Biegli rewidenci szykują się do dużych zmian w funkcjonowaniu ich zawodu. Nastąpią z początkiem 2020 r., gdy wejdą w życie znowelizowane przepisy ustawy regulującej ich zawód. Wiele niepokojów w środowisku budzi zmiana systemu nadzoru nad wykonywaniem zawodu. Rolę samorządu przejmie nowy organ – Państwowa Agencja Nadzoru Audytowego.

Najwięcej obaw audytorów budzi nie tyle zmiana instytucji, ile brak kryteriów typowania firm do kontroli. Już podczas prac sejmowych nad ustawą wskazywano, że PANA nie będzie w stanie zapewnić wystarczającej liczby osób znających specyfikę pracy biegłego rewidenta. To z kolei budzi obawy, że kontrole będą nazbyt formalistyczne, a nakładane kary niesprawiedliwe.

Prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów Barbara Misterska-Dragan zapewnia, że samorząd stworzy grupę ekspertów, którzy będą służyli swoim doświadczeniem kontrolowanym audytorom.

– Pracujemy nad powołaniem platformy wsparcia koleżanek i kolegów, których w związku z tymi zmianami mogą spotkać kłopoty natury zawodowej, być może niezasłużone – mówi prezes KRBR. Zapewnia, że będą to osoby, które dotychczas zajmowały się samorządowymi kontrolami standardów wykonywania zawodu. – Możliwe, że pomoc ta będzie odpłatna, ale taki wydatek może się zwrócić. Celem, jaki chcemy osiągnąć, jest podniesienie jakości usług – zapewnia Misterska-Dragan.

Czytaj także:

Polska Agencja Nadzoru Audytowego skontroluje biegłych rewidentów

Innym problemem dla samorządu jest słaby dopływ nowych adeptów zawodu. Obecnie wykonuje go aktywnie niecałe 3 tys. osób, a w ostatnich sześciu latach uprawnienia zdobywało rocznie średnio tylko 158 osób.

– Nasz zawód jest trudny, a wprowadzane obostrzenia mogą do niego zniechęcać – ocenia Ewa Sowińska, była wiceprezes KRBR. Dodaje, że dziś młodzi ludzie po studiach z rachunkowości mają spory wybór pracy w innych miejscach. Sugeruje ona, by same firmy audytorskie bardziej dbały o młodych pracowników niż dotychczas.

– Lepiej na trwałe związać ich z firmą i dopuścić bezpośrednio do audytów. Wtedy poznają, że zawód może być dla nich rozwojowy, bo poznają funkcjonowanie biznesu – sugeruje Sowińska.

– W zawodzie audytora mają szansę zwłaszcza ci, którzy nie ograniczają się do badania dokumentów, ale chcą być swego rodzaju detektywami – zachęca Misterska-Dragan. Wyjaśnia, że w pracy biegłego rewidenta chodzi m.in. o sprawdzanie, czy w badanych sprawozdaniach finansowych nie ma zniekształceń spowodowanych oszustwami.