fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Prof. Maksymowicz: Na czele sanepidu stoi osoba niekompetentna w zakresie zdrowia publicznego i epidemiologii

prof. Wojciech Maksymowicz
fot. MNiSW gov.pl
- Trzeba zdecydowanie wzmocnić funkcjonowanie sanepidu i wszystkich instytucji odpowiedzialnych za epidemiologię - zaapelował prof. Wojciech Maksymowicz z Porozumienia, który dwa dni temu opuścił Klub Parlamentarny PiS. Podkreślił, że „dziś, niezgodnie z ustawą, na czele Głównego Inspektoratu Sanitarnego stoi osoba, która nie jest kompetentna w zakresie zdrowia publicznego i epidemiologii”.

Prof. Maksymowicz zdecydował się opuścić klub PiS po tym, jak Ministerstwo Zdrowia po „nieanonimowym zawiadomieniu” zdecydowało się przeprowadzić kontrolę na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. O sprawie mówił we wtorek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Jak napisano w zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa przez Maksymowicza i jednego z lekarzy, mieli się oni dopuszczać rażących pod względem etycznym eksperymentów.

Dowiedz się więcej: Nie jeden, a dwa donosy w sprawie prof. Maksymowicza

W środę prof. Maksymowicz ocenił, że sprawa to atak polityczny, spowodowany przede wszystkim jego częstą krytyką pod adresem  Ministerstwa Zdrowia i szefującego mu Adama Niedzielskiego.

Maksymowicz niejednokrotnie krytykował decyzje, podejmowane przez rząd, w walce z pandemią. Np. w marcu ocenił, że błędem było nieprzebadanie osób, które wracały do Polski z Wielkiej Brytanii na święta Bożego Narodzenia. Były wiceminister nauki podkreślał też, że „początkiem nieszczęścia” w postaci trzeciej fali pandemii była decyzja ministra Niedzielskiego, by nie testować objawowych osób.

O tym, co zmieniłby w strategii walki z COVID-19, Maksymowicz mówił w piątek w rozmowie z „Wprost”. - Trzeba zdecydowanie wzmocnić funkcjonowanie sanepidu i wszystkich instytucji odpowiedzialnych za epidemiologię. Służba sanitarno-epidemiologiczna powinna być wzmocniona i zarządzana przez epidemiologów. Dziś, niezgodnie z ustawą, na czele GIS stoi osoba, która nie jest kompetentna w zakresie zdrowia publicznego i epidemiologii - powiedział.

Po rezygnacji w listopadzie zeszłego roku Jarosława Pinkasa w funkcji Głównego Inspektora Sanitarnego, obowiązki szefa sanepidu pełni Krzysztof Saczka. Formalnie może być on jedynie zastępcą GIS, ponieważ nie posiada wykształcenia medycznego, a taki wymóg znalazł się w ustawie.

Zdaniem prof. Maksymowicza również „konieczne jest większe testowanie, nie tylko osób mających objawy COVID-19, gdyż tylko w ten sposób można zidentyfikować osoby, które mogą w nieświadomy sposób zarażać”. -  Konieczne jest też w większym stopniu sekwencjonowanie wirusa, by wiedzieć, jakie typy wirusa i gdzie się rozpowszechniają - proponował.

- To mój największy zarzut, gdyż jeśli chodzi o szczepienia, to program się rozwija. Myślę, że dobrą decyzją było powierzenie zarządzanie programem szczepień osobie bardzo sprawnej. Minister Dworczyk, choć popełnia pewne błędy, to jednak proces szczepień jest przez niego dobrze koordynowany - dodał lekarz.

Źródło: rp.pl/ Wprost
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA