Co zrobić z TK? Dr Berek: najpierw uchwała Sejmu, potem zmiana konstytucji

Trzeba prawnie zakończyć istnienie obecnego TK i wykreować go na nowo – mówi dr Maciej Berek, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Publikacja: 19.02.2024 02:22

Maciej Berek

Maciej Berek

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Czy rząd przygotuje jakiś projekt prawa, które przywróciłoby prawidłowe działanie Trybunału Konstytucyjnego?

W ciągu kilku ostatnich lat Trybunał całkowicie utracił swoją funkcję jako gwarant ochrony praw wolności jednostki. Zbyt wiele jest wad prawnych dotyczących zarówno jego składu, jak też sposobu działania. Konieczne jest zakończenie jego bytu w dzisiejszej formie i wykreowanie go na nowo. Wydają się tu niezbędne trzy działania. Po pierwsze, Sejm powinien wydać uchwałę stwierdzającą obecny stan rzeczy i postulującą potrzebę zmian. Po drugie, należy uchwalić odpowiednią zmianę w konstytucji, dotyczącą głównie zakończenia kadencji obecnych sędziów Trybunału oraz określenia zasad ponownej kreacji Trybunału. Po trzecie: potrzebna jest nowa ustawa o TK, reformująca jego działanie. Najlepiej, gdyby projekty tych aktów pojawiły się równocześnie w Sejmie jako pakiet pochodzący z tego samego źródła. Ale nie będzie to rząd.

Dlaczego?

Rada Ministrów nie ma prawa inicjatywy ustawodawczej w zakresie zmiany konstytucji. Przysługuje ona grupie 1/5 ustawowej liczby posłów, Senatowi lub prezydentowi. Tak przewiduje art. 235 konstytucji.

Czytaj więcej

Rewolucja w TK poczeka. Są różnice zdań w koalicji

Wspomniał pan o uchwale Sejmu w tej sprawie. Jaka byłaby jej rola? Są przecież głosy, i to uzasadnione, że prawo zmienia się ustawami, a nie uchwałami.

Byłby to głos najwyższego organu władzy ustawodawczej, mającego społeczny mandat od wyborców. Uchwała definiowałaby obecną sytuację i pilną potrzebę jej naprawy. Przecież mamy w TK problem nieprawidłowo wybranych sędziów, tzw. dublerów, a także wątpliwości wokół wyboru obecnej pani prezes czy manipulowania przez nią składami orzekającymi. Nagromadziło się w Trybunale wiele skarg, które nie są rozpatrywane, a taki stan urąga przecież statusowi TK jako organu chroniącego prawa obywateli. W różnych postępowaniach sędziowie Trybunału jednoosobowo wydają akty, które sami nazywają zabezpieczeniami. Mają one w ich intencji zabezpieczać przed naruszaniem przepisów przed wydaniem rozstrzygnięcia. Jednak same te „zabezpieczenia” nie mają żadnej podstawy prawnej. Są zatem wydawane, cytując znane stwierdzenie, „bez żadnego trybu”. Ale sędziemu TK nie wolno ot po prostu wydawać poleceń dla różnych adresatów. Tym bardziej że sprawy, w ramach których te postanowienia rzekomo są wydawane, nie mogły się w TK znaleźć bez uprzedniego zakończenia postępowania sądowego. Stwierdzenie istnienia tych wszystkich faktów powinno się znaleźć w uchwale sejmowej. Byłaby ona punktem wyjścia do zmian prawnoustrojowych, choć oczywiście sama by żadnych ustaw nie zmieniała.

Co zatem powinno się znaleźć w projekcie zmiany konstytucji?

Ponieważ kwestia kadencji sędziów TK jest określona konstytucyjnie, to właśnie poprzez zmianę ustawy zasadniczej należy skrócić kadencje dziś urzędujących sędziów i zapewnić wybór nowych. Ta zmiana powinna też uwzględniać mechanizm odnawiania części składu TK co kilka lat. Chodzi o to, by uniknąć zakończenia kadencji wszystkich sędziów w jednym czasie. Rodziłoby to obawy, że w takim momencie cały skład byłby wybrany przez Sejm o określonym składzie, co mogłoby oznaczać wybór odpowiadający aktualnej większości sejmowej. Kadencje części sędziów w tym jednorazowym „resecie” powinny być zatem zróżnicowane. Cała ta zmiana powinna zostać wpisana do przepisów przejściowych w konstytucji. W Sejmie należy oczywiście zebrać kwalifikowaną większość, wymaganą do zmiany ustawy zasadniczej, czyli 2/3 głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Prezydent nie ma tu prawa weta. Jednak zebranie owej większości jest kluczowe dla określenia perspektywy na możliwość dokonania takiej zmiany ustrojowej.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Na Trybunał Konstytucyjny uchwały Sejmu mogą nie wystarczyć

A co powinien przewidywać ten trzeci akt?

Różne środowiska od lat postulują zmianę sposobu funkcjonowania TK, tak by działał sprawniej i był bardziej dostępny dla obywateli. Tę sprawę może rozwiązać zupełnie nowa ustawa o Trybunale, która już nie wymaga zmiany samej konstytucji. Pomysłów na to jest sporo, a nawet powstał gotowy projekt.

Czy rząd mógłby projekt takiej ustawy przygotować?

Oczywiście mamy świadomość istnienia postulatów, by dokonać zmian w funkcjonowaniu TK i to nie tylko doraźnie, ale na wiele następnych lat. Jednak najlepiej będzie, jeśli autorami całego pakietu „resetującego” Trybunał będą parlamentarzyści. Rząd i tak ma ogrom zadań legislacyjnych, związanych choćby z nadrabianiem zaległości we wdrażaniu dyrektyw Unii Europejskiej czy też realizacją zapowiedzi wyborczych.

Czy rząd przygotuje jakiś projekt prawa, które przywróciłoby prawidłowe działanie Trybunału Konstytucyjnego?

W ciągu kilku ostatnich lat Trybunał całkowicie utracił swoją funkcję jako gwarant ochrony praw wolności jednostki. Zbyt wiele jest wad prawnych dotyczących zarówno jego składu, jak też sposobu działania. Konieczne jest zakończenie jego bytu w dzisiejszej formie i wykreowanie go na nowo. Wydają się tu niezbędne trzy działania. Po pierwsze, Sejm powinien wydać uchwałę stwierdzającą obecny stan rzeczy i postulującą potrzebę zmian. Po drugie, należy uchwalić odpowiednią zmianę w konstytucji, dotyczącą głównie zakończenia kadencji obecnych sędziów Trybunału oraz określenia zasad ponownej kreacji Trybunału. Po trzecie: potrzebna jest nowa ustawa o TK, reformująca jego działanie. Najlepiej, gdyby projekty tych aktów pojawiły się równocześnie w Sejmie jako pakiet pochodzący z tego samego źródła. Ale nie będzie to rząd.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona