Rządy prawa wczoraj, dziś i jutro – to tytuł konferencji, którą we wtorek w Pałacu na Wodzie w Łazienkach Królewskich w Warszawie zorganizowała KRS. Adresatem nie byli profesjonalni prawnicy, ale przede wszystkim młodzież.
Wielu sędziów uważa, że to zbliżający się termin wyborów wywołał dyskusję wśród młodych.
Czytaj więcej
Nie ma zgody na nieograniczony udział w debacie publicznej przez sędziów – padało na nadzwyczajnym posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa, zwołanym...
Cel konferencji? Zainspirowanie młodych ludzi do refleksji nad rządami prawa, ich genezą i znaczeniem w świecie współczesnym, a także rozmowa o wolności słowa, nauki i sprawiedliwości, które dotyczą nas wszystkich – i tych młodszych, i tych starszych.
Uczestnicy dyskusji przez wszystkie przypadki odmieniali słowo „praworządność”, tak często przywoływane w debacie publicznej.
– Warto, by młodzież nie tylko słyszała o praworządności, ale i zrozumiała, na czym powinna polegać – mówiła szefowa KRS.
Na reakcję sędziów śledzących konferencję na Facebooku nie trzeba było długo czekać. Przeważały głosy krytyczne.
– Te pałace najwięcej mówią o waszym stosunku do potrzeb społecznych. Ile kosztowała z podatków ta polityczna impreza? – pytał jeden z nich. Kolejny nawoływał wręcz do naprawiania systemu najlepiej od siebie i sugerował rezygnację z „nielegalnej działalności”.
Prof. Robert Gwiazdowski mówił o odkrywaniu prawa za pomocą rozumu i istocie rządów prawa. Stwierdził, że nie można przywrócić praworządności, bo jej nie było, ale można ją budować. To zadanie dla kolejnego pokolenia.
– Prawo musi chronić przed arbitralnością władzy i zapewnić sprawiedliwość. Władza deprawuje, dlatego dobrze jest ją ograniczyć – twierdziła sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Prof. Jan Majchrowski, jeden z prelegentów, przypomniał w czasie konferencji genezę KRS, a także fakt, że przed 2018 r. nie było jawności w pracach Rady ani sądowej drogi odwoławczej od jej decyzji. Jego zdaniem przyszedł więc czas na zmiany.