Dlaczego niektórzy płacą podwójną składkę zdrowotną? Wyjaśniamy

Gdy ubezpieczony ma np. etat i jednocześnie prowadzi biznes, składkę zdrowotną należy odprowadzić zarówno z tytułu umowy o pracę, jak i działalności gospodarczej. Dlatego zdaniem ekspertów warto pomyśleć o podatku zdrowotnym.

Publikacja: 07.06.2024 17:24

Dlaczego niektórzy płacą podwójną składkę zdrowotną? Wyjaśniamy

Foto: Adobe Stock

Przypomnijmy, że kwestię podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu reguluje ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (DzU z 2024 r. poz. 146).

Kto płaci składkę zdrowotną

I tak, zgodnie z art. 82 ust. 1 gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu (np. z umowy o pracę i działalności gospodarczej), składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z nich odrębnie. Stosownie natomiast do art. 82 ust. 2 ustawy, w sytuacji gdy w ramach jednego z tytułów otrzymywany jest więcej niż jeden przychód, składka na ubezpieczenie zdrowotne jest pokrywana od każdego z nich odrębnie.

Innymi słowy zasadą jest obowiązek odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne od każdego tytułu, tj. umowy o pracę czy działalności gospodarczej, niezależnie od tego, czy w zbiegu pozostają różne tytuły, czy zbiegają się takie same.

Obowiązek ten obciąża zatem zarówno pracowników, którzy jednocześnie wykonują pozarolniczą działalność gospodarczą (zbieg różnych tytułów), jak i pracowników zatrudnionych w kilku miejscach czy przedsiębiorców, którzy prowadzą kilka działalności gospodarczych (zbieg przychodów w ramach jednego tytułu).

Czytaj więcej

ZUS

Składka zdrowotna do zmiany. Najlepiej wrócić do rozwiązań sprzed Polskiego Ładu

Podwójne oskładkowanie: wyjątki od zasady

Od tej zasady przewidziano natomiast wyjątki. Przykładowo podwójnie oskładkowana nie jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, która jednocześnie prowadzi własny biznes i podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu umowy o pracę nie przekracza minimalnego wynagrodzenia (obowiązującego 1 stycznia danego roku). Jest ona wówczas zwolniona z opłacania za siebie składki na ubezpieczenie zdrowotne. Pod warunkiem, że:

- przychód z działalności jest nie wyższy niż 50 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia (obowiązującego 1 stycznia danego roku) lub;

- opłaca od przychodów z działalności podatek dochodowy w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.

Podwójna składka na ubezpieczenie zdrowotne nie jest opłacana też przez emeryta, który prowadzi biznes, jeśli jego miesięczne świadczenie nie przekracza minimalnego wynagrodzenia oraz:

- przychody z działalności nie przekraczają miesięcznie 50 proc. najniższej emerytury lub

- opłaca podatek dochodowy w formie karty podatkowej.

Ministerstwo Zdrowia: wszelkie ulgi powodowałyby zmniejszenie funduszy na opiekę zdrowotną

Jak tłumaczy Wojciech Konieczny, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia w odpowiedzi na interpelację poselską poddającą w wątpliwość zasadność podwójnego obarczania składką zdrowotną ubezpieczonych, takie rozwiązanie znajduje uzasadnienie przede wszystkim ze względu na cel, w jakim jest ona pobierana.

A jest nim finansowanie bieżących świadczeń opieki zdrowotnej przy uwzględnieniu aktualnych potrzeb, w oderwaniu od indywidualnej sytuacji ubezpieczonego (m. in. wysokości odprowadzanej składki, czy okresu pozostawania w ubezpieczeniu). Natomiast wszelkie ulgi powodowałyby zmniejszenie funduszy i w efekcie obniżkę nakładów na świadczenia opieki zdrowotnej.

Czytaj więcej

Dostałeś z ZUS zwrot składki zdrowotnej? Oddaj ulgę w PIT

Eksperci postulują zmiany w składce zdrowotne. Co proponują?

Zdaniem dr Tomasza Lasockiego z WPiA UW zmiany byłyby dobrym pomysłem.

- Reguła, iż składka jest opłacana od każdego tytułu istnieje od kiedy wyodrębniono ubezpieczenie zdrowotne — wyjaśnia ekspert.

Jak wskazuje, wszelkie pomysły dotyczące ulg w tym zakresie wynikają z faktu, iż nie mamy de facto do czynienia z ubezpieczeniem sensu stricto.

- Gdyby było inaczej, większą składkę musieliby np. płacić rodzicie z dziećmi, gdyż oni korzystają z systemu częściej. Są też osoby, które korzystają z opieki, a do systemu nie wpłacają nic np. studenci - zaznacza.

Jak wskazuje, w obecnej formie jest to przede wszystkim podatek zdrowotny.

- Dlatego ewentualne zmiany powinny pójść właśnie w tym kierunku. Oznacza to zastąpienie „składki zdrowotnej” ( w ustawie o PIT lub w nowym akcie regulującym tę kwestię) ujednoliconym podatkiem celowym na opiekę zdrowotną. Mamy w systemie różne reguły obejmowania składkami. Niepotrzebnie. Podatek liczony dla każdego na zasadach właściwych PIT, ale przeznaczany wyłącznie na NFZ rozwiązałby problemy, nad którymi rządzący głowią się od czasu „Polskiego Ładu” - mówi.

Ekspert zwraca uwagę, że zapewne wiele osób bardziej byłoby zainteresowanych wprowadzeniem ulg w dotychczasowej składce, zamiast całościowym uregulowaniem problemu podatkiem zdrowotnym, ale zasadność obniżek trzeba zestawić z niewystarczającą liczbą środków, które przeznaczamy na opiekę.

Przypomnijmy, że kwestię podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu reguluje ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (DzU z 2024 r. poz. 146).

Kto płaci składkę zdrowotną

Pozostało 97% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Sąsiad zajrzy nam przez płot? Zmiany w prawie budowlanym i budowanie bliżej siebie
Sądy i trybunały
Izba Cywilna SN zbada pytania Ziobry o tryb korekty płci. Choć Bodnar je wycofał
W sądzie i w urzędzie
Sądy nie chcą nagrań z samochodowej kamerki. Jest propozycja
Spadki i darowizny
Wzięła darowiznę i poszła swoją drogą. SN rozstrzygnął spór babci z wnuczką
Prawo pracy
Praca zdalna w odwrocie. Nowe przepisy nie pomogły
Prawo karne
Nie tylko Collegium Humanum. Rektorzy trzech uczelni zatrzymani przez CBA