Reklama

Nietykalny policjant, którego psy zagryzły człowieka. Czy ktoś trzymał nad nim parasol ochronny?

Przejęta przez prokuraturę książka rejestru użytkowników strzelnicy Piotra M. ujawnia, jak wpływowy mógł być jej właściciel. Z tego powodu byłego policjanta wywieziono do aresztu poza województwo – ustaliła „Rzeczpospolita”. Psy należące do Piotra M. zagryzły człowieka.
Piotr M. prowadził strzelnicę w Raculi (zdjęcie ilustracyjne)

Piotr M. prowadził strzelnicę w Raculi (zdjęcie ilustracyjne)

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego strzelnica w Raculi budziła kontrowersje wśród lokalnej społeczności?
  • Dlaczego nie było reakcji służb na zgłaszane problemy?
  • Jakie powiązania zawodowe i biznesowe posiadał Piotr M. w związku z działaniami związanymi z bronią?
  • Kto korzystał ze strzelnicy Piotra M.?
  • Jakie były reakcje władz lokalnych i prokuratury po wydarzeniach w październiku?
Pozostało jeszcze 97% artykułu

Strzelnica należąca do byłego policjanta Piotra M. od 2018 r. była zmorą okolicznych mieszkańców, działkowców, urzędników, inspektorów weterynarii i pracowników schroniska. Do tego zagrożeniem były psy, które wielokrotnie wydostawały się na zewnątrz i atakowały w lesie przechodniów. Jednak Piotr M. z kłopotów zawsze wychodził obronną ręką. Do czasu tragedii, która wstrząsnęła Polską, gdy psy należące do Piotra M., które miały pilnować strzelnicy, w niedzielę, 12 października zagryzły na śmierć przypadkowego mężczyznę.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama