fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Faktoring odwrotny sposobem na skorzystanie ze skonta

123RF
Przy klasycznym faktoringu sprzedający przyznaje kontrahentowi kredyt kupiecki, a jednocześnie sprzedaje tę należność przed terminem płatności. Poprawia w ten sposób swoją płynność finansową. Nie jest to jednak jedyny sposób na wykorzystanie przelewu praw.

Firma zajmująca się produkcją soków i przecierów owocowo-warzywnych część składników do nich sprowadza z zagranicy. Jeden z meksykańskich dostawców wysyłał kolejne kontenery i wystawiał faktury z odroczonym 60-dniowym terminem płatności. Tak stanowił bowiem ramowy kontrakt łączący strony. W takim też czasie polski przedsiębiorca składał w banku polecenia wypłaty i środki trafiały do partnera. W pewnym momencie Meksykanie zaproponowali jednak specjalny rabat (skonto) w wysokości 1,5 proc. wartości faktury, jeżeli polski kontrahent zgodziłby się skrócić termin płatności do 30 dnia i 1,7 proc. kwoty faktury, gdyby płatność została zrealizowana w przeciągu 14 dni. Biorąc pod uwagę przeciętną wartość pojedynczej dostawy, obniżka dla kupującego wynosiłaby ok. 400–450 euro. Sprawa była więc godna rozważenia.

Problem w tym, że firma nie sprzedawała od razu nabytych owoców i warzyw, ale – jak zostało już zauważone – zajmowała się ich przetwórstwem. W związku z tym od przyjęcia produktów do magazynów, do czasu ich sprzedaży na rynku mijało od kilku dni do nawet kilku miesięcy. A to oznaczało, że przychody, z których można by sfinansować rachunek, też pojawiały się później. Przedsiębiorca postanowił jednak sprawdzić, czy jego wieloproduktowa umowa z bankiem, obsługującym rachunki firmy, nie stwarza tu jakichś możliwości.

Szybsza spłata...

Bank zaproponował zastosowanie odwrotnego wykupu wierzytelności. Na czym polega ten sposób rozliczania transakcji? Bank dokonuje spłaty długu, który obciąża jego klienta przed terminem jego wymagalności. W opisywanym przypadku, meksykańska firma dostarcza towar i wystawia fakturę z 6o-dniowym terminem płatności. Jednak na fakturze są zaznaczone dodatkowe możliwości: skorzystania z 1,5 proc. skonta przy płatności po 30 dniach od daty wystawienia dokumentu albo 1,7 proc. skonta przy uregulowaniu płatności jeszcze szybciej, tj. najdalej w ciągu 14 dni.

Teraz bank czeka na decyzję kontrahenta, który może zdecydować, w którym dniu przed terminem płatności dokonać przelewu. Wiadomo jednak, że aby można było skorzystać ze zniżki, należy to zrobić najdalej po 30 dniach. Dokonanie tej płatności oznacza przejęcie wierzytelności przez bank. Teraz to on wstępuje w miejsce meksykańskiego dostawcy, a polska firma powinna uregulować należności w uzgodnionym czasie.

...i odroczenie płatności

Jednak na tym możliwości tego instrumentu się nie kończą. W ramach umowy zawartej z bankiem może on także dodatkowo kredytować swojego klienta. Taki wykup wierzytelności nie tylko więc nie wyłącza możliwości skorzystania z kredytu kupieckiego, ale wręcz dodatkowo może wydłużyć termin spłaty. Tyle, że tym razem udzielającym takiego kredytu jest po prostu bank (okres wydłużonego finansowania). W opisywanym przypadku mogłoby to oznaczać spłatę należności np. po 90 dniach od daty wystawienia faktury przez meksykańskiego kontrahenta. Tym samym polski przedsiębiorca ostatecznie skorzystał z trzymiesięcznego odroczenia płatności. Nie obciążałby jednak tym kredytem swojego zagranicznego kontrahenta, dzięki czemu pojawiła się sposobność skorzystania z rabatu.

Nic za darmo

Dokonanie całej opisanej operacji rodzi oczywiście koszty po stronie przedsiębiorcy. Po pierwsze, bank może pobrać prowizję za wykup wierzytelności. Po drugie obciążyć klienta odsetkami dyskontowymi (na polecenie firmy bank płaci za fakturę przed terminem płatności, ale do meksykańskiej firmy ma przecież trafić pełna kwota – strony ustaliły, że kwota skonta zostanie uwzględniona w następnej płatności). Powiedzmy, że prowizja może stanowić ok. 0,2–0,3 proc wartości wierzytelności. Odsetki dyskontowe mogą bazować na stawkach LIBOR lub EURIBOR (np. jednomiesięcznych) i dodatkowo marży banku (tutaj stawki mogą być bardzo zróżnicowane). Następnie dochodzą koszty wydłużonego okresu kredytowania, czyli odsetki za okres od oryginalnego terminu płatności faktury do umówionej z bankiem daty spłaty. Tutaj, także w zależności od zastosowanej waluty, stopa procentowa może bazować na stawce LIBOR lub EURIBOR (np.1M) i marży stosowanej przez bank.

