Po obniżeniu PIT do 12 proc. przedsiębiorcy będą mogli zmienić formę opodatkowania z ryczałtu na skalę. I to już w połowie roku. Zgodnie z wyjaśnieniami ZUS i Ministerstwa Zdrowia oznacza to również zmianę zasad rozliczania składki zdrowotnej.

Chodzi o nowelizację Polskiego Ładu, którą już uchwalił Sejm. Ma obowiązywać od 1 lipca. Najważniejsza zmiana to zmniejszenie PIT w pierwszym progu skali z 17 do 12 proc. Ta obniżka może spowodować, że dla wielu przedsiębiorców skala okaże się lepsza niż ryczałt. Z nowelizacji wynika, że będą mogli zmienić formę rozliczeń.

Pierwsza szansa na przejście z ryczałtu na skalę będzie już przy rozliczaniu podatku za lipiec, czyli do 22 sierpnia.

Księgi od lipca

Jeżeli w tym terminie powiadomimy urząd skarbowy o zmianie, drugą połowę roku rozliczymy już na nowych zasadach. Musimy od lipca założyć księgi (przychodów i rozchodów albo rachunkowe). Trzeba w nich zapisywać przychody i koszty (na ryczałcie ewidencjonujemy tylko przychód), obliczać dochód i płacić od niego zaliczki na PIT.

A co ze składką zdrowotną? Przypomnijmy, że zgodnie z Polskim Ładem zasady jej rozliczania uzależnione są od tego, jaki płacimy podatek. Przedsiębiorcy rozliczający się na podstawie ustawy o PIT liczą składkę od dochodu. Na skali wynosi 9 proc., na liniówce 4,9 proc. U ryczałtowców wysokość składki zdrowotnej zależy od przychodów (są podzieleni na trzy grupy).

Czytaj więcej

Zmiana sposobu opodatkowania: dwa terminy, by przejść na skalę

Czy przedsiębiorca, który zmieni w połowie roku opodatkowanie, musi też przejść na inne zasady liczenia składki? Tak. Już w dokumentach rozliczeniowych za lipiec, a także za kolejne miesiące będzie zobowiązany wykazać składkę zdrowotną ustaloną dla nowej formy opodatkowania – informuje ZUS.

Przejście z ryczałtu na skalę spowoduje, że podstawą wymiaru składki zdrowotnej będzie firmowy dochód. Czyli przychód minus koszty. Ale jak policzyć pierwszą składkę?

Z Polskiego Ładu wynika, że u przedsiębiorców na skali podstawą wymiaru składki za lipiec powinien być dochód z czerwca. Problem w tym, że biznesmen, który w czerwcu będzie jeszcze na ryczałcie, nie ustali za ten miesiąc dochodu (bo w tej formie podatek płaci od przychodu).

Zdaniem resortu zdrowia w takiej sytuacji przedsiębiorca za lipiec powinien zapłacić minimalną składkę zdrowotną, czyli 270,90 zł. Ustalając ją za następne miesiące, będzie znał już swój dochód (bo zaksięguje przychody i koszty). I od niego naliczy składkę.

– Jej wysokość też trzeba wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zmianie formy rozliczeń. Może się bowiem okazać, że przedsiębiorca zaoszczędzi na niższej stawce PIT, natomiast korzyści zniweluje wyższa składka zdrowotna – przestrzega Tomasz Wilk, doradca podatkowy w kancelarii Sendero. Przypomina, że ci, którzy są na ryczałcie i mają do 60 tys. zł przychodu rocznie, płacą 335,94 zł składki zdrowotnej miesięcznie. Na skali wystarczy mieć miesięcznie 3,8 tys. zł dochodu, by składka była wyższa.

– Oczywiście przy podejmowaniu decyzji o zmianie zasad rozliczeń trzeba uwzględnić koszty działalności. Na ryczałcie ich nie odliczamy. Przejście w lipcu na skalę stworzy taką możliwość w drugiej połowie roku – podkreśla ekspert.

A co z wydatkami z okresu od stycznia do czerwca? Czy je odliczymy?

Nie, zmieniając formę opodatkowania z ryczałtu na skalę od 1 lipca, przedsiębiorca rozlicza przychody i koszty od 1 lipca tak, jakby to był początek roku – wyjaśnia resort finansów.

Cała kwota wolna

Przypomina on ponadto, że nowelizacja Polskiego Ładu nie likwiduje korzystnych dla podatników zmian obowiązujących od początku roku, czyli wyższej kwoty wolnej od PIT (30 tys. zł dochodu rocznie) oraz podniesionego progu w skali (120 tys. zł dochodu rocznie). Skorzystają z nich także ci, którzy na skalę przejdą dopiero w połowie roku. Czy po zmianie rozliczeń można stosować całą kwotę wolną od PIT czy tylko połowę?

– Przedsiębiorcy, który od 1 lipca zmieni formę opodatkowania z ryczałtu na skalę, będzie przysługiwała cała kwota wolna od PIT w wysokości 30 tys. zł – zapewnia Ministerstwo Finansów. Dodaje, że podobnie będzie z progiem w skali. Po zmianie formy rozliczeń dochód z drugiej połowy roku do 120 tys. zł (nie trzeba dzielić tej kwoty) będzie opodatkowany tylko 12-proc. PIT.

Druga szansa po zakończeniu roku

Przedsiębiorcy, którzy się nie zdecydują na przejście z ryczałtu na skalę w lipcu, dostaną jeszcze drugą szansę. Otóż będą mogli zmienić formę opodatkowania (także z liniowego na skalę) po zakończeniu roku. Który wariant jest lepszy? Czy zmiana w lipcu? Wtedy pierwsze pół roku rozliczymy ryczałtem, a drugie na skali. Czy też po zakończeniu roku? Wtedy cały opodatkujemy według skali, zgodnie z wyjaśnieniami ZUS w rocznym rozliczeniu musimy obliczyć też na nowych zasadach składkę zdrowotną.

W „Rzeczpospolitej” z 14 kwietnia pisaliśmy, że bezpieczniejszy jest drugi wariant. Dopiero po podsumowaniu całego roku będzie bowiem wiadomo, która forma opodatkowania jest lepsza. A wyboru w połowie roku nie będzie już można zmienić po jego zakończeniu.

Jest też drugi ważny argument. Jeśli przedsiębiorca zmieni ryczałt na skalę już w lipcu, nie skorzysta w 2022 r. ze wspólnego rozliczenia z małżonkiem albo samotnie wychowywanym dzieckiem (wyjątek mamy tylko wtedy, gdy PIT-28 jest zerowy). A wspólne rozliczenie może dać spore korzyści podatkowe.