4 lipca zarząd Zespołu Elektrowni Pątnów Adamów Konin, a we wtorek 8 lipca wieczorem zarząd Cyfrowego Polsatu poinformowały o nowych zdarzeniach dotyczących sporu o sukcesję nad grupą zbudowaną przez Zygmunta Solorza.
W obu wypadkach komunikaty firm notowanych na warszawskiej giełdzie dotyczą decyzji nadzwyczajnych walnych zgromadzeń z października ubiegłego roku. To wtedy Zygmunt Solorz zrobił to, co zapowiedział w prasowym oświadczeniu i dzień po dniu, 7 i 8 października – rękoma pełnomocnika głosującego na walnych zgromadzeniach – usunął synów: Piotra Żaka i Tobiasa Solorza z rad nadzorczych dwóch wymienionych publicznych firm.
Obaj mężczyźni zakwestionowali uchwały, które wtedy zapadły i skierowali sądowe pozwy o uchylenie uchwał NWZ.
Czytaj więcej
Zaplanowana pierwotnie na 8 października rozprawa w sporze o kontrolę nad fundacjami założonymi przez Zygmunta Solorza została przesunięta. Według...
Lakoniczne zarządy ZE PAK i Cyfrowego Polsatu
ZE PAK i Cyfrowy Polsat poinformowały o pozwach odpowiednio w raporcie bieżącym i sprawozdaniu finansowym. Ograniczają się do relacjonowania formalnych zdarzeń, a nie ich podłoża.
Konińska grupa energetyczna wystosowała komunikat w tej kwestii w grudniu. Podała, że w pozwie złożonym w sądzie w Poznaniu pełnomocnicy Piotra Żaka domagają się unieważnienia lub uchylenia decyzji NWZ co do: ustalenia liczby członków rady nadzorczej, odwołania Piotra Żaka z rady oraz odwołania z rady Tobiasa Solorza.
PAK najpierw zapowiedział, że jeśli trzeba będzie, złoży odpowiedź na pozew, a potem – 31 grudnia – złożył ją, wnosząc o oddalenie powództwa w całości. W lutym Piotr Żak złożył replikę, a 18 marca ZE PAK – pismo przygotowawcze.
4 lipca PAK podał, że pełnomocnicy Piotra Żaka cofnęli pozew, ale nie zrzekli się roszczeń objętych pozwem.
W wypadku Cyfrowego Polsatu było podobnie, choć zarząd był bardziej lakoniczny. O pozwie Tobiasa Solorza poinformowano w komunikacie w grudniu, zapowiadając „analizy i stosowne działania". 8 lipca Cyfrowy Polsat podał, że pozew został cofnięty.
Czytaj więcej
Sąd książęcy w Liechtensteinie oddalił powództwo Zygmunta Solorza, a tym samym uznał sukcesję za nieodwołalną — oświadczyły dzieci polskiego miliar...
W grupie Polsat Plus przyglądają się decydentom
Tym samym publiczne firmy – przynajmniej formalnie – przestały być stronami w procesach dotyczących układu właścicielskiego. Nie wiadomo jak długo stan ten potrwa.
Jak słyszymy, np. w Cyfrowym Polsacie, trwać ma przegląd działań poszczególnych osób zasiadających we władzach spółek z grupy, w tym pracy synów Zygmunta Solorza.
Kursy giełdowych firm reagowały negatywnie na publikacje mediów o rodzinnym sporze. Pierwsza miała miejsce we wrześniu ub.r.
Cofnięcie pozwów nie oznacza w żadnym razie końca wojny o sukcesję. Toczy się ona nadal w innych krajach. Jak pisaliśmy, Zygmunt Solorz złożył apelację od wyroku sądu w Liechtensteinie korzystnego dla jego dzieci.
Tamtejszy sąd pierwszej instancji oddalił wniosek miliardera o uznanie, że mógł wycofać się z oświadczeń złożonych 2 sierpnia 2024 r., gdy przekazał dzieciom władzę nad fundacją TiVi Foundation, do której należą akcje Cyfrowego Polsatu. Sąd miał też stwierdzić, że dzieci nie wprowadziły ojca w błąd, na co powoływał się on, próbując wycofać się z decyzji.