Kwestia ta wynikła w sprawie, w której jeden z dwóch współwłaścicieli lokalu mieszkalnego pozwał byłą lokatorkę o odszkodowanie za kilkuletnie bezumowne korzystanie z lokalu.
Bezumowne korzystanie z lokalu
Zgodnie z art. 18 ustawy o ochronie praw lokatorów osoby zajmujące lokal bez tytułu prawnego są obowiązane do dnia opróżnienia lokalu co miesiąc uiszczać odszkodowanie. Odszkodowanie to odpowiada wysokości czynszu, jaki właściciel mógłby otrzymać z tytułu najmu lokalu.
Sądy niższych instancji, w tym Sąd Apelacyjny w Gdańsku, oceniły skuteczność wypowiedzeń umowy najmu, w tym stawek czynszu, oraz uwzględniły w rozliczeniach wpłaty dokonane przez pozwaną na poczet jej zobowiązań w stosunku do właścicieli lokalu. Z ustaleń tych wynikało, że należne odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu za okres od października 2006 r. do grudnia 2019 r. wynosiło 54,2 tys. zł. Zgodnie z posiadanym udziałem w prawie własności lokalu powód mógł zażądać od pozwanej połowy tego odszkodowania, tj. 27,1 tys. zł. A ponieważ pozwana dokonała zapłaty na rzecz powoda łącznie 37,1 tys. zł, kwota ta przewyższała kwotę należnego mu odszkodowania. Powód nie był zaś umocowany do podejmowania czynności w imieniu drugiego współwłaściciela nieruchomości, więc w konsekwencji SA nie uwzględnił powództwa.
Czytaj więcej
Sprawy spadkowe, ubezpieczeniowe czy frankowe to tylko przykłady rozstrzygnięć Izby Cywilnej Sądu...
Współwłaściel lokalu nie dał za wygraną, starając się przekonać w skardze kasacyjnej SN, że dochodzenie przez niego zapłaty odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu mieszkalnego jest czynnością zmierzającą do zachowania wspólnego prawa do lokalu i w świetle art. 209 k.c. miał prawo żądać pełnego odszkodowania także za drugiego współwłaściciela.