Nie wszystko, co wpływa na nasz rachunek, jest opodatkowanym przychodem. Pokazuje to interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej w sprawie zbiórek dla Ukraińców.

Wystąpiła o nią spółka zajmująca się produkcją oraz sprzedażą warzyw i gotowych dań. Za pośrednictwem zależnych firm prowadzi też działalność na rynku ukraińskim. Po wybuchu wojny podjęła decyzję o zapewnieniu pomocy materialnej osobom zatrudnionym przez powiązaną ukraińską firmę. Zorganizowała między innymi zbiórkę pieniężną wśród swoich pracowników.

Na jej potrzeby utworzyła specjalne konto bankowe. Pracownicy wpłacają na nie środki, z których finansowane są zakupy potrzebnych ofiarom wojny rzeczy, np. leków czy odzieży.

Czytaj więcej

Pomoc Ukrainie z podatkowymi korzyściami i ryzykami

Czy otrzymane przez spółkę pieniądze są jej przychodem z działalności gospodarczej? Twierdzi, że nie. Zebrane środki są bowiem przeznaczane na charytatywne działania. Spółka nie wykorzystuje ich na własne potrzeby. Nie wchodzą w skład jej majątku, nie powiększają jej aktywów, nie może nimi dowolnie rozporządzać. Pełni tylko funkcje koordynacyjne i organizacyjne. Zebrane z pracowniczej zbiórki pieniądze nie są więc przychodem spółki, nie stanowią definitywnego przysporzenia.

Co na to fiskus? Potwierdził, że przychodem jest tylko trwałe przysporzenie majątkowe, uzyskane poprzez przyrost aktywów lub zmniejszenie pasywów podatnika. Takiego przysporzenia nie stanowią gromadzone na dedykowanym rachunku bankowym pieniądze. Spółka nie może nimi dowolnie dysponować, musi przekazać je na działalność charytatywną. „Otrzymane od pracowników środki nie stanowią przychodów spółki, ponieważ są przekazywane na ściśle określony cel i nie stanowią dla niej przysporzenia o charakterze definitywnym” – czytamy w interpretacji.

Podsumowując, zebrane kwoty nie są przychodem. Spółka nie musi płacić od nich podatku.

Numer interpretacji: 0111-KDIB1-2.4010.506. 2022.2.EJ