fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Global Legal Hackathon: zespół SlothEye zwycięzcą w zawodach prawniczych programistów

Zwycięzcy Global Legal Hackaton 2020
materiały prasowe
Szybka ocena ryzyka w kontrakcie informatycznym – tak działa program opracowany przez zwycięzców Global Legal Hackathon.

Polska edycja – już trzecia – tego światowego konkursu zakończyła się w niedzielę 8 marca w Warszawie. Podobnie jak w poprzednich latach, rywalizowały ze sobą zespoły grupujące prawników i programistów. Celem było opracowanie programów komputerowych, które mogą znaleźć zastosowanie w pracy prawnika.

Wykrywacz piractwa

Zwycięzcą okazał się zespół SlothEye (ang. oko leniwca). Ich program – pod tą samą nazwą – ma służyć identyfikacji ryzyk w tworzeniu kontraktów na dostawę oprogramowania. Chodzi konkretnie o wykrywanie ewentualnych naruszeń praw autorskich do kodów źródłowych używanych przez programistów. Często bowiem jest tak, że dany program komputerowy tworzy się z użyciem ogólnie dostępnych elementów, ale bywa tak, że niektóre z nich są chronione prawami autorskimi. Ich nieupoważnione użycie grozi konsekwencjami prawnymi zarówno dla zamawiającego program, jak też dla korzystającego z niego.

Jak powiedzieli „Rzeczpospolitej" członkowie zespołu SlothEye, ich program może służyć nie tylko kancelariom prawniczym, ale wszystkim, którzy zawierają kontrakty informatyczne. – To skomplikowana materia, istna dżungla. W takiej dżungli jedynym spokojnym zwierzęciem jest leniwiec i stąd nazwa dla naszego projektu – tak Rafał Kurda, członek zwycięskiego zespołu opowiada o swoim dziele. Opracował je wraz z Przemysławem Caputą, Bartoszem Frydlem, Michaliną Gdulą, Kajetanem Jabłońskim, Małgorzatą Kręczkowską i Maciejem Zawilskim.

Prototypy do szlifowania

Jednak ten i inne programy powstałe podczas takich zawodów to prototypy, które trzeba przetestować i dopasować do potrzeb potencjalnych klientów. – Tu jest właśnie pole dla profesjonalnych dostawców oprogramowania prawniczego, którzy mogą pomóc tak doszlifować zwycięskie projekty, by można było je spieniężyć – mówi Marcin Zręda, dyrektor w firmie Wolters Kluwer, która organizowała zawody.

Podobnie twierdzi Beata Kiedrowicz, radca prawny i partner w PwC Legal. Jej zdaniem, najlepiej, jeśli młodzi twórcy takiego oprogramowania nawiążą kontakt z kancelarią prawną która pomoże im w przekształceniu takiego prototypu w produkt rynkowy. Jego odbiorcą mogą być np. działy prawne dużych firm albo kancelarie prawne.

- My w ten sposób współpracujemy z laureatami GLH sprzed roku i ich platformą IUS.AI – zapewnia Beata Kiedrowicz. Wyjaśnia, że ten wynalazek pozwala na innowacyjne przeszukiwanie źródeł prawnych (np. dużej liczby orzeczeń) nie tylko za pomocą prawniczych pojęć, ale także za pomocą języka potocznego. Ten program – co bardzo istotne – działa w języku polskim i uwzględnia nie tylko odmianę rzeczowników przez przypadki, ale też użycie słów bliskoznacznych. – Jeśli np. szukamy w dokumencie frazy „osoba chora psychicznie" to system odnajdzie też frazy zawierające odniesienia do osób „chwiejnych emocjonalnie" – daje przykład Beata Kiedrowicz.

Polski program osiedleńczy

Do wyróżnionych programów należy także projekt „easyGRATION", który ma pomagać obcokrajowcom w uzyskaniu polskiej wizy, pozwolenia na pobyt w naszym kraju oraz pozwolenia na pracę. To instrukcja, która wskazuje krok po kroku, jakich procedur należy w tym celu dopełnić. – Wiele polskich firm zatrudnia obcokrajowców, a to oprogramowanie może im w tym pomóc i to bez zatrudniania prawnika ds. procedur imigracyjnych – mówi Jarosław Szmarow, Ukrainiec osiadły w Polsce, członek zespołu, który stworzył to oprogramowanie. Zostało ono wyróżnione w kategorii „Inclusivity Challenge", w którym oceniano programy działające na rzecz integracji różnych grup obywateli i wspomagające przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu.

Finał Global Legal Hackathon, w którym wezmą udział zwycięzcy polskiej edycji, ma się odbyć 16 maja w Londynie. W ubiegłorocznym finale w Nowym Jorku jednym ze zwycięzców był polki zespół InteliLex, który opracował aplikację wykorzystującą zwykły program tekstowy Word do pracy nad tekstami prawniczymi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA