We wtorek portal Goniec.pl poinformował, że prezydent Andrzej Duda ułaskawił Roberta Bąkiewicza. Taką decyzję prezydent miał podjąć w ubiegły piątek 11 lipca. Dzień wcześniej ujawniono, że znany narodowiec nie wykonuje prawomocnego wyroku prac społecznych. Prokurator Anna Adamiak, rzecznik prasowa Prokuratora Generalnego wyjaśniła, że prawo łaski, które zastosował Duda, obejmuje jedynie darowanie kary ograniczenia wolności. Jak zaznaczyła, "w postanowieniu prezydenta nie ma mowy o innych elementach orzeczonego wyroku", takich jak obowiązek zapłaty nawiązki w wysokości 10 tys. zł na rzecz poszkodowanej, publiczne ogłoszenie treści wyroku czy zatarcie skazania. Oznacza to, że te sankcje pozostają w mocy.
Za co skazany został Robert Bąkiewicz
Przypomnijmy, 3 listopada 2023 r. Robert Bąkiewicz został prawomocnie skazany za naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki Babci Kasi. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał wyrok I instancji skazujący Bąkiewicza na 1 rok prac społecznych i 10 tys. nawiązki dla Babci Kasi. Zarządził też podanie wyroku do publicznej wiadomości.
- Oskarżony twierdził, że bronił kościoła, ale w ocenie sądu twierdzenia te nie znajdują aprobaty w świetle polskiego porządku prawnego. Oskarżony sam sobie określił, co jest zgodne z prawem, a co nie jest zgodne z prawem. To nie oskarżony ma decydować, co jest boskie i co podoba się Bogu, oskarżony ma przestrzegać praw do przestrzegania porządku - mówiła sędzia SR Małgorzata Drewin dodając, że porządek publiczny ma zapewniać policja, a nie osoba, która powołuje się na upoważnienie od księdza proboszcza.
Czytaj więcej
Prokurator generalny Adam Bodnar uchylił postanowienie o wstrzymaniu wykonania kary w postępowaniu ułaskawieniowym Roberta Bąkiewicza. Decyzja Bodn...
Ruch Adama Bodnara
Jeszcze w tym samym miesiącu Bąkiewicz skierował do prezydenta Andrzeja Dudy wniosek o wszczęcie z urzędu postępowania o jego ułaskawienie. Wniosek ten skazany przekazał również ówczesnemu prokuratorowi generalnemu, który 24 listopada 2023 r. wszczął postępowanie ułaskawieniowe i wstrzymał wykonanie orzeczonej kary, a zastępca PG wydał postanowienie o wstrzymaniu wykonania orzeczonej kary ograniczenia wolności. 7 grudnia 2023 r. ówczesny Prokurator Generalny Marