„Nie mam wiedzy, czy odwołanie jest wynikiem uwzględnienia złożonych przeze mnie wniosków o rezygnacji z powierzonych funkcji czy zupełnie od nich odrębną decyzją MS PG” – dodała Ewa Wrzosek.

Co Ewa Wrzosek powiedziała o swoim szefie Adamie Bodnarze

We wtorkowym programie "Trójkąt polityczny" w TVP Info pro. Ewa Wrzosek została zapytana, czy uważa, że Roman Giertych byłby lepszym ministrem sprawiedliwości niż Adam Bodnar. Wrzosek stwierdziła, że tak.

- Powiedziałam tak nie dlatego, że cokolwiek ujmuję panu profesorowi Adamowi Bodnarowi – zaznaczyła. - Natomiast niestety mam wrażenie, że z uwagi na to, że jesteśmy w okresie przejściowym, konieczne jest podjęcie zdecydowanych i konkretnych działań, często takich, które będą niepopularne politycznie, które nie będą się opłacać, które na osobę podejmującą takie działania ściągną nawet ostracyzm środowiska prawniczego – wyjaśniła prok. Wrzosek.

Czytaj więcej

"Giertych były lepszym ministrem". Bodnar reaguje na słowa prokurator Wrzosek

Ewa Wrzosek skrytykowała również prokuraturę, którą kieruje prok. Dariusz Korneluk. Jej zdaniem bezpowrotnie zmarnowano 9 miesięcy, w czasie których można było dokonać rozliczeń w sądach i prokuraturze.

Komentując tę wypowiedź Adam Bodnar nie krył zaskoczenia. - Jestem może staroświecki, ale uważam, że są zasady w relacjach służbowych, jak lojalność. To oznacza, że jeśli są zastrzeżenia, to mówi się o nich szefowi - dodał.

Zapytany o konsekwencje tej wypowiedzi podległej mu prokurator, szef MS odpowiedział:  - Myślę, że to sama pani prokurator Wrzosek musi podjąć decyzję w takiej sytuacji. Myślę, że to jest odpowiedź na pytanie tak naprawdę: kim w ogóle pani prokurator Wrzosek chce być w życiu publicznym? Myślę, że ona każdego dnia nam wszystkim zadaje takie pytanie, nie tylko swojemu szefowi – zauważył Bodnar.

OKO.press donosi, że w ocenie niektórych prokuratorów, Wrzosek jest obciążeniem dla prokuratury i być może powinna zająć się polityką.

Ewa Wrzosek w połowie września 2024 roku złożyła rezygnację, ale pod koniec października wycofała ją po rozmowie z Adamem Bodnarem, który zaoferował jej stanowisko radcy ministra sprawiedliwości do spraw warunków służby prokuratorskiej.