Od apelu pierwszej prezes żadna sprawa nie spadła z wokandy. A jak policzył Piotr Falkowski z ID SN, na biurkach jej 12 sędziów są 73 takie sprawy, a 18 ma wyznaczone terminy. W czwartek jedna była rozpoznawana, były też posiedzenia.

Sędzia Izby Dyscyplinarnej Jarosław Duś rozpoznawał wniosek pełnomocnika mężczyzny, który chciał od ID uchylenia immunitetu sędzi z Pomorza Zachodniego za pomówienie go we wcześniejszej sprawie cywilnej o ochronę dóbr osobistych. Sprawa była niejawna, ale wiadomo, że ID uznała, że może ją rozpatrywać. Immunitetu nie uchylono.

Czytaj też:

Pomysł byłej I prezes Sądu Najwyższego, prof. Gersdorf na system dyscyplinarny dla sędziów ponownie rozpatrywany

Wprawdzie przez rok kierownictwo SN i Izba Dyscyplinarna rozróżniały sprawy immunitetowe od ściśle dyscyplinarnych i te ostatnie nie były rozpatrywane od 8 kwietnia 2020 r., gdy TSUE tymczasowo nakazał natychmiastowe zaprzestanie ich rozpatrywania.

W reakcji na potwierdzone w kolejnym orzeczeniu TSUE z 15 lipca zastrzeżenia do statusu ID oraz wydane dzień wcześniej postanowienie tymczasowe wiceprezes TSUE wzywające do zaprzestania orzekania także w sprawach immunitetowych pierwsza prezes SN 5 sierpnia zarządziła przejściowo (na czas zakończenia procesów lub dokonania niezbędnych zmian w ID (sama też je zaproponowała) wstrzymanie rozpatrywania spraw sędziowskich. Choć zastrzega, że z wieloma zarzutami UE i TSUE się nie zgadza, postanowiła zatrzymywać w swym sekretariacie wpływające sprawy sędziowskie, czyli praktycznie je zawiesić, i zaapelowała do prezesa ID Tomasza Przesławskiego oraz jej sędziów, by „rozważyli” podobne zawieszenie przyznanych im spraw. Ostatnio uczyniła wyjątek, dopuszczając rozpoznawanie w Izbie Karnej spraw immunitetowych niecierpiących zwłoki.

Także w czwartek Jacek Wygoda z ID rozpatrywał dyscyplinarkę prokuratora (za jazdę po pijanemu) i powiedział „Rz”, że nie widzi przeszkód, by ją rozpoznawać.

W ocenie dr. Marcina Ciemińskiego, adwokata z Kancelarii Clifford Chance, podejmowane czynności w sporze o reformy sądów, zarządzenia pierwszej prezes SN ws. Izby Dyscyplinarnej SN, nie wykonują w pełni orzeczeń TSUE. Mają tymczasowy charakter, są niewystarczające i jak widać, nieskuteczne.

– Niezbędna jest istotna interwencja ustawodawcy usuwająca zastrzeżenia nie tylko TSUE, ale też moim zdaniem większości polskich prawników – wskazuje adwokat.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Przypomnijmy, że do 16 sierpnia rząd ma poinformować KE, jakie kroki podejmie, by usunąć jej zastrzeżenia oraz TSUE do Izby Dyscyplinarnej SN.