Posłowie Platformy Obywatelskiej mają złożyć w środę w Sejmie projekt noweli kodeksu postępowania cywilnego. A dokładnie – przepisów dotyczących elektronicznej rozprawy.
– Projekt powstał w ścisłej współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości – powiedział „Rz" poseł Witold Pahl (PO), jego wnioskodawca.
Projekt noweli jest przedstawiany jako poselski, bo dzięki temu szybciej trafi do prac w komisji. Projekty rządowe muszą bowiem przejść szerokie konsultacje, a poselskie – nie.
Akta w sieci
Projekt wprowadza dla stron dostęp do akt sprawy, w tym elektronicznych protokołów, przez Internet. Ma on zastąpić część tradycyjnej korespondencji z sądem. Zarówno osoby fizyczne, jak i prawne zyskają możliwość zalogowania się w systemie elektronicznym sądów. I to w nim będą zapoznawać się z aktami. Oznacza to, że uczestnicy postępowania nie będą już musieli dotrzeć do sądu, by zrobić notatki czy fotografie.
Autorzy projektu zapewniają, że informacje o charakterze poufnym nie będą dostępne dla osób trzecich.
297 tys.
rozpraw utrwalono do tej pory w elektronicznym systemie nagrywania
Ci, którzy nie mają dostępu do Internetu, lub osoby z określonymi dysfunkcjami, będą dostawali odpisy w formie papierowej.
Sądy zyskają też możliwość tylko ustnego uzasadniania wyroków. Zostaną one jednak utrwalone w aktach sprawy w postaci nagrania z rozprawy. Ma to odciążyć sędziów od czasochłonnego pisania uzasadnień.
Adwokat Andrzej Michałowski ma jednak wątpliwości, czy takie odciążenie sędziów będzie dobre dla stron. Jego zdaniem potrzebę ulżenia sędziom trudno pogodzić z fundamentalnym obowiązkiem sądu wyjaśnienia motywów wydanego wyroku. W ustnym uzasadnieniu, z natury krótszym, mogą zostać pominięte istotne kwestie.
Michałowski zauważa też, że zmiany są jednostronne. Sąd będzie mógł korzystać z ułatwień, ale strony nadal będą zmuszone do pisemnych pism procesowych.
Bez referatu
Jeszcze więcej kontrowersji budzi propozycja likwidacji sprawozdania o dotychczasowym przebiegu procesu, czyli tzw. referatów. Sąd drugiej instancji będzie mógł zrezygnować ze sprawozdania za zgodą obecnych stron lub gdy się nie stawią.
– Teraz referaty są wygłaszane za każdym razem, choć nieraz są zbędne. Czas sędziów można wykorzystać z większym pożytkiem – wskazuje poseł Pahl.
Marcin Łochowski, sędzia cywilny z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga, ma inne zdanie. – Referat jest głównie dla publiczności, mediów. Dlatego jeśli będą na sali, nie zrezygnowałbym z referatu.
65 sądów
- ma część sal wyposażonych w system e-protokołu
Kolejna zmiana dopuszcza umieszczanie w pisemnym ograniczonym protokole „innych okoliczności istotnych dla przebiegu posiedzenia".
W ocenie sędziego Łochowskiego pozwoli to zachować papierowy protokół. Jest to więc wyjście naprzeciw opiniom sędziów krytykujących e-protokół.
Ponadto to sędzia, a nie prezes sądu będzie decydować o spisaniu uzasadnienia elektronicznego na wniosek strony. Z tym że aby ułatwienia zadziałały, rozprawy muszą odbywać się w salach wyposażonych w system e-protokołu, pozwalający na ich rejestrację. Obecnie są one w części sal w 65 z ok. 300 sądów.
Etap legislacyjny: trafi do laski marszałkowskiej