W piątek, 20 lutego, Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił podstawę prawną, na której opiera się znacząca część podwyżek ceł wprowadzonych przez amerykańskiego prezydenta. Jak stwierdzono większością głosów, ustawa IEEPA, na której opierała się agresywna polityka handlowa administracji Donalda Trumpa, „nie upoważnia prezydenta do nakładania ceł”.
Czytaj więcej
Wprowadzone przez prezydenta USA Donalda Trumpa cła, które amerykański Sąd Najwyższy uznał w piątek za nielegalne, ostatecznie przestaną obowiązywa...
Donald Trump błyskawicznie skrytykował decyzję Sądu Najwyższego i jeszcze tego samego dnia ogłosił, że wprowadza na mocy innej podstawy prawnej nową światową stawkę celną w wysokości 10 proc., a w sobotę podniósł ją do 15 proc. Nowe opłaty mają opierać się na Sekcji 232 (dotyczącej bezpieczeństwa narodowego) oraz Sekcji 301 (dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych).
Donald Trump ostro krytykuje decyzję Sądu Najwyższego w sprawie ceł
W poniedziałek, 23 lutego, szef Białego Domu opublikował kolejny zaskakujący wpis na swoim portalu Truth Social. Przekonuje w nim, że orzeczenie Sądu Najwyższego jest mu na rękę.
„Sąd najwyższy (przez jakiś czas będę używał małych liter z powodu całkowitego braku szacunku!) Stanów Zjednoczonych przypadkowo i nieświadomie dał mi, jako Prezydentowi Stanów Zjednoczonych, znacznie większą władzę i siłę, niż miałem przed ich niedorzecznym, głupim i bardzo dzielącym społeczność międzynarodową wyrokiem” – stwierdził Donald Trump.