Ponadto, zgodnie z ustawą o podatku od towarów i usług bank będzie musiał wystawić firmie fakturę VAT z tytułu świadczenia usług faktoringowych. Właściwa stawka to 23 proc. Powyższe opłaty i podatki składają się na koszty ponoszone przez firmę. Warto jednak pamiętać także o bonusie wynikającym z wcześniejszej spłaty należności wobec dostawcy produktów i możliwości skorzystania ze skonta. Ponadto przedsiębiorca może skrócić okres wydłużonego finansowania. Jeżeli będzie miał wcześniej środki na koncie, może spłacić należność wobec banku, nie czekając na upływ ostatecznego terminu płatności. W takim wypadku koszty odsetek będą niższe.

Przykład w liczbach

Jak opisany przypadek mógłby wyglądać w liczbach? Załóżmy, że kontrakt jest w euro, a wartość dostawy owoców i warzyw to 30 tys. euro. Zapłata na rzecz meksykańskiej firmy następuje 30 dni przed wymaganym terminem płatności, co pozwala skorzystać z 1,5 proc. skonta. Dodatkowo polski przedsiębiorca będzie korzystać z wydłużonego finansowania i spłaci należność 15 dni po terminie wynikającym z faktury. Na potrzeby przykładu przyjmijmy, że stopa dyskontowa, jak i oprocentowania kredytu opiera się na stawce EURIBOR 1M (-0,36 proc. na dzień 26 listopada 2018) oraz marży 2,5 proc. Bank stosuje 0,2 proc. prowizję operacyjną za przejęcie wierzytelności. Ponieważ EURIBOR jest ujemne, marża decyduje o wysokości stóp procentowych. W związku z tym koszt jest następujący:

- odsetki dyskontowe wynoszą w tym wypadku 62,5 euro,

- marża operacyjna to 60 euro,

- odsetki za wydłużone finansowanie ok. 31 euro,

- wartość podatku VAT (23 proc.) 35 euro.

Łącznie daje to 188,5 euro, czyli ok. 808 zł. (kurs 4,29). Biorąc pod uwagę 1,5 proc. skonto, czyli zaoszczędzone 450 euro (1930 zł) polskiemu przedsiębiorcy opłacało się przeprowadzić takie rozliczenie.

Gdyby marża banku była wyższa i sięgała 3,5 proc., wyliczenia byłyby następujące: dyskonto 87,5 euro, marża 60 euro, odsetki 43,5 euro, podatek VAT 44 euro. Razem dawałoby to 235 euro. Transakcja, pomijając kwestię poprawy płynności finansowej i zachowania dobrych relacji z zagranicznym partnerem (któremu najprawdopodobniej z jakiegoś powodu zależało na szybszym otrzymaniu pieniędzy), była opłacalna także finansowo. Obliczenia można powtórzyć dla rosnącej stopy procentowej. ©?

>Podstawa prawna

W polskim prawie podstawy takiego wykupu można znaleźć w Kodeksie cywilnym. W szczególności chodzi tu o art. 518. Zgodnie z nim, osoba trzecia, która spłaca wierzyciela, nabywa spłaconą wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty: - jeżeli płaci cudzy dług, za który jest odpowiedzialna osobiście albo pewnymi przedmiotami majątkowymi, - jeżeli przysługuje jej prawo, przed którym spłacona wierzytelność ma pierwszeństwo zaspokojenia, - jeżeli działa za zgodą dłużnika w celu wstąpienia w prawa wierzyciela; zgoda dłużnika powinna być pod nieważnością wyrażona na piśmie, - jeżeli to przewidują przepisy szczególne. W wypadkach powyższych wierzyciel nie może odmówić przyjęcia świadczenia, które jest już wymagalne. Natomiast w myśl § 3, jeżeli wierzyciel został spłacony przez osobę trzecią tylko w części, przysługuje mu co do pozostałej części pierwszeństwo zaspokojenia przed wierzytelnością, która przeszła na osobę trzecią wskutek zapłaty częściowej. -

>Transakcja w skrócie

Przebieg operacji faktoringu odwrotnego można przedstawić w kilku krokach: 1. Podpisanie kontraktu między eksporterem (sprzedającym) i importerem (kupującym). 2. Podpisanie przez kupującego umowy z bankiem (firmą faktoringową) o wykup wierzytelności odwrotny/faktoring odwrotny. 3. Dostawa towaru i wystawienie faktury przez eksportera. 4. Przekazanie faktury do banku i złożenie zlecenia jej rozliczenia w ustalonym terminie (wcześniejszym niż wynikający z dokumentu). 5. Dokonanie przelewu na rzecz eksportera w uzgodnionym terminie. 6. Spłata należności przez importera wraz z odsetkami w terminie płatności wynikającym z faktury lub w późniejszym terminie wynikającym z wydłużonego okresu finansowania. -

>Firma włącza się do gry

Zastosowanie odwrotnego faktoringu/odwrotnego wykupu wierzytelności daje możliwość nabywania towarów nawet wówczas, gdy firma nie ma z czego uregulować rachunku, ponieważ najpierw musi przetworzyć dostarczony towar i dopiero później może sprzedać go na rynku licząc na przychód. Bez zastosowania tej formy rozliczenia, musiałaby skorzystać z kredytu kupieckiego udzielonego bezpośrednio przez dostawcę. Jednak nie każdy kontrahent jest w stanie finansować swojego partnera. Może także odmówić takiego finansowania z uwagi na obawy, co do uczciwości lub wypłacalności kontrahenta (szczególnie gdy transakcja jest zawierana na rynku międzynarodowym). Taki kredyt może być także drogi (sprzedawca dolicza jego koszt do ceny produktu). I właśnie w takim wypadku warto rozważyć opisany instrument. -

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA