Reklama

Manifa idzie donikąd, Miller skręca w lewo

Klapa tegorocznego marszu feministek skłania Sojusz Lewicy Demokratycznej do zastąpienia haseł obyczajowych socjalnymi
Manifa idzie donikąd, Miller skręca w lewo

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz Rafał Guz

Wbrew pozorom liderzy SLD są zadowoleni z marnej frekwencji na warszawskiej Manifie. Obecność na niej Janusza Palikota i dobór haseł to dla nich dowód, że organizatorki demonstracji sprzymierzyły się z partią polityka z Biłgoraja.

Na Manifę przyszły trzy tysiące uczestniczek. Mniej niż w poprzednich latach, a tyle samo, co na odbywającej się w Łodzi demonstracji w obronie TV Trwam. Radykalne obyczajowo, głównie antykatolickie hasła nie przyciągnęły tłumów.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama