Prof. Marcin Wiącek: Nabór do KRS musi się zmienić

Możemy spodziewać się kolejnych niekorzystnych orzeczeń – mówi prof. Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich.

Publikacja: 18.07.2022 07:00

PAP/Mateusz Marek

PAP/Mateusz Marek

Foto: Mateusz Marek

Zmiany w Sądzie Najwyższym wprowadzone od 15 lipca to rewolucja czy udawanie?

Uważam, że zmiany – choć idą we właściwym kierunku – nie są wystarczające. Zasadniczy problem to skład KRS. Jest on w dalszym ciągu ukształtowany w sposób, który nie odpowiada standardom niezależności sądownictwa.

Nowela realizuje wyrok TSUE z 15 lipca 2021 r.?

Częściowo. Problem polskiej władzy sądowniczej leży w dwóch obszarach: odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i KRS. Kwestie te są ze sobą silnie związane. Wolno spodziewać się, że jeśli w postępowaniach dyscyplinarnych będą orzekali sędziowie powołani na wniosek KRS w składzie wyłonionym według aktualnie obowiązujących przepisów, to takie orzeczenia mogą być kwestionowane przez europejskie trybunały.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Likwidacja Izby i co dalej?

Czy brak przepisów o KRS dyskwalifikuje nowelizację?

Nie powiedziałbym, że dyskwalifikuje. Czyni tę rolę niepełną. Problemem podnoszonym przed europejskimi trybunałami jest kwestia niezawisłości sędziów powołanych na wniosek KRS po 2018 r. Aby uniknąć tego typu zarzutów, trzeba zmienić zasady wyboru sędziów do KRS, tak by członkowie Rady byli osobami rzeczywiście reprezentującymi środowisko sędziowskie, a nie tylko sędziami posiadającymi poparcie większości sejmowej. W przeciwnym razie możemy spodziewać się kolejnych niekorzystnych dla Polski orzeczeń TSUE i ETPCz.

To jak z tego wybrnąć?

Prezydencki akt powołania sędziego nie może być podważony. Można by rozważyć wprowadzenie procedury, która pozwoliłaby na ponowną ocenę sędziów przez prawidłowo ukształtowaną KRS. Taka możliwość powinna być ograniczona czasowo, np. na rok lub dwa, i stosowana na wniosek strony podnoszącej zastrzeżenia co do niezawisłości sędziego. To ogromne przedsięwzięcie, ale nie widzę innego wyjścia, by uniknąć kolejnych niekorzystnych dla Polski orzeczeń, a jednocześnie nie doprowadzić do chaosu prawnego. W nowelizacji ustaw sądowych pojawił się „test bezstronności sędziego”. Pozwala on na ocenę, czy sędzia, niezależnie od zastrzeżeń co do składu KRS wnioskującej o jego powołanie, daje wystarczające gwarancje niezawisłości. Podobną konstrukcję przyjęto w orzecznictwie NSA. Taki „test bezstronności” – zastrzegam, w zależności od tego, jak będzie stosowany – może okazać się właściwym rozwiązaniem, przy założeniu, że będzie dokonywany przez sędziów, których powołanie nie budzi wątpliwości.

Czy Izba Odpowiedzialności Zawodowej spełnia swoją rolę?

Wszystko zależy od tego, jak będzie funkcjonować. Jej poprzedniczka – Izba Dyscyplinarna – była instytucją szczególnie umocowaną, o ogromnym stopniu autonomii, w zasadzie wyjętą spod nadzoru I prezesa Sądu Najwyższego. To była jedna z przyczyn podważenia jej statusu przez europejskie trybunały.

Izba Odpowiedzialności Zawodowej takich przywilejów nie ma. Niepokojące jest jednak to, że w systemie prawnym pozostały przepisy, które pozwalają karać dyscyplinarnie sędziów za treść wydawanych orzeczeń. Jest to nie do pogodzenia z zasadą niezawisłości sędziowskiej. Błędne orzeczenie może być zakwestionowane w trakcie kontroli instancyjnej, w stosunku do sędziego, który popełnił błąd, można zastosować tzw. wytyk. Nie może być mowy – poza absolutnie wyjątkowymi i rażącymi przypadkami – o odpowiedzialności dyscyplinarnej za treść wydanego orzeczenia.

Czy tzw. nowi sędziowie powołani przez KRS powinni się znaleźć w składzie nowej Izby?

Sędziowie orzekający o odpowiedzialności dyscyplinarnej innych sędziów, decydujący o uchyleniu immunitetu, zatrzymaniu czy aresztowaniu sędziego powinni być w sposób kwalifikowany wolni od wszelkich zastrzeżeń co do niezawisłości. Z punktu widzenia standardów konstytucyjnych i europejskich najkorzystniejsze byłoby, aby w skład nowej Izby wchodzili wyłącznie ci sędziowie, których powołanie nie budzi jakichkolwiek wątpliwości.

A jak wybrać tą nową Radę?

Model musi ulec zmianie. Zastrzegam, że poprzedni też nie był dobry. Zresztą został – moim zdaniem zasadnie – oceniony jako niezgodny z konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny. Podkreślmy – art. 187 konstytucji nie mówi wprost, że sędziów do KRS powinni wybierać sami sędziowie. Przepis ten należy jednak odczytywać w powiązaniu, po pierwsze, z genezą powstania KRS, a po drugie, z zadaniem powierzonym jej przez ustawę zasadniczą – staniem na straży niezależności sądownictwa. Moim zdaniem KRS powinien składać się nie tylko z osób formalnie piastu- jących urząd sędziego, ale również reprezentujących śro- dowisko sędziowskie. (...)

Pełna wersja rp.pl

Myśli pan o wyborach powszechnych?

Kiedyś pojawił się taki pomysł. Wszyscy sędziowie mieliby równy głos w wyborach kandydatów i każdy z nich mógłby się wypowiedzieć. Nie twierdzę, że jest pomysł optymalny, ale z tego, co mamy obecnie, należy zrezygnować.

Będziemy więc mieć dwie kategorie sędziów... Tych wątpliwych i pewnych?

Nie chcę w taki sposób ujmować tej kwestii, ale problem istnieje. Został on wygenerowany przez nowelizację ustawy o KRS i teraz trzeba znaleźć wyjście z tej sytuacji. Zwłaszcza że znakomita większość sędziów powołanych czy awansowanych od 2018 r. to z pewnością osoby, co do których kwalifikacji i wewnętrznej niezawisłości nie powinno być zastrzeżeń. Ustawodawca powinien umożliwić im wreszcie spokojne orzekanie, wolne od zarzutów związanych z procedurą ich powołania.

Wprowadzenie najnowszych zmian sprawi, że Komisja Europejska odblokuje pieniądze dla Polski?

Nie czuję się upoważniony, aby wypowiadać się na ten temat, bo decyzja w tej mierze jest decyzją polityczną.

Nieruchomości
Odszkodowanie dla Agnes Trawny za ziemię na Mazurach. Będzie apelacja
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Sądy i trybunały
Wierzyciel powinien sprawdzić, czy dłużnik jeszcze żyje
Za granicą
Polacy niewpuszczeni na obchody wyzwolenia obozu w Ravensbrück
Sfera Budżetowa
Setki milionów dla TVP po cichu. Posłowie w Komisji Finansów Publicznych zdecydowali
Zawody prawnicze
Prokuratura Krajowa podjęła kolejne działania ws. Ewy Wrzosek