodobne, by straty obrońców były większe niż straty nacierających – zwłaszcza wobec braku znaczących postępów Rosjan i niemożności przełamania przez nich frontu.
Gen. Rudskoj twierdzi, że tylko w 2025 roku Ukraińcy mieli stracić ponad 520 tys. żołnierzy, 6,7 tys. czołgów i ponad 12 tys. zestawów artyleryjskich i moździerzy. Cała ukraińska armia, odpierająca rosyjską inwazję ma liczyć ok. 800–900 tysięcy żołnierzy.