Traci bowiem nieposzlakowaną opinię, która jest niezbędna nie tylko przy przyjmowaniu do tej służby, ale także podczas jej pełnienia. Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny, oddalając skargę kasacyjną Marka S (sygnatura akt I OSK 1575/10).
Zwolniony oficer przekonywał, że art. 2 ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (dalej: ustawa), zgodnie z którym nieposzlakowana opinia jest jednym z wymagań stawianych żołnierzom zawodowym, stosuje się jedynie do kandydatów do takiej służby.
Marek S. został skazany przez sąd rejonowy na rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na dwa lata. Sąd uznał go za winnego temu, że zgłaszając fikcyjną kradzież samochodu, usiłował wyłudzić 100 tys. zł od PZU SA z tytułu ubezpieczenia AC.
Na wniosek dowódcy dyrektor Departamentu Kadr Ministerstwa Obrony Narodowej zwolnił rozkazem personalnym Marka S. z zawodowej służby wojskowej i przeniósł go do rezerwy.
W odwołaniu, a następnie w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oficer zwrócił się o uchylenie tej decyzji. Jego zdaniem jest ona krzywdząca ze względu na dotychczasową nienaganną służbę i nie bierze pod uwagę istotnych okoliczności i konsekwencji zwolnienia przed nabyciem praw do minimalnej emerytury wojskowej. Minister obrony narodowej utrzymał jednak decyzję o zwolnieniu w mocy, gdyż charakter czynu popełnionego przez oficera godzi w dobre imię i honor żołnierza.
WSA oddalił skargę. Zdaniem sądu organy wojskowe wyczerpująco uzasadniły swoje rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 112 ust. 1 pkt 1 ustawy żołnierza można zwolnić z zawodowej służby wojskowej wskutek skazania prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary. Jest to więc decyzja fakultatywna, zależna od okoliczności, m.in. od charakteru przestępstwa. Zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia ministra obrony narodowej z 2008 r. w sprawie zwolnienia żołnierzy zawodowych z zawodowej służby wojskowej, dowódca jednostki występuje w takim przypadku do dyrektora Departamentu Kadr MON z wnioskiem bądź o zwolnienie, bądź też o pozostawienie żołnierza w dalszej służbie. Dowódca jednostki nie skorzystał z tej drugiej ewentualności.
Oddalając skargę kasacyjną oficera, NSA stwierdził, że godność i honor oficera wymaga nieposzlakowanej opinii podczas całej służby.
Zobacz tematy: