Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak wyglądał przebieg strzelaniny przy wjeździe do dzielnicy Ramot w Jerozolimie?
- Kim byli, według informacji przekazywanych przez Izrael, sprawcy ataku?
- Z jaką inicjatywą ws. wojny w Strefie Gazy wyszedł w weekend Donald Trump?
W strzelaninie rannych zostało co najmniej 15 osób – podają izraelskie media. Siedem osób zostało poważnie rannych – poinformował dyrektor generalny izraelskiej służby ratowniczej Eli Bin.
Strzelanina w Jerozolimie. Zaatakowany został autobus, terroryści strzelali do pasażerów
Z informacji przekazywanych przez „Jerusalem Post” wynika, że na wjeździe do dzielnicy Ramot doszło do ataku na autobus linii 62. Terroryści mieli wejść do autobusu i zacząć strzelać do pasażerów.
Ofiary śmiertelne to mężczyźni w wieku od ok. 30 do ok. 50 lat. Poważnie ranni zostali ewakuowani.
Dwóch terrorystów miało zostać „zneutralizowanych” – podaje izraelska służba ratownicza. W ten sposób określa zastrzelenie napastników przez żołnierza i uzbrojonego cywila – jak informuje izraelski Kanał 12, powołując się na informacje przekazane przez policję.
Wszystkie drogi wjazdowe i wyjazdowe z Jerozolimy zostały zamknięte. Trwa poszukiwanie terrorystów, którzy zbiegli z miejsca ataku.
Ratownik medyczny Nadaw Taib relacjonował w rozmowie z „Jerusalem Post”, że gdy służby ratunkowe przybyły na miejsce strzelaniny, wiele osób leżało na drodze, na poboczu i na chodniku w pobliżu przystanku autobusowego.
„Times of Israel” podaje, że sprawcy ataku używali pistoletów maszynowych typu „Carlo”, na co mają wskazywać zdjęcia z miejsca ataku. Broń ta jest często wytwarzana w nielegalnych zbrojowniach na Zachodnim Brzegu i wykorzystywana do ataków terrorystycznych przeprowadzanych przez Palestyńczyków. Powołując się na przedstawicieli izraelskich służb bezpieczeństwa „Times of Israel” podał, że sprawcy ataku to Palestyńczycy z Zachodniego Brzegu. Obaj mieli pochodzić z wiosek znajdujących się w rejonie Ramallah.
Oświadczenie ws. ataku wydał Hamas. Czytamy w nim, że atak był „naturalną odpowiedzią na zbrodnie okupantów i prowadzone przez niego ludobójstwo wobec naszego (palestyńskiego – red.) narodu”. Hamas nie wziął na siebie odpowiedzialności za atak, wezwał jednak Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu do „eskalacji w konfrontacji z okupantami i osadnikami”.
Donald Trump przedstawił propozycje zawieszenia broni w Strefie Gazy. Twierdzi, że Izrael ją przyjął
Do ataku doszło po tym, jak Donald Trump ogłosił ultimatum dla Hamasu. Prezydent USA oświadczył, że przygotował propozycje zawieszenia broni w Strefie Gazy, której elementem jest m.in. uwolnienie wszystkich przetrzymywanych jeszcze w enklawie zakładników, wziętych do niewoli przez Hamas w czasie ataku z 7 października 2023 roku. Trump napisał w serwisie Truth Social, że Izrael zaakceptował już tę propozycję i teraz Trump oczekuje tego samego od Hamasu. Szczegółów zaproponowanego porozumienia o zawieszeniu broni jednak nie podał.
Czytaj więcej
Hamas ma rozważać warunki zawieszenia broni w Strefie Gazy przedstawione przez Stany Zjednoczone. Według Donalda Trumpa Izrael już te warunki zaakc...
Obecnie Izrael prowadzi ofensywę, której celem jest zajęcie miasta Gaza, a w dłuższej perspektywie – kontrola militarna nad całą enklawą. Tel Awiw za cel wojny stawia sobie całkowite zniszczenie Hamasu, który 7 października 2023 roku niespodziewanie zaatakował Izrael, zabijając ok. 1,2 tys. osób i uprowadzając do Strefy Gazy 251 zakładników. Palestyńczycy nadal przetrzymują 48 z tych zakładników, z czego – według strony izraelskiej – 20 nadal żyje.
Tymczasem ONZ alarmuje, że kończy się czas na zapobieżenie klęsce głodu w Strefie Gazy. Setki tysięcy mieszkańców miasta Gaza już mają doświadczać głodu. Sytuacja humanitarna mieszkańców Strefy Gazy znacznie pogorszyła się po tym, jak w marcu Izrael zablokował wszelkie dostawy pomocy humanitarnej do enklawy – blokada ta trwała 11 tygodni.
Podsekretarz Generalny ONZ ds. Pomocy Humanitarnej i Koordynator ds. Ratownictwa w sytuacjach kryzysowych (OCHA) Tom Fletcher ostrzegł, że do końca września jest czas, by uchronić mieszkańców Dajr al-Balah i Chan Junus przed klęską głodu, której doświadcza już Gaza. – Okno możliwości zamyka się szybko – dodał.
W działaniach odwetowych Izraela, prowadzonych po ataku Hamasu z 7 października 2023 roku, zginęło jak dotąd ponad 64 tys. Palestyńczyków – w większości, jak podaje strona palestyńska, byli to cywile.
Dotychczas próby doprowadzenia do trwałego zawieszenia broni w Strefie Gazy kończyły się niepowodzeniem, ponieważ Hamas oczekuje całkowitego zakończenia walk i wycofania izraelskich wojsk ze Strefy Gazy, a Izrael zgadza się jedynie na przerwę w działaniach zbrojnych, ponieważ jego celem jest zniszczenie Hamasu. Szef MSZ Izraela Gideon Saar stwierdził w sobotę, że wojna może zakończyć się natychmiast, jeżeli Palestyńczycy uwolnią zakładników, a Hamas złoży broń.