Odszkodowanie za rzucenie pracy bez powodu

Pracodawca może żądać odszkodowania od osoby, która odeszła z posady. Zakres tej rekompensaty zależy od wartości poniesionej przez niego szkody oraz sposobu rozwiązania umowy.

Publikacja: 24.12.2014 06:20

Odszkodowanie za rzucenie pracy bez powodu

Foto: Fotorzepa, Adam Burakowski

Jeśli pracownik porzuci pracę, firma może zastosować wobec niego tryb rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z jego winy. Nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy jest bowiem ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków służbowych, o którym mowa w art. 52 § 1 pkt 1 kodeksu pracy.

Natomiast samego porzucenia pracy kodeks pracy nie reguluje. Nie zawiera też przepisów dotyczących wprost jego skutków i ewentualnej odpowiedzialności etatowca za powstałą z tego powodu szkodę. W praktyce jednak zdarza się, że pracownicy z dnia na dzień porzucają posadę, nie składając przy tym żadnych pisemnych oświadczeń. Wskutek takich zachowań pracodawcy często ponoszą szkody związane np. z opóźnieniem wykonanych prac i zapłatą kar umownych. Mogą wtedy od byłego pracownika dochodzić zapłaty odszkodowania.

Zasady odpowiedzialności

Według art. 114 k.p. pracownik, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ze swojej winy wyrządził pracodawcy szkodę, ponosi odpowiedzialność materialną. W myśl zaś art. 116 k.p. pracodawca musi wykazać okoliczności uzasadniające odpowiedzialność pracownika oraz wysokość powstałej szkody.

Zatem zasadniczą przesłanką odpowiedzialności materialnej podwładnych jest zawinione przez nich naruszenie obowiązków pracowniczych. Niewątpliwie porzucenie pracy oznaczające uchylanie się od obowiązku świadczenia umówionej pracy narusza obowiązki pracownicze i może być podstawą dochodzenia odszkodowania. Chcąc jednak je uzyskać, szef musi wykazać szkodę powstałą wskutek tego zachowania pracownika oraz jej wysokość. Na nim spoczywa bowiem ciężar dowodu. Dlatego zanim firma wystąpi do sądu z pozwem o odszkodowanie, powinna zebrać dowody, tak aby na ich podstawie móc wykazać zasadność swojego żądania. Kierując pozew do sądu, musi też liczyć się z kosztami sądowymi, a w szczególności z opłatą od pozwu. Jednak w razie wygranego przez firmę procesu zwrot tych kosztów zasądza się od przegrywającego pracownika.

Właściwość sądu pracy zależy od kwoty żądanego odszkodowania – powyżej 75 tys. zł będzie to sąd okręgowy, poniżej tej kwoty – sąd rejonowy.

Szef musi wykazać

Jeśli pracownik sam się zwolnił, rozwiązując umowę bez wypowiedzenia, firma może od niego dochodzić zapłaty odszkodowania na podstawie art. 611 k.p. Przepis ten przewiduje, że w razie nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia na mocy art. 55 § 11 k.p. pracodawcy przysługuje roszczenie o odszkodowanie. Przy czym odszkodowanie to przysługuje w wysokości wynagrodzenia pracownika za okres wypowiedzenia, a w razie rozwiązania umowy zawartej na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy – w wysokości wynagrodzenia za okres dwóch tygodni (art. 612 § 1 k.p.). W takim przypadku firma nie musi więc wykazywać wysokości szkody wyrządzonej przez pracownika, gdyż przepis przewiduje tu odszkodowanie ryczałtowe uzależnione od wynagrodzenia pracownika i długości okresu wypowiedzenia. Wystarczy, że udowodni, iż rozwiązanie umowy było nieuzasadnione, a rekompensatę sąd zasądzi w wysokość określonej w art. 612 § 1 k.p. Znacznie ułatwia to pracodawcom uzyskanie odszkodowania. Pracodawca musi jednak wykazać, że rozwiązanie angażu przez pracownika było nieuzasadnione, gdyż firma nie naruszyła wobec niego swoich podstawowych obowiązków. Dochodzenie przez firmę tego odszkodowania nie narusza zasad współżycia społecznego.

Autor jest sędzią Sądu Okręgowego w Kielcach

Jeśli pracownik porzuci pracę, firma może zastosować wobec niego tryb rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z jego winy. Nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy jest bowiem ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków służbowych, o którym mowa w art. 52 § 1 pkt 1 kodeksu pracy.

Natomiast samego porzucenia pracy kodeks pracy nie reguluje. Nie zawiera też przepisów dotyczących wprost jego skutków i ewentualnej odpowiedzialności etatowca za powstałą z tego powodu szkodę. W praktyce jednak zdarza się, że pracownicy z dnia na dzień porzucają posadę, nie składając przy tym żadnych pisemnych oświadczeń. Wskutek takich zachowań pracodawcy często ponoszą szkody związane np. z opóźnieniem wykonanych prac i zapłatą kar umownych. Mogą wtedy od byłego pracownika dochodzić zapłaty odszkodowania.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego