Cztery tysiące złotych brutto miesięcznie prawdopodobnie niedługo otrzyma żużlowiec Tomasz Gollob. Rentę specjalną przyznała sportowcowi Beata Szydło.

Renta przyznawana jest przez premiera. Trafia do osób, które miały szczególne zasługi dla kraju, ale z powodu wydarzeń losowych, potrzebują pomocy.

Akt nadania trafił na biurko Mateusz Morawieckiego, a jego podpis w tej sprawie wydaje się formalnością. O pomoc walczącemu o powrót do zdrowia sportowcowi zabiegał prezes PZPN Zbigniew Boniek. Po ogłoszeniu informacji o przyznaniu renty, podziękował Beacie Szydło.

Wypadek i rehabilitacja

Tomasz Gollob jest najbardziej utytułowanym polskim żużlowcem. W kwietniu tego roku uległ wypadkowi na treningu przed motocrossowymi mistrzostwach strefy północnej w Chełmnie.

Jak wykazały badania, doznał urazu kręgosłupa w odcinku piersiowym, doszło też do złamania siódmego kręgu piersiowego i przemieszczenia między szóstym a siódmym kręgiem oraz do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Miał również stłuczone oba płuca. Przeszedł długą operację i był przez lekarzy utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej.

Po kilku dniach został z niej wybudzony. Od 2 maja znajdował się na oddziale neurochirurgii 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy pod opieką prof. Marka Harata, a 22 maja został przeniesiony do kliniki rehabilitacji. Po siedmiu miesiącach leczenia, 30 listopada opuścił szpital. 

46-letni Gollob ma głęboki niedowład nóg i nadal wymaga rehabilitacji. Korzysta z wózka inwalidzkiego, a chodzić może tylko korzystając ze specjalnego oprzyrządowania, jak np. egzoszkielet. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek powróci do pełnej sprawności ruchowej.