Biznes

Nagrody polskiego biznesu wręczone

Przemyslaw Gacek, Zenon Ziaja, Bartosz Pilitowski i ksiądz Adam Boniecki wygrali w siodmej edycji nagrody Polskiej Rady Biznesu.

- W tegorocznej edycji PRB postanowiliśmy uhonorować człowieka, którego wizja w dziedzinie nowych technologii wprowadziła nowe trendy na rynku w Polsce – mówiła o nim Małgorzata Adamkiewicz, wiceprezes PRB i dyrektor generalny Grupy Adamed. - Jego kilkuosobowe biuro, które założył w 2000 r. dziś zatrudnia ich blisko 800. Ich serwisy odwiedza co miesiąc 3 mln kandydatów szukających pracę, z 50 krajów świata.


- Od 18 lat grupa pracuj.pl jest częścią nowoczesnego rynku pracy. Staramy się zapewnić pracodawcom dostęp do najlepszych pracowników w Polsce i na Ukrainie – mówił Przemysław Gacek odbierając nagrodę. Podziękował przy tym swoim pracownikom, wspólnikom i żonie.

- Stabilność przedsiębiorstwo podnosi zaufanie społeczne w naszym kraju. My jako Polska Rada Biznesu już po raz siódmy nagradzamy najlepszych z najlepszych – mówił Wojciech Kostrzewa wiceprezes PRB i dyrektor generalny Grupy ITI.

Rada przyznała nagrody dla wyróżniających się przedsiębiorców oraz działaczy społecznych już po raz siódmy. Zostały one wręczone podczas uroczystej gali w należącej do Fundacji Jana Kulczyka budynku Ufficio Primo.

Nagrodę PRB w kategorii „wizja i innowacja” otrzymuje Przemysław Gacek, współzałożyciel i prezes Grupy Pracuj. - W tegorocznej edycji PRB postanowiliśmy uhonorować człowieka, którego wizja w dziedzinie nowych technologii wprowadziła nowe trendy na rynku w Polsce – mówiła o nim Małgorzata Adamkiewicz, wiceprezes PRB i dyrektor generalny Grupy Adamed. - Jego kilkuosobowe biuro, które założył w 2000 r., dziś zatrudnia ich blisko 800. Ich serwisy odwiedza co miesiąc 3 mln kandydatów szukających pracę, z 50 krajów świata.

- Od 18 lat grupa pracuj.pl jest częścią nowoczesnego rynku pracy. Staramy się zapewnić pracodawcom dostęp do najlepszych pracowników w Polsce i na Ukrainie – mówił Przemysław Gacek odbierając nagrodę. Podziękował przy tym swoim pracownikom, wspólnikom i żonie.


Nagroda w kategorii „sukces” trafiła do Zenona Ziaji, który założył Zakład Produkcji Leków Ziaja. – Jestem bardzo dumny z moich pracowników, firma to ludzie. Dziękuję absolutnie wszystkim, firmie i rodzinie – mówił na gali wyraźnie wzruszony Zenon Ziaja.

Do finału dostał się jednak nie tylko biznes, ale też społecznicy, na których czekała nagroda za działalność społeczna. – Ostatnio wiele się mówi o tym, że najważniejszy jest głos obywateli, a jednocześnie wiele się mówi o tym, by tego głosu nie słyszeć – mówiła Kinga Rusin, przedstawiając nominowaną do nagrody Akcję Demokrację.

- Dożyliśmy czasów, kiedy chodzenie w masce na twarzy jest dowodem zdrowego rozsądku – powiedział Piotr Kraśko, zapowiadając Andrzeja Gułę, autora Polskiego Alarmu Smogowego. – W Polsce twarz smogu to twarz małych miasteczek. Działamy w sposób apartyjny, przyjęliśmy założenie, że będziemy rozmawiać z każdym od prawej strony do lewej. Polski Alarm Smogowy jest ruchem społecznym, który powstał w jednym celu – by rozwiązać problem smogu.

Wśród nominowanych byli jeszcze Zbigniew Grycan, założyciel Lodziarni Firmowych Grycan. Do nagrody został nominowany Paweł Cywiński z Fundacji Chlebem i Solą, prowadzący portal uchodzcy.info, Andrzej Guła, autor Polskiego Alarmu Smogowego, Weronika Paszewska, fundatorka Akcji Demokracja, zaangażowana w tworzenie społeczeństwa obywatelskiego.

– Jestem bardzo dumny z dzisiejszych nominowanych do nagrody. Oni wszyscy swoją działalnością przykładają się do wolnej Rzeczpospolitej, o którą walczyli patrioci sto lat temu - powiedział Igor Czernecki, zapowiadając osobę, która wygrała nagrodę im. Andrzeja Czerneckiego za działalność społeczną. - Fundacja Court Watch Polska stoi od ośmiu lat na straży polskiego wymiaru sprawiedliwości, a dziś musi jeszcze stać na straży samych sądów, dlatego nagrodę dostaje dziś Bartosz Pilitowski z Fundacji Court Watch Polska.

- Dziękuję za docenienie wagi problemu – mówił Bartosz Pilitowski. – Sprawiedliwe traktowanie jest głęboką potrzebą każdego człowieka, traktowanie go bez uprzedzeń wobec jego wykształcenia, koloru skóry. Dlatego co roku kilkuset obserwatorów CWP towarzyszy rozprawom. W rękach sądów jest nasza przyszłość. Sądy dają się zmieniać na lepsze. Jest niezwykle satysfakcjonujące obserwować, jak sędziowie słuchają głosów pochodzących od setek zwykłych obywateli – mówił Bartosz Pilitowski. Odbierając nagrodę podziękował obecnym – i przyszłym darczyńcom.

Specjalną nagrodę im. Jana Wejcherta dostał ksiądz Adam Boniecki za działalność społeczną. Ksiądz pomału wchodzący na scenę otrzymał najbardziej burzliwe oklaski wieczoru. – To wielki zaszczyt dla mnie – mówił ks. Boniecki. – W głowie mi się nie przewróci dzięki tej nagrodzie, a na stare lata to nie jest trudne – żartował ks. Boniecki. - Z zachwytem stwierdzam, że są państwo kontynuatorami wspaniałej tradycji mecenatu, ta tradycja w Polsce jest stara, miała swój kształt bardzo określony, gdy arystokracja poczuwała się, że jej pozycja i majątek są zadaniem, które mają służyć. W mojej rodzinie obaj moi dziadkowie należeli do społeczników, który czas i dobra finansowe poświęcali dobru wspólnemu.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL