Trwa zbiórka podpisów pod projektem ustawy w tej sprawie. To inicjatywa organizacji zrzeszonych w Radzie Przedsiębiorców przy rzeczniku MŚP. Głównym założeniem jest wprowadzenie dobrowolnych składek na ubezpieczenia społeczne przy zachowaniu obowiązkowej składki na ubezpieczenie zdrowotne.

W ocenie rzecznika ryczałtowy ZUS, który muszą płacić firmy bez względu na uzyskany wynik finansowy, to rozwiązanie niezwykle szkodliwe dla rozwoju przedsiębiorczości w Polsce. Wpędza ono wielu przedsiębiorców w długi, wyrzuca do szarej strefy, a także uniemożliwia powstawanie nowych firm, np. start-upów, których cechą jest długoletnia praca bez większych dochodów. Argumentuje, że dobrowolność w opłacaniu składki na ubezpieczenia społeczne przedsiębiorcy wprowadzono w Niemczech i że w Polsce to również się może sprawdzić. W ocenie rzecznika pomoże też lepiej przejść sektorowi MŚP przez nadchodzące spowolnienie gospodarcze.

Czytaj więcej

Rzecznik przedsiębiorców: ryczałtowy ZUS szkodzi firmom i państwu

Nie wszystkie organizacje przedsiębiorców pochwalają takie rozwiązanie.

Krytyczna jest Federacja Przedsiębiorców Polskich. W jej ocenie stanowiłoby zaprzeczenie zasady ubezpieczeń społecznych, jaką jest powszechność. Jeśli zostanie ona złamana, nastąpi masowe zjawisko tworzenia fikcyjnych działalności gospodarczych – założonych jedynie w celu uniknięcia płacenia składek. Zdaniem FPP nieuchronnie osoby niepłacące należności do ZUS nie odłożą odpowiednich środków na przyszłą emeryturę, a w konsekwencji znajdą się na utrzymaniu pomocy społecznej. Dlatego FPP proponuje powiązanie wysokości składek na ubezpieczenia społeczne przedsiębiorców z wielkością uzyskanego przez nich dochodu. Organizacja uważa, że w ten sposób drobni przedsiębiorcy mieliby lepsze warunki rozwoju działalności, nie tracąc prawa do otrzymywania emerytury w przyszłości.

Krytyczny wobec dobrowolności składek na ubezpieczenia społeczne jest także Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan.

– Niestety, konsekwencją takiego rozwiązania byłyby bardzo niskie emerytury, szczególnie tych najmniejszych przedsiębiorców – uważa ekspert. Jak zauważa, powstałaby wówczas presja na świadczenia typu 15. emerytura. Wskazuje natomiast, że warto zastanowić się nad uproszczeniem systemu rozliczeń z ZUS.