Sławomir Mentzen – zaraz po rozmowie, którą przeprowadził z nim w sobotę na swoim youtubowym kanale – poszedł na piwo z Rafałem Trzaskowskim. „Trzeba umieć się różnić i trzeba umieć rozmawiać” – skomentowała w serwisie X Barbara Nowacka z KO (internauci szybko przypomnieli jej posty, w których Konfederację stawiała obok PiS, pisząc o ich wspólnej „odpowiedzialności za piekło kobiet”). 

Czytaj więcej

Estera Flieger: Donald Tusk wolałby koalicję z Konfederacją?

Rozmowę lidera Konfederacji z prezydentem Warszawy obejrzało do tej pory 4,5 mln widzów. Nagranie ze spotkania w pubie, który należy do Sławomira Mentzena – a opublikował je na platformie społecznościowej X Radosław Sikorski – osiągnęło zawrotną liczbę 11 mln wyświetleń. „Za Polskę, która łączy, nie dzieli” – napisał minister spraw zagranicznych. 

Krzysztof Bosak jest gotów zaczekać, a Sławomir Mentzen chce usiąść przy stole, choć miał go wywracać

Kandydat KO przyjął inną strategię niż popierany przez PiS Karol Nawrocki i zaprezentował się jako asertywny rozmówca. A ponieważ najlepiej wypada, kiedy jest sobą, jego sztab może zaliczyć miniony weekend do udanych. O ile Rafał Trzaskowski spija śmietankę (a właściwie piankę), to Sławomir Mentzen raczej ma kaca, skoro w serwisach społecznościowych wciąż tłumaczy się ze spotkania przy piwie – nie tylko przed politykami PiS, ale również przed własnym obozem. Zresztą rozmowę na żywo komentował w Kanale Zero Krzysztof Bosak, który był wyraźnie zaskoczony jej piwnym finałem (swoją drogą jego reżyserem okazał się nie kto inny jak Radosław Sikorski).

Czytaj więcej

Michał Płociński: Rafał Trzaskowski wypadł u Sławomira Mentzena lepiej niż Karol Nawrocki. Bo był sobą

W tym właśnie sensie Konfederacja przypomina lewicę: przed nią są dwie drogi. Razem przeszło do opozycji. Nowa Lewica zaś pozostała w koalicji. Z jednej strony jest gotów zaczekać Krzysztof Bosak. Z drugiej zaś Sławomir Mentzen, który chce usiąść przy stole, choć miał go przecież wywracać. Pytanie, kto mu da więcej. Idźmy dalej: Bosakowi najpewniej bliżej do PiS, a Mentzen jest nomen omen piwotalny. Bosak jest narodowcem, Mentzen – wolnorynkowcem.

Radosław Sikorski ojcem chrzestnym koalicji Platformy Obywatelskiej z Konfederacją?

Donald Tusk pobłogosławił spotkaniu Trzaskowskiego z Mentzenem: „Na zdrowie!” – skomentował opublikowane przez Sikorskiego nagranie. „W polityce to nie takie koalicje bywały (...) Rozmawialiśmy o finansach państwa także, proszę sobie wyobrazić” – w poniedziałek rano na antenie RMF FM minister spraw zagranicznych odpowiadał na pytanie o to, czy możliwa jest koalicja Platformy Obywatelskiej z Konfederacją. Kampania pokazuje, że różnice w programach gospodarczych wymienionych partii właściwie się zacierają. Pozostają światopoglądowe. 

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Premier ma karny elektorat, którego główną motywacją jest sprzeciw wobec PiS. Barbara Nowacka pokazała, jak szybko można przejść od straszenia koalicją PiS z Konfederacją do traktowania tej drugiej po partnersku. Dla Konfederacji – przynajmniej tej spod znaku Mentzena – koalicja z „głównonurtową” KO jest atrakcyjniejsza niż z „obciachowym” PiS-em. Dałoby to Konfederacji pożądany glejt. 

O ile żelazny elektorat KO łatwo zaakceptuje alians z Konfederacją – kontekstem są wybory parlamentarne w 2027 roku – pytanie o motywacje wyborców Konfederacji pozostają otwarte: jaka część głosów oddanych na Sławomira Mentzena jest antysystemowa oraz dla jakiej grupy priorytetem jest wolny rynek, a dla jakiej światopogląd. Podczas gdy lewicowi wyborcy antysystemowi mają Razem, co pozostanie wyborcom Konfederacji, którzy nie zaakceptują zbliżenia z KO? Grzegorz Braun?