fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Marek Kozubal: Macierewicza pozorny krok do tyłu

Marek Kozubal
Fotorzepa / Kompala Waldemar
Rzeczywiste ocieplenie na linii MON – Pałac Prezydenckim będzie po zakończenie kontroli SKW wobec generała Kraszewskiego.

Niektóre media już ogłosiły, że wycofanie się MON z propozycji awansów generalskich dla 14 oficerów Wojska Polskiego, to próba obniżenia temperatury sporu na linii Macierewicz – Duda. Decyzja taka została ogłoszona w piątek późnym wieczorem.

Złudne to wrażenie, tym bardziej, że nie rozwiązuje problemu, ani na jotę. Dziura kadrowa w wojsku jak istniała tak istnieje, i żadne mniej lub bardziej pozorowane ruchy tego nie zmienią.

Idąc tym śladem następnym krokiem powinno być usunięcie z urzędu wiceministra obrony narodowej Tomasza Szatkowskiego, który przecież jest twórcą (wraz z zespołem ekspertów) zmian w funkcjonowaniu armii. To on jest także gorącym orędownikiem zmiany systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi, co spowodowało iskrzenie pomiędzy MON i Pałacem Prezydenckim.

Jeżeli niebawem MON ogłosi, że Szatkowski odchodzi (a takie sygnały docierają już do mediów) a media ponownie ogłoszą, że to kolejny krok do „ocieplenia relacji" z Prezydentem, to jestem przekonany, że będzie to oparte na fałszywych przesłankach. Tomasz Szatkowski solidnie wykonał postawione przed nim zadania, i pewnie będzie szukał innych wyzwań.

Rzeczywistym pójściem do przodu, i prawdziwa normalizacja byłaby w moim mniemaniu możliwa, po spełnieniu dwóch warunków.

Po pierwsze po zakończeniu postępowania sprawdzającego SKW wobec generała Jarosława Kraszewskiego najbliższego współpracownika wojskowego prezydenta Andrzeja Dudy. Dzisiaj można odnieść wrażenie, że sprowadza się ono do weryfikacji kompletnie absurdalnych tropów i prób rozstrzygnięcia absurdów na poziomie magla „czy generał dał, czy mu dali butelkę wódki", i czy jeździ na motorze z naszywką wilków (w domyśle tych od Putina). Chociaż możemy się domyśleć, że rzeczywistym powodem rozpoczęcia tego postępowania była krytyczna opinia na temat niektórych planów MON, a także jego poprawne relacje z – jak niedawno określił szef MON „generałem złotego funduszu" czyli Mirosławem Różańskim.

Drugim warunkiem normalizacji mogłoby być odejście ze stanowiska ministra Antoniego Macierewicza. To jednak jest mało prawdopodobne, bowiem minister ma za sobą spore i hałaśliwe grono zwolenników. Nikt o zdrowych zmysłach nie narażałby się na próbę sił, która mogłaby skończyć się rozłamem wewnątrz obozu władzy, a dodatkowo towarzyszyłaby mu huraganowa fala hejtu.

A więc pat?

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA