Reklama

Nie żyje sir Tom Stoppard, legenda brytyjskiej dramaturgii

Sir Tom Stoppard, jeden z najsłynniejszych brytyjskich dramaturgów, zmarł w wieku 88 lat – poinformowali jego agenci. Laureat Oscara i Złotego Globu za scenariusz do „Zakochanego Szekspira” „zmarł spokojnie w domu w Dorset, otoczony rodziną”.

Aktualizacja: 29.11.2025 22:07 Publikacja: 29.11.2025 21:46

sir Tom Stoppard

sir Tom Stoppard

Foto: REUTERS/Hannah McKay

mz

Do jego najważniejszych dzieł teatralnych należą „The Real Thing” oraz „Rosenkrantz i Guildenstern nie żyją”. „Będzie pamiętany za swoje dzieła, za ich błyskotliwość i człowieczeństwo, a także za dowcip, bezczelność, hojność ducha i głęboką miłość do języka angielskiego” – przekazała agencja United Agents, dodając: „To był zaszczyt pracować z Tomem i go znać”.

Reklama
Reklama

Przez ponad sześć dekad dramaturg podbijał serca publiczności dziełami poruszającymi tematy filozoficzne i polityczne. Hołd złożył mu m.in. Mick Jagger, który nazwał Stopparda swoim „ulubionym dramatopisarzem” i podkreślił, że „pozostawia nam imponujący dorobek, zarówno intelektualny, jak i zabawny”.

Wydawnictwo Faber Books określiło go jako „jednego z najwybitniejszych i najbardziej cenionych dramatopisarzy ostatnich sześćdziesięciu lat oraz jednego z największych intelektualistów naszych czasów”. Podkreślono, że Stoppard był „sercem Faber Drama” od czasu premiery jego pierwszej sztuki „Rosenkrantz i Guildenstern nie żyją”.

Stoppard tworzył również dla filmu, telewizji i radia. Zaadaptował m.in. powieść Lwa Tołstoja „Anna Karenina” do filmowej wersji z 2012 r., z Keirą Knightley i Jude’em Law w rolach głównych. W 2020 r. wydał częściowo autobiograficzną sztukę „Leopoldstadt”, której akcja rozgrywa się w żydowskiej dzielnicy Wiednia na początku XX wieku. Dzieło zostało uhonorowane nagrodą Oliviera za najlepszą nową sztukę oraz czterema nagrodami Tony.

Reklama
Reklama

Życie i kariera Toma Stopparda: od wojennej ucieczki po światową sławę

Urodzony jako Tomas Straussler w Czechosłowacji, Stoppard wraz z rodzicami uciekł przed nazistami początkowo do Singapuru, a następnie znalazł schronienie w Wielkiej Brytanii. Było to możliwe dzięki pomocy Jana Antonina Baty, w którego fabryce obuwia pracował ojciec Stopparda. Dopiero później dowiedział się od rodziny, że wszyscy jego dziadkowie byli Żydami i zginęli w nazistowskich obozach koncentracyjnych. W 1999 r., wspominając powrót do rodzinnego Zlina, mówił w magazynie „Talk”: „Czuję się niesamowicie szczęśliwy, że nie musiałem mieć wyboru: przeżyć albo umrzeć. To wyraźny element tego, co można by nazwać cudownym życiem”.

Czytaj więcej

Anna Karenina w kinie

W 1954 r. rozpoczął pracę jako dziennikarz w Bristolu, później został krytykiem teatralnym oraz autorem sztuk radiowych i telewizyjnych. „Chciałem być świetnym dziennikarzem” – wspominał, dodając, że wyobrażał sobie siebie „na podłodze afrykańskiego lotniska, podczas gdy kule karabinu maszynowego przelatują nad maszyną do pisania”. Przyznawał jednak, że nie czuł się na tyle pewnie, by zadawać ludziom pytania jako reporter.

Przełom w jego karierze nastąpił w latach 60., kiedy na Festiwalu Fringe w Edynburgu odbyła się premiera sztuki „Rosenkrantz i Guildenstern nie żyją”, która skupia się na dwóch drugoplanowych postaciach z „Hamleta” Szekspira. Sztuka została później wystawiona w National Theatre oraz na Broadwayu, zdobywając w 1968 r. cztery nagrody Tony, w tym za najlepszą sztukę. Sukcesem była też jej, wyreżyserowana przez Stopparda, ekranizacja, z Garym Oldmanem i Timem Rothem w rolach tytułowych.

W trakcie swojej kariery Stoppard otrzymał liczne wyróżnienia, w tym tytuł szlachecki nadany mu w 1997 r. przez królową Elżbietę II za zasługi dla literatury.

Społeczeństwo
Tysiące osób na ulicach duńskich miast. Nie chcą oddać USA Grenlandii
Społeczeństwo
Sondaż: Niemal co trzeci Kanadyjczyk obawia się najazdu USA
Społeczeństwo
Dr Mateusz Kłagisz: Iran z okresu monarchii też był krajem niesprawiedliwym
Społeczeństwo
Korea Płd.: W XXI wieku „zniknęło” niemal 58 proc. uczniów I klas szkół podstawowych
Społeczeństwo
Iran – rewolta inna niż zwykle
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama