Komisja Europejska zwróciła się do TSUE o nałożenie kar na Polskę za działania Izby Dyscyplinarnej SN za niewykonanie postanowienia tymczasowego TSUE z 14 lipca zobowiązującego Polskę do natychmiastowego zawieszenia działania Izby Dyscyplinarnej SN.

Michał Dworczyk, szef KPRM, pytany o wniosek KE do TSUE mówił (w rozmowie z Radiem Zet), że Polska nie dostała jeszcze oficjalnego wniosku. Zaznaczył, że to kiedy ID zostanie zlikwidowana zależy od ustawodawcy.

Czytaj też:

Czytaj więcej

Nowe zarządzenie I prezes Sądu Najwyższego w sprawie Izby Dyscyplinarnej

Projekt Gersdorf-Manowska

Sędzia SN Wiesław Kozielewicz (za starego nadania) wskazuje, że od wstąpienia do Unii było wiadomo, że może dochodzić do kolizji na linii konstytucja a prawo unijne i orzeczenia TSUE, ale wyjściem jest interpretacja prawa unijnego w duchu konstytucji, a konstytucji w duchu prawa unijnego. A status Izby Dyscyplinarnej budził zastrzeżenia jeszcze przed jej utworzeniem m.in. za zbytnią autonomię. Można wykorzystać zaprezentowany przed pięcioma laty przez ówczesną I prezes SN, a teraz podjęty przez prezes Małgorzatę Manowską.

Według tego projektu sędziów Izby Dyscyplinarnej mianowałby prezydent spośród kandydatów wylosowanych ze wszystkich sędziów SN, także nowych, którzy byliby rozdzielni na pozostałe cztery izby SN. Nie wiadomo jednak – jak wskazuje sędzia Michał Laskowski, prezes Izby Karnej SN – czy starzy sędziowie chcieliby z nimi wspólnie orzekać, co widać aż nadto w Izbie Cywilnej choćby w sprawie frankowej czy wyborach nowego prezesa izby. Co się tyczy KRS i właśnie sporu o nowych sędziów, to ich wybór mógłby być dwuetapowy: najpierw kandydatów wyłaniałoby środowisko sędziowskie, z których parlament mianowałby 15 członków KRS.

– Kończąca się kadencja KRS może być okazją do dokonania w niej zmian, ale wyłonieni przez obecną KRS sędziowie winni zostać na stanowiskach, poza wypadkiem dokonania w czasie wyboru przestępstwa – dodaje sędzia Kozielewicz.

Złagodzenie sporu

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Prof. Maciej Gutowski, adwokat, też widzi dzisiaj dobrą okazję, aby wyeliminować wielopłaszczyznową wadliwość wymiaru sprawiedliwości.

– W świetle orzeczeń TSUE nie daje się obronić konstrukcji, struktury i mechanizmu powołania Izby Dyscyplinarnej, promieniującej wadliwością na cały system prawny KRS, a jak wskazuje ETPCz – również TK. ID jest zatem do zlikwidowania, a system do zbudowania na nowo. Trzeba też ukształtować KRS w sposób zgodny ze standardem unijnym i konstytucją. Uzdrowić wadliwość powołań sędziów z udziałem wadliwej KRS, ponawiając analizę ich kompetencji przed prawidłową KRS, w zgodnym z regułami konkursie. – I nie warto stosować półśrodków, bo wrócą do nas ze zdwojoną siłą.– dodaje prof. Gutowski.

A to z kolei opinia Aleksandra Stępkowskiego, sędziego i rzecznika SN. – Jeśli tymczasowe zabezpieczenie TSUE wydał w trosce o niezawisłość sędziowską, to ta zakłada, że sprawy przydzielone sędziom znajdują się w ich wyłącznej dyspozycji.

O ile więc zarządzenie I prezes SN mogło skutecznie wstrzymać wpływ nowych spraw do Izby Dyscyplinarnej, nie ingerując w niezawisłość sędziowską, o tyle I prezes mogła jedynie apelować do sędziów już wyznaczonych do rozpoznania poszczególnych spraw przed wydaniem postanowienia TSUE, by sami, w ramach swojej niezawisłości, zastosowali się do tego postanowienia.

Jeśli postanowienie TSUE nie było atakiem na państwo członkowskie, to TSUE, rozpatrując wniosek KE powinien brać pod uwagę, że niezawisłość sędziowska musi być respektowana również, gdy koliduje to z politycznymi kalkulacjami unijnych komisarzy.