Minister sprawiedliwości znowelizował w ostatnich dniach rozporządzenie dotyczące Systemu Losowego Przydziału Spraw w sądach. W wyjątkowych przypadkach dwóch członków składu trójkowego będzie mógł wyznaczyć przewodniczący wydziału. Co pan sądzi o tej zmianie?
Uważam, że losowanie mogłoby pozostać regułą, ale faktem jest, iż nie zawsze jest to optymalny sposób ukształtowania składu orzekającego w danej sprawie. Należy bowiem uwzględniać np. specjalizację sędziów czy ich obciążenie sprawami. Niezależnie od tego, rozwiązania dotyczące kształtowania składów orzekających są na tyle istotne z punktu widzenia prawa człowieka do rzetelnego procesu, że powinny być zamieszczane w ustawach. Debata w parlamencie mogłaby rozwiać wątpliwości i nieporozumienia, które pojawiają się wówczas, gdy prawo jest tworzone w zaciszach gabinetów ministrów.
Czytaj więcej
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek odniósł się do zarzutów dotyczących możliwości manipulacj...
Prezydent Karol Nawrocki oświadczył przed kilkoma dniami, że próby kwestionowania statusu tzw. neosędziów są bezprawiem i naruszają prawa człowieka. Czy zgadza się pan z prezydentem?
Polski wymiar sprawiedliwości pogrążony jest w chaosie i jest to obecnie najważniejszy problem ustrojowy w naszym kraju. Spór toczy się o to, jakie są skutki prawne orzeczeń europejskich trybunałów. Z punktu widzenia mojej działalności szczególne znaczenie miały dwa orzeczenia. Pierwsze z nich, wydane 23 listopada 2023 r. przez ETPC, spowodowało, że jako RPO nie wskazuję izby Sądu Najwyższego, do której kieruję skargę nadzwyczajną i wnoszę o przekazanie jej do składu sędziowskiego, który nie budzi zastrzeżeń. Drugim kluczowym orzeczeniem był wyrok TSUE z 4 września 2025 r., który po raz pierwszy w kategoryczny sposób nakazał uznawanie za niebyłe niektórych orzeczeń SN. Od tej pory wnoszę o wyłączenie sędziów, których dotyczył ten wyrok. Pamiętajmy jednak, że głównym adresatem orzeczeń europejskich trybunałów jest parlament i to parlament powinien wykonać te wyroki, zmieniając przepisy.
Czytaj więcej
Zdaniem Karola Nawrockiego próby kwestionowania statusu tzw. neosędziów są bezprawiem, a wręcz na...
Czy zatem prezydent mija się z prawdą mówiąc, że kwestionowanie, czyli podważanie statusu tzw. neosędziów jest bezprawne?
Nie będę komentował słów polityków, bo nie jest to moją rolą. Moje wnioski o wyłączenie niektórych sędziów SN składam na podstawie wyroku Trybunału w Luksemburgu z 4 września. Dotyczą one wyłącznie tych osób, które zostały wskazane w tym orzeczeniu. Mowa o zamkniętej grupie ponad dwudziestu sędziów Sądu Najwyższego, którzy zostali powołani na stanowiska w 2018 r. wbrew zabezpieczeniu wydanemu przez Naczelny Sąd Administracyjny. Uznałem, że mam obowiązek wykorzystać wszystkie środki procesowe, aby zminimalizować ryzyko tego, że wyrok wydany przez SN zostanie uznany za niebyły.