We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny wydał ważny wyrok o zatrudnianiu pracowników spoza UE. Nie zgodził się z fiskusem, że wydatki na procedury legalizacji pracy i pobytu pracowników obcokrajowców, poniesione z kieszeni pracodawcy, służą im, więc są ich przychodem.

Ręce do pracy

Sprawa dotyczyła spółki, która w 2018 r. wystąpiła o interpretację podatkową jako płatnik. Wyjaśniła, że jest agencją pracy tymczasowej i zajmuje się rekrutowaniem pracowników. To zarówno specjaliści najwyższej klasy, jak i niewykwalifikowani z rynków wschodnich. Z cudzoziemcami podpisuje umowy zlecenia na wykonywanie pracy tymczasowej na rzecz pracodawców, tj. klientów. Agencja tłumaczyła, że by pozyskać pracowników, ponosi koszty związane z zatrudnieniem cudzoziemców. Są to koszty pozwolenia na pracę, tłumaczenia niezbędnych dokumentów na język polski, koszty karty stałego pobytu czy wiz pracowniczych. I właśnie m.in. tej kwestii dotyczyły jej wątpliwości. Konkretnie chodziło o to, czy ponoszone przez nią wydatki dotyczące procedur legalizacji pracy i pobytu pracowników obcokrajowców spoza Unii Europejskiej, w tym przypadku z Ukrainy, zostały poniesione w interesie pracodawcy. Sama była przekonana, że tak. Dlatego kwoty, które wydaje z własnej kieszeni w celu legalizacji pracy i pobytu potencjalnego pracownika, nie są jego przychodem i nie powinny być doliczane przez nią jako płatnika do jego wynagrodzenia.

Fiskus z tym się nie zgodził. Nie miał wątpliwości, że gdyby pracodawca nie zapłacił za legalizację pracy i pobyt pracownika, on sam musiałby ponieść wydatek. Przyjęcie tego świadczenia od pracodawcy oznacza zatem jego uniknięcie i wymierną korzyść majątkową. W konsekwencji wartość ponoszonych przez spółkę kosztów procedur legalizacyjnych w świetle ustawy o PIT będzie dla cudzoziemców przychodem z działalności wykonywanej osobiście podlegającym opodatkowaniu.

Spółka nie przystała na taką wykładnię. Zaskarżyła interpretację i wygrała.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że spółka, pokrywając koszty legalizacji pobytu zagranicznego zleceniobiorcy, realizuje bezpośrednio także własny interes prawny. Dlatego – w  wietle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2014 r. (K 7/13) – nie może to stanowić przychodu podatkowego pracownika.

WSA podkreślił, że procedura legalizacji pierwszego zatrudnienia i pobytu w Polsce przebiega dwuetapowo. Przyszły zleceniodawca (pracodawca) występuje w Polsce z wnioskiem o zezwolenie na pracę, a cudzoziemiec przed przyjazdem na jego podstawie uzyskuje polską wizę z prawem do pracy w konsulacie.

Polskie ustawodawstwo przewiduje kilka możliwości zalegalizowania pobytu w Polsce obcokrajowców (wiza krajowa, Schengen, zezwolenie na pobyt czasowy). I choć, owszem, stroną w postępowaniu o ich uzyskanie jest sam cudzoziemiec, jednak to pracodawca zleceniodawca jest obarczony odpowiedzialnością za ewentualne braki w dopełnieniu obowiązków legalizacyjnych przez pracownika.

To korzystne dla spółki stanowisko w sprawie kosztów legalizacji pobytu i pracy ostatecznie potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.

Czytaj więcej

Nadchodzą duże zmiany w zatrudnianiu cudzoziemców

Sankcja ma znaczenie

NSA zgodził się, że przepisy ustawy o cudzoziemcach nie przewidują, że cudzoziemiec może sam ubiegać się o pierwszorazowe pozwolenie o pracę. Musi to zrobić powierzający wykonywanie pracy, bo – jak tłumaczyła sędzia sprawozdawca Jolanta Strumiłło – jest to nierozerwalnie związane z umiejscowieniem stanowiska pracy i wskazaniem, że praca będzie wykonywana.

Dlatego w zakresie, w jakim pracodawca będzie zobowiązany do poniesienia kosztów, to stanowisko fiskusa jest błędne. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 49/20

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Jarosław Ziobrowski, adwokat z kancelarii Ziobrowski Tax & Law

To, kiedy wydatek pracodawcy stanowi nieodpłatne świadczenie dla pracownika, od lat budzi kontrowersje. I choć obiektywnie koszty legalizacji w tym przypadku są ponoszone w interesie pracownika, to rację ma WSA i NSA: pokrywając koszty legalizacji pobytu pracownika zagranicznego, pracodawca realizuje bezpośrednio własny interes prawny. Posiadanie dokumentacji dotyczącej legalizacji pobytu stanowi formalnoprawny obowiązek powierzającego wykonywanie pracy w Polsce. Co więcej, do złożenia wniosku o wydanie zezwolenia na pracę uprawniony jest tylko pracodawca. Jeśli więc PIT był dotychczas pobierany, pracodawcy mogą rozważyć wystąpienie z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty. Mam nadzieję, że komentowany wyrok na stałe zmieni podejście fiskusa do tego problemu.