W środę na godz. 12 wyznaczono kolejny termin przesłuchania sędziego Igora Tulei w Prokuraturze Krajowej. Prokurator chce zarzucić sędziemu ujawnienie tajemnicy śledztwa w sprawie poselskiego głosowania w Sali Kolumnowej.

To był już drugi nieskuteczny termin przesłuchania sędziego.

– Byłem pod siedzibą Prokuratury Krajowej, ale do środka nie wszedłem – mówi „Rzeczpospolitej" sędzia Tuleya. I dodaje, że jest konsekwentny, bo uznaje, że przesłuchanie byłoby nielegalne. Sędziemu można bowiem postawić zarzuty karne tylko wtedy, gdy wcześniej uchylono mu immunitet. W jego ocenie Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie uczyniła tego skutecznie, bo Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zakazał jej działania. – Gdybym się stawił, autoryzowałbym jej działalność. Liczę się z zatrzymaniem i siłowym doprowadzeniem do prokuratury. Nie boję się prokuratora ani takich czynności, nie ukrywam się. To działania prokuratury nie znajdują oparcia w prawie – dodaje.

Pod siedzibą PK przy ul. Postępu zebrała się grupa sędziów, która wspiera kolegę z Warszawy. Akcje poparcia odbywają się też w kilku innych miastach w kraju.

W związku z kolejnym nieusprawiedliwionym niestawiennictwem sędziego na przesłuchaniu Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej podejmie określone w kodeksie postępowania karnego działania zmierzające do zapewnienia stawiennictwa podejrzanego w prokuraturze i wykonania z nim czynności procesowych – ustaliła „Rz" w Prokuraturze Krajowej.

Co to może oznaczać?

Sędziowie nie mają wątpliwości, że trzeciej próby wezwania dobrowolnie na przesłuchanie raczej nie będzie.

W grę ich zdaniem wchodzi doprowadzenie sędziego do PK. Twierdzą jednak, że nawet jeśli prokuratura zdecyduje się na taki krok, to konieczna będzie zgoda Izby Dyscyplinarnej SN na zatrzymanie i doprowadzenie.

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego w listopadzie 2020 r. uchyliła immunitet sędziemu Tulei, zawiesiła go w obowiązkach sędziego i obcięła mu wynagrodzenie.

Stało się to po odwołaniu prokuratury od pierwszej, korzystnej dla sędziego decyzji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Następnego dnia decyzją kierownictwa Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia został odsunięty od orzekania. Jego sprawy przekazano innym sędziom, zablokowano mu dostęp do poczty i programów, z których korzystają sędziowie.

Powodem wniosku prokuratury w sprawie uchylenia immunitetu sędziego było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka, które miały narazić bieg postępowania. Chodziło o śledztwo w sprawie obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę.

grudniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie pod przewodnictwem sędziego Tulei uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu.