Liczba Ukraińców, którzy uciekli do Polski przed rosyjską agresją, przekroczyła już 2 mln osób, w większości są to dzieci, jednak wśród nich są także dorośli, głównie kobiety, które mogą i będą chciały znaleźć pracę w Polsce.

Ruszył proces nadawania im numerów PESEL, który będzie dla nich kluczem do naszego systemu pomocy społecznej, świadczeń rodzinnych i opieki medycznej.

Jednak zanim uzyskają oni oficjalne potwierdzenie legalności swojego pobytu w Polsce, wielu pracodawców już ich zatrudnia, traktując to także jako formę wsparcia i stabilizacji ich sytuacji w Polsce.

Jak to zatrudnianie powinno wyglądać od strony formalnej, aby było zgodne nie tylko ze specustawą dla uchodźców, ale także dotychczasowymi przepisami dotyczącymi zatrudnienia cudzoziemców?

Obecnie obowiązują w naszym kraju równolegle dwa systemy zatrudniania cudzoziemców. Jeden – to system dotychczasowy, czyli ogólne zasady uregulowane w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, i drugi wynikający z tzw. specustawy – dla obywateli Ukrainy.

Ta uproszczona procedura polega na zawiadomieniu powiatowego urzędu pracy przez pracodawcę w terminie 14 dni od dnia podjęcia pracy przez obywatela Ukrainy i obejmuje zatrudnianie wszystkich obywateli przebywających w Polsce legalnie, bez względu na to, kiedy przybyli do naszego kraju. Państwowa Inspekcja Pracy przygotowała już kompleksowe materiały informacyjne o warunkach zatrudnienia w naszym kraju, dostępne zarówno na stronie internetowej urzędu, jak również w formie papierowej. Przekazujemy je naszym partnerom społecznym i urzędom pracy, tak by obywatele Ukrainy mogli łatwo do nich dotrzeć. Są to również wydawnictwa w języku ukraińskim.

Aby udzielić obywatelom Ukrainy uciekającym przed wojną w swoim kraju niezbędnego wsparcia w zakresie informacji prawnej, przygotowujemy ponadto informacje w ukraińskiej wersji językowej na temat zasad wykonywania legalnej pracy na terytorium Polski, ze szczególnym uwzględnieniem nowych regulacji prawnych.

Czytaj więcej

PESEL nie jest wymagany do zatrudnienia Ukraińca

Chciałabym jeszcze dodać, że w ramach prac infolinii z poradami prawnymi Ukraińcy mogą już teraz uzyskiwać informacje w swoim ojczystym języku. Numery telefonów można znaleźć na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Pracy: www.pip.gov.pl. Poza tym cudzoziemiec, tak samo jak polski obywatel, ma prawo złożyć skargę na pracodawcę naruszającego przepisy prawa pracy. Przyjmujemy nie tylko skargi napisane w języku polskim. Skarga może być złożona również w języku obcym, np. ukraińskim.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Są też i tacy, którzy przed zatrudnieniem wymagają od uchodźcy przedstawienia numeru PESEL. Czy jest on niezbędny do zatrudnienia Ukraińca zgodnie ze specustawą?

Zgodnie z tzw. specustawą w powiadomieniu urzędu pracy przez pracodawcę konieczne jest podanie numeru PESEL obywatela Ukrainy – o ile został nadany. A zatem, jeśli taki numer nie został jeszcze cudzoziemcowi nadany, nie można wymagać jego podawania w ramach urzędowych procedur i pracodawca nie powinien uzależniać zatrudnienia obywatela Ukrainy od posiadania przez niego tego numeru.

Ze względu na niewielką liczbę tłumaczy z ukraińskiego przedsiębiorcy nie są w stanie przetłumaczyć umów zawieranych z uchodźcami, więc przygotowują je wyłącznie po polsku. Co powie na to inspektor pracy?

W tym zakresie obowiązują ogólne przepisy ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (art. 88h ust. 1 pkt 3 oraz art. 90d ust. 2), zgodnie z którymi cudzoziemiec powinien dostać tłumaczenie podpisywanej umowy na zrozumiały dla niego język. Nie musi to być ukraiński. Jeśli posługuje się on np. językiem angielskim, wówczas obok polskiej wystarczy wersja po angielsku. Jeśli jednak włada wyłącznie ukraińskim, tłumaczenie może być tylko na ten język. Informacja na ten temat znalazła się w naszych poradnikach dla obywateli Ukrainy, aby wiedzieli, że mają prawo poznać treść podpisywanej umowy. Państwowa Inspekcja Pracy przygotowała również polsko-ukraińskie formularze umowy o pracę, a także dwujęzyczną informację o warunkach zatrudnienia.

A co, jeśli przedsiębiorca zawarł już z cudzoziemcem umowę wyłącznie po polsku. Czy może liczyć na łagodniejsze traktowanie ze strony inspekcji, jeśli okaże się, że warunki zatrudnienia i sama umowa są zgodne z polskim prawem?

Zachęcam, aby we wszystkich sytuacjach budzących wątpliwości kontaktować się z naszym urzędem. Udzielimy wtedy wszelkich wyjaśnień, informacji i pomocy.

Czytaj więcej

Українці - Перші кроки в Польщі (поради для біженців)

A jeśli przedsiębiorca nieprawidłowo zawarł umowę, to dostanie mandat?

Państwowa Inspekcja Pracy w tym gorącym i bezprecedensowym czasie, w którym żyjemy, zajmuje się przede wszystkim szeroko pojętą kampanią informacyjną. W przypadku, jeżeli dostrzeżone nieprawidłowości dotyczyć będą wyłącznie kwestii formalnych związanych z realną pomocą osobom uciekającym przed działaniami wojennymi, sankcji karnych nie należy się obawiać.

Oczywiście pamiętajmy przy tym, że standardy zatrudnienia obywateli Ukrainy muszą być zgodne z powszechnie obowiązującymi w naszym kraju przepisami prawa pracy. Każdy przypadek takiego zatrudnienia zostanie oceniony indywidualnie. I tak konieczność przetłumaczenia umowy na zrozumiały dla cudzoziemca język sprowadza się do zagwarantowania pracownikowi precyzyjnej wiedzy na temat warunków pracy oraz w jaki sposób jest ustalane jego wynagrodzenie za pracę.

W jakiej formie można zatrudnić uchodźcę?

Co do zasady we wszystkich formach przewidzianych przez powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Najbardziej bezpieczną umową dla osób wykonujących pracę pozostaje oczywiście umowa o pracę. Możliwe jest także zatrudnienie na podstawie umów cywilnoprawnych, oczywiście pod warunkiem że świadczone na tej podstawie usługi nie będą wykonywane w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy.

Jaka była do tej pory skala naruszeń prawa ze strony przedsiębiorców w stosunku do pracowników z zagranicy?

W 2020 r. powierzenie cudzoziemcowi nielegalnego wykonywania pracy stwierdzono w czasie 907 działań kontrolnych, tj. w trakcie 21 proc. kontroli prowadzonych w zakresie legalności zatrudnienia cudzoziemców. Należy przy tym zaznaczyć, że najliczniejszą grupą cudzoziemców nielegalnie zatrudnionych stanowili obywatele Ukrainy.

W ostatnim roku, podobnie jak w latach poprzednich, najwięcej nieprawidłowości związanych z zatrudnianiem cudzoziemców dotyczyło dopuszczania ich do pracy bez wymaganych badań lekarskich lub szkoleń w dziedzinie bhp, braku wypłaty wynagrodzeń za pracę i innych świadczeń ze stosunku pracy, niewłaściwego zawierania umów o pracę, naruszeń przepisów o czasie pracy oraz regulacji prawnych w zakresie oceny ryzyka zawodowego.

Czytaj więcej

Rynek pracy otwarty dla wszystkich obywateli Ukrainy

Czy tam, gdzie inspekcja może interweniować, będzie więcej kontroli dotyczących zatrudnienia uchodźców?

Na pewno każdy sygnał o nieprawidłowości będziemy dokładnie weryfikować. Urząd ma dostęp do rejestru umów zawartych z obywatelami Ukrainy, co pozwoli nam również na dokonywanie bardziej wnikliwych analiz zgodności z prawem zawieranych umów.

A co w przypadku, gdy zatrudnienie uchodźcy zostanie uznane za nielegalne?

Zgodnie z przepisami w rachubę wchodzi nawet ekstradycja takiej osoby z powrotem do jej państwa pochodzenia.

Czy jest możliwe, że uchodźcy będą odsyłani przez Straż Graniczną z powrotem do Ukrainy?

Rzeczywiście, za nielegalną pracę oprócz grzywny grozi cudzoziemcowi również tzw. zobowiązanie do powrotu w formie decyzji administracyjnej wydawanej przez Straż Graniczną. Dodatkowo jeszcze w takiej decyzji nakłada się na cudzoziemca zakaz ponownego wjazdu do Polski i innych państw Schengen na okres od roku do trzech lat. Zgodnie z ustawą o PIP o stwierdzeniu nielegalnej pracy cudzoziemca inspektor pracy ma obowiązek zawiadomić Straż Graniczną, która zazwyczaj wszczyna wobec niego odpowiednią procedurę.

Jednak specustawa zawiera przepis przedłużający termin do opuszczenia przez obywatela Ukrainy terytorium RP o 18 miesięcy, jeśli termin ten przypada w okresie od 24 lutego 2022 r.

Czy do uchodźców ma zastosowanie zasada, zgodnie z którą nawet w przypadku zatrudnienia na pół etatu i tak należy mu się co najmniej minimalne wynagrodzenie?

Nie, ta zasada nie ma zastosowania w ramach uproszczonych procedur zatrudniania obywateli Ukrainy, które uregulowano w tzw. specustawie.

Należy podkreślić, że nie zwalnia to jednak pracodawcy z obowiązku przestrzegania obowiązujących w Polsce przepisów dotyczących minimalnej wysokości wynagrodzeń za wykonaną pracę lub świadczone usługi.

I tak, jeśli cudzoziemiec jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę, jego wynagrodzenie nie może być niższe od ustalanego na każdy rok kalendarzowy minimalnego wynagrodzenia za pracę. W 2022 r. wynosi ono 3010 zł brutto – przy zatrudnieniu w pełnym wymiarze czasu pracy. W przypadku umów zlecenia oraz umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, corocznie ustalana jest minimalna stawka godzinowa wynagrodzenia. W tym roku jest to 19,70 zł brutto. Regulacje te obejmują wszystkie osoby wykonujące pracę na terytorium Polski, a zatem również cudzoziemców.

Przed agresją Rosji na Ukrainę w Polsce było już zatrudnionych legalnie prawie milion Ukraińców. Jaki mają oni teraz status?

Wszyscy obywatele Ukrainy, którzy dotąd legalnie pracowali w Polsce, nie muszą martwić się np. o to, że będą musieli opuścić nasz kraj, gdy w najbliższym czasie upłynie ważność ich wizy lub zezwolenia na pracę. Zgodnie ze specustawą wizy krajowe i zezwolenia na pobyt czasowy obywateli Ukrainy, które utracą ważność w okresie od 24 lutego, ulegają przedłużeniu z mocy prawa do końca bieżącego roku.

Podobna regulacja dotyczy pobytu w ramach ruchu bezwizowego, z tym, że w takiej sytuacji pobyt obywatela Ukrainy uznaje się za legalny przez okres 18 miesięcy.

Należy również pamiętać, że na terytorium Polski w dalszym ciągu obowiązuje stan epidemii w związku z zakażeniami koronawirusem oraz pozostaje w mocy specjalna ustawa antycovidowa, która przewiduje automatyczne przedłużenie wszystkich zezwoleń na pracę i oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcowi, których ważność upływa w okresie stanu epidemii – do 30. dnia po odwołaniu tego stanu (lub ewentualnie stanu zagrożenia epidemicznego).