Z całą pewnością Sławomir Mentzen przeżywa najlepszy polityczny okres swojego życia. Czy rzeczywiście już niczego więcej od życia nie będzie potrzebował? Śmiem wątpić. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, a Mentzen jedzie walcem po swoją przyszłość polityczną, która staje się coraz bardziej świetlana wraz z kolejnymi rocznikami wyborców przekraczającymi osiemnasty rok życia.
Podczas dzisiejszej rozmowy z Rafałem Trzaskowskim, po początkowym odtrąbieniu sukcesu, ze Sławomira Mentzena schodziło jednak powietrze. Rafał Trzaskowski grał w swoją grę. Przeciwnie do Karola Nawrockiego, który w czwartek w rozmowie ze Sławomirem Mentzenem grał w grę Mentzena.
Rafał Trzaskowski zdominował Sławomira Mentzena
Karola Nawrockiego Sławomir Mentzen rozegrał jak uczniaka. Kandydat wspierany przez PiS powtarzał tezy lidera Konfederacji, doprowadzając sytuację do absurdu przez krytykowanie partii, która dała mu szansę kandydowania na urząd prezydenta.
Czytaj więcej
Rafał Trzaskowski, podobnie jak Karol Nawrocki, przyjął zaproszenie Sławomira Mentzena na rozmowę, podczas której kandydat Konfederacji na prezyden...
Rafał Trzaskowski podjął rozmowę na swoich zasadach. Mentzen nie trzymał fasonu – przerywał kandydatowi KO, chcąc forsować swoje poglądy. Jako argumenty w rozmowie przedstawiał skrajne przykłady z innych krajów, przywodząc na myśl drugą stronę duopolu. Kiepska taktyka, zważywszy na to, że wyborcy Konfederacji kontestują właśnie duopol.
W mojej ocenie Rafał Trzaskowski panował nad sobą w rozmowie z Mentzenem i panował nad rozmową. Było to spotkanie o niebo ciekawsze niż piątkowa debata Rafała Trzaskowskiego z Karolem Nawrockim. Pewnie dlatego, że Karol Nawrocki odstaje umiejętnościami prowadzenia dynamicznej dyskusji zarówno od Rafała Trzaskowskiego, jak i Sławomira Mentzena.
Czytaj więcej
Debata pokazała, że Rafał Trzaskowski w bezpośrednim starciu lepiej sobie radzi niż Karol Nawrocki. Jednak ataki na symbole prawicy mogą się okazać...
Trzaskowski próbował zdominować Mentzena i w wielu punktach całkiem nieźle mu się to udało. Lider Konfederacji próbował wytrącić kandydata z równowagi, wielokrotnie przerywając jego wypowiedzi. Trzaskowski nie tracił jednak opanowania i konsekwentnie mówił to, co chciał, i tak, jak chciał. Pokazał siłę argumentów, narzucał ton i czas poświęcony na poruszanie poszczególnych tematów. Nie dał się sprowokować ani zbić z pantałyku. Przyznam, że po serii debat, w których Rafał Trzaskowski wypadał raczej poniżej oczekiwań, była to zaskakująco dobra postawa.
Kogo poprą wyborcy Konfederacji? Młodzi mają dość duopolu PO-PiS
Młodzi krytykują duopol PO-PiS. W oczywisty sposób buntują się przeciwko miałkości i – umówmy się – często pozornej opozycji Koalicji Obywatelskiej wobec Prawa i Sprawiedliwości, i odwrotnie. Dla młodych Donald Tusk i Jarosław Kaczyński to „dziadersi", którzy nie zdołali – jak dotąd – zdobyć w ich oczach statusu mężów stanu. Codzienne przekrzykiwanki w programach informacyjnych (żeby nie napisać dobitniej), agresywne i czasami prymitywne okrzyki w Sejmie oraz bardziej niż niefortunne wpisy polityków w internecie – tym wszystkim politycy nie zjednują sobie sympatii młodych Polaków. Ale nie tylko ich. My – starsi – jesteśmy jednak do tego zbyt przyzwyczajeni. Wielu z nas ma przekonanie, że inaczej być nie może i musimy popierać mniejsze zło.
Czytaj więcej
Nie można powiedzieć, że ktoś, kto przechodzi od Adriana Zandberga do Sławomira Mentzena ma jakieś sprecyzowane poglądy na rzeczywistość. Można jed...
Nagrania, na które Sławomir Mentzen namówił Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego, stanowią przełamanie bariery duopolu. I to niekwestionowany sukces lidera Konfederacji. Mentzen podczas dzisiejszej rozmowy z Trzaskowskim zdawał się grać rolę swata, który jest w stanie namówić dobrą partię na ożenek z jednym ze swoich rozmówców.
Czy odda rękę niemal trzech milionów swoich wyborców Karolowi Nawrockiemu czy Rafałowi Trzaskowskiemu? Śmiem wątpić, czy „panna na wydaniu” posłucha. Wyborcy Mentzena są w większości antysystemowi i nie będą ślepo podążać za wskazaniem kogokolwiek – nawet samego Mentzena. Wybiorą jedną z trzech opcji: opcję Kaczyńskiego w proteście przeciw KO, opcję Tuska w proteście przeciw PiS, lub pozostania w domu w proteście przeciw duopolowi.