Reklama

Wkrótce w sondażach spadek poparcia dla PiS, przewiduje Mariusz Błaszczak. Dlaczego?

Kandydatem PiS na premiera, który zostanie oficjalnie ogłoszony w sobotę, będzie polityk w wieku prezydenta Karola Nawrockiego – przekazał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. W rozmowie z RMF FM były minister obrony ocenił też, że ewentualne odejście z partii Mateusza Morawieckiego „nie ma uzasadnienia”. Zdaniem Błaszczaka, niedługo sondaże pokażą spadek poparcia dla partii Jarosława Kaczyńskiego.
Szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak

Szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak

Foto: PAP/Albert Zawada

W sobotę w Krakowie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ma ogłosić nazwisko kandydata swojej formacji na premiera, który miałby zostać twarzą PiS-u w kampanii przed wyborami parlamentarnymi, które mają odbyć się w 2027 r.

Pytany o sprawę w piątek przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak nie chciał w rozmowie z RMF FM ujawnić nazwiska kandydata. Zapewnił przy tym, że decyzja została już podjęta. – Proszę o chwilę cierpliwości – ucinał pytania.

Czytaj więcej

Po co PiS już teraz kandydat na premiera? Jarosław Kaczyński ma zaskakujący plan

Kandydat PiS na premiera ma mieć mniej niż 50 lat

W niedawnym wywiadzie dla Radia Maryja Jarosław Kaczyński poinformował, że wybrał już kandydata na premiera, przedstawił także zarys cech tej osoby. Na uwagę, że do tego profilu pasuje kilka osób, Mariusz Błaszczak powiedział w piątek, że „na tym polega właśnie geniusz prezesa Jarosława Kaczyńskiego”.

Dopytywany o sprawę były szef MON przekazał, że wybrany przez PiS kandydat to „polityk młodego pokolenia, w wieku prezydenta Karola Nawrockiego”. Kilka dni temu prezydent obchodził 43. urodziny. – O co w tym wszystkim chodzi? Chodzi o zdynamizowanie kampanii wyborczej, bo chociaż nie została ona ogłoszona, to już trwa – mówił w RMF FM Błaszczak, zaznaczając, iż jest zwolennikiem teorii, że kampania wyborcza zaczyna się dzień po wyborach.

Reklama
Reklama

Jeżeli kandydatem PiS na premiera ma być czterdziestolatek, oznacza to, że partia nie postawi na byłego szefa rządu Mateusza Morawieckiego, który w czerwcu skończy 58 lat. – Poniżej 50 lat rzeczywiście (ma – red.) taki kandydat – potwierdził Mariusz Błaszczak, zapewniając, że to „przemyślane działanie”. Według niego, „takie są oczekiwania wyborców, Polaków”.

Czytaj więcej

Incydent w Radomiu. Władysław Kosiniak-Kamysz ostro skomentował słowa Marka Suskiego

W kontekście sporów frakcyjnych w Prawie i Sprawiedliwości były minister obrony był pytany, czy wierzy, że Mateusz Morawiecki może odejść z partii. – Sądzę, że to nie ma jakiegoś uzasadnienia. Dlaczego, a niby dlaczego? – odparł. – Żeby tworzyć nową, lepszą prawicę – odpowiedział prowadzący, zaznaczając, że w przeszłości politycy odchodzili już z PiS.

– Prawo i Sprawiedliwość jest zespołem ludzi doświadczonych, twórczych, twardych, zaprawionych w boju, zespołem ludzi, którzy mają program, na przykład w sferze służby zdrowia opowiadamy się za rozdzieleniem służby zdrowia prywatnej od publicznej, bo na styku prywatnej i publicznej dochodzi do wielu patologii. To jest przesłanie programowe i my dotrzymujemy zobowiązań, w odróżnieniu od Donalda Tuska – mówił poseł.

Jakie poparcie ma PiS? Mariusz Błaszczak mówi, że stabilne

Mariusz Błaszczak był też w RMF FM pytany o sondaże, z których wynika, że bez Konfederacji, której liderami są Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen, po wyborach parlamentarnych nie uda się stworzyć większości, a zatem i rządu. Z badań tych wynika, że Prawo i Sprawiedliwość mogłoby myśleć o powrocie do władzy jedynie w koalicji z Konfederacją oraz Konfederacją Korony Polskiej, czyli ugrupowaniem europosła Grzegorza Brauna.

Czytaj więcej

Nowy sondaż dla „Rzeczpospolitej”. KO na czele, ale Tuskowi brakuje głosów, żeby rządzić
Reklama
Reklama

– Przypomnę, że rok temu sondaże wskazywały, że dosłownie za chwilę Sławomir Mentzen miał wyprzedzić Karola Nawrockiego. Nie wyprzedził – skomentował Błaszczak. Wyraził pogląd, że „z sondażami w Polsce jest problem i to gigantyczny”. Szefowi klubu PiS przypomniano, że według jednego z ostatnich sondaży, PiS ma 22 proc. poparcia, a Konfederacja – 14,5 proc. – Zapewne niedługo zobaczymy jeszcze większe spadki w sondażach dla Prawa i Sprawiedliwości. Tak zakładam – odparł poseł.

Pytany, czy się tego nie obawia, odparł, że nie. – Bo ja widzę, że mamy do czynienia z zasadniczym problemem, jeżeli chodzi o sondaże – tłumaczył. – Z naszych sondaży wychodzi, że mamy stabilne poparcie, a to, co stanie się w sobotę, czyli zdynamizowanie naszych działań związanych z przygotowaniem programu, z naszych prognoz wynika, że poprawi sondaże – mówił w RMF FM.

Czytaj więcej

Sondaż partyjny pracowni Opinia24. Polska 2050 traci najwięcej

Jakie poparcie ma Prawo i Sprawiedliwość w wewnętrznych sondażach? Mariusz Błaszczak nie zdradził konkretnego poziomu, powiedział jedynie, że PiS ma wyższe poparcie niż 23 proc. – Ale to nie ma znaczenia. (...) Proszę zwrócić uwagę, że z sondażami generalnie jest problem. Jest bardzo wielu, którzy odmawiają udziału w sondażach i to wynika z atmosfery, jaka jest w naszym kraju – przekonywał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Była prezydent Warszawy zachęca do pracy w Brukseli. „Taka okazja zdarza się raz na 7 lat”
Polityka
PiS z najwyższym wzrostem poparcia w nowym sondażu partyjnym
Polityka
Bronisław Komorowski: Prezydenckie weto do ustawy o SAFE byłoby zdradą stanu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama