fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Wyjścia prywatnego nie wolno odpracować w dniu wolnym

Adobe Stock
Kilkugodzinne zwolnienie z pracy w celu załatwienia spraw osobistych pracownik powinien odpracować przed lub po swojej dniówce. Nie wolno mu zlecić tej pracy w jego dzień wolny.

- Pracownica wyszła z pracy 2 godziny wcześniej za zgodą pracodawcy. Chcemy, aby je odpracowała w wolną dla niej sobotę (pracuje od poniedziałku do piątku). Czy to możliwe? – pyta czytelnik.

Nie.

Takie polecenie spowodowałoby naruszenie zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy.

Pracownik może być – na jego pisemny wniosek – zwolniony z pracy w celu załatwienia sprawy osobistej. Takie „wyjście" musi odpracować w terminie wskazanym we wniosku i zaakceptowanym przez pracodawcę lub jednostronnie przez szefa wyznaczonym.

Czytaj także: Możliwości wcześniejszego wyjścia z pracy jest kilka

Odpracowanie – zgodnie z art. 151 § 21 k.p. – nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych, niezależnie od tego, w jakich godzinach zostanie zlecone. Ten czas może przypadać zarówno po zakończonym dniu pracy, jak też przed jego rozpoczęciem. Nie ma znaczenia, że najczęściej przed godziną rozpoczęcia pracy trwa jeszcze poprzednia doba pracownicza (którą stanowią 24 godziny od momentu rozpoczęcia pracy, więc przy stałych godzinach pracy nowa doba zaczyna się dopiero z godziną rozpoczynania pracy). Wyłączenie spod pojęcia nadgodzin jest bowiem pełne.

To, że czas odpracowania nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych nie oznacza jednak, że to nie jest praca. Szczególne jej traktowanie dotyczy tylko niekwalifikowania jej jako pracy nadliczbowej. Natomiast w pozostałym zakresie jest to m.in.:

- czas pracy,

- płatny (pracownik nie nabywa zaś wynagrodzenia za czas wyjścia prywatnego),

- nie może naruszać odpoczynków minimalnych,

- przysługują za niego inne – poza rozliczaniem nadgodzin – świadczenia wynagrodzeniowe (np. dodatek za pracę w porze nocnej, jeżeli w takim przedziale czasu wyznaczone zostało odpracowanie).

W opisanej sytuacji na przeszkodzie wyznaczeniu odpracowania na sobotę stoi zasada przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy. Wynika z niej, że średnio w każdym tygodniu okresu rozliczeniowego pracownik powinien pracować maksymalnie 5 dni oraz mieć 2 dni wolne. Pierwszym dniem wolnym jest niedziela (dzień ustawowo wolny do pracy). W przypadku pracowników wykonujących dozwoloną pracę niedzielną, za taki dzień należy uznać dzień wolny udzielony w zamian za pracę w niedzielę. Dniem wolnym wynikającym z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy jest zaś drugi dzień w tygodniu, wyznaczony na jakikolwiek dzień przypadający poza niedzielą (lub odpowiednio – dniem wolnym wyznaczonym za pracę w niedzielę).

„Przeciętnie" to nie w każdym tygodniu, ale średnio w okresie rozliczeniowym. W pełni możliwe jest świadczenie pracy np. przez 3 tygodnie z rzędu przez 6 dni tygodniowo, a w kolejnych trzech tygodniach przypadających na ten sam okres rozliczeniowy – po 4 dni na tydzień.

Pracownica, której dotyczy pytanie, pracuje od poniedziałku do piątku. Sobota jest zatem dla niej stałym dniem wolnym. Dodatkowa sobotnia praca – mimo że nie byłaby kwalifikowana jako praca w godzinach nadliczbowych – doprowadziłaby do naruszenia minimalnej liczby dni wolnych od pracy w okresie rozliczeniowym. Stanowiłoby to wykroczenie przeciwko przepisom o czasie pracy.

Odpracowanie w sobotę (w sytuacji, gdy jest ona stałym dniem wolnym od pracy) byłoby możliwe wówczas, gdyby pracownik w ramach wnioskowanego zwolnienia w celu załatwienia spraw osobistych uzyskał cały dzień wolny. W takiej bowiem sytuacji nie zostałaby naruszona zasada przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy.

—Marek Rotkiewicz, prawnik

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA