Reklama

Estera Flieger: Brak asertywności wobec Niemiec będzie zwycięstwem prawicy

Z reparacji zrezygnowali po 1989 r. politycy, ale nie Polacy. A Polska nie jest dziś ubogą krewną Niemiec. W 2024 r. Donald Tusk nie mógł przyjąć 200 mln euro. I nie da się tej ze wszech miar słusznej i przytomnej decyzji premiera wytłumaczyć antyniemieckością, która rzekomo cechuje Polaków.
W 2024 r. premier Donald Tusk nie przyjął oferty kanclerza Olafa Scholza, który zaproponował 200 mln

W 2024 r. premier Donald Tusk nie przyjął oferty kanclerza Olafa Scholza, który zaproponował 200 mln euro odszkodowania dla żyjących ofiar II wojny światowej.

Foto: EPA/OLIVIER HOSLET

W poniedziałek, 1 grudnia w Berlinie rozpoczną się polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe. Poprzednie – po sześciu latach przerwy – zostały zorganizowane w lipcu 2024 r. Portal Onet poinformował wtedy, że premier Donald Tusk nie przyjął oferty kanclerza Olafa Scholza, który zaproponował 200 mln euro odszkodowania dla żyjących ofiar II wojny światowej.

23 września tego roku Deutsche Welle podało, że „Berlin został mocno zaskoczony decyzją Warszawy o nagłym zlikwidowaniu stanowiska koordynatora do spraw kontaktów z Niemcami. Funkcję tę sprawował ostatnio prof. Krzysztof Ruchniewicz”. Chodzi o historyka wykazującego się dużą spolegliwością wobec Niemiec.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama