Chodzi składkę, którą przedsiębiorca ma obowiązek opłacać co miesiąc, bez względu na uzyskany wynik finansowy. Pełne składki ZUS w 2022 dla przedsiębiorców bez ubezpieczenia chorobowego wynoszą 1124,23 zł (bez składki zdrowotnej), a z ubezpieczeniem chorobowym 1211,28 zł.

Z obowiązku opłacenia składki nie zwalnia ani strata, ani niski dochód.

- Wpędza to wielu przedsiębiorców w długi, wyrzuca do szarej strefy oraz uniemożliwia powstawanie nowych firm np. startupów których cechą jest długoletnia praca bez większych dochodów - uważa Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. - Nie zgadzamy się z tezą: „ że jeżeli ktoś nie potrafi prowadząc działalność gospodarczą , zarobić za ZUS to niech idzie na etat” - dodaje.

Według Rzecznika, kuriozalną jest sytuacja, gdy ZUS eksmituje przedsiębiorcę z mieszkania za jego długi, aby pieniądze ze sprzedanej nieruchomości wpłacić na indywidualne konto emerytalne tego przedsiębiorcy.

Czytaj więcej

Przedsiębiorców czeka rekordowa podwyżka składek

- Podstawowym prawem człowieka jest możliwość zarabiania na swoje utrzymanie pracą na własny rachunek. System, który to uniemożliwia poprzez ustanowienie wysokiej bariery wejścia na rynek oraz utrzymania na nim firmy, jest niemoralny - twierdzi Rzecznik MŚP.

Zdaniem Rzecznika, ubezpieczenia w państwowym systemie powinny być częściowo dobrowolne. Podaje przykład powojennych Niemiec, gdzie wprowadzono dobrowolność w opłacaniu składki na ubezpieczenie społeczne przedsiębiorcy, a mimo to niemiecka gospodarka rozwinęła się na tyle, że jest najsilniejszą w Europie i jedną z silniejszych w świecie.

- Chcemy wprowadzić w Polsce identyczne rozwiązania. Nie jesteśmy ani mniej zapobiegliwi ani głupsi od naszych zachodnich sąsiadów - twierdzi A. Abramowicz.

Rzecznik jest zdania, że  wprowadzenie dobrowolności opłacania składki na ubezpieczenie emerytalne przy zachowaniu obowiązku składki na ubezpieczenie zdrowotne doprowadzi do wyjścia wielu firm z szarej strefy, zapobiegnie "pauperyzacji i nieszczęściu wielu polskich rodzin, które system wpędza w zadłużenie" oraz  pomoże małym i średnim firmom bezpieczniej przejść przez spowolnienie gospodarcze, które wieszczą ekonomiści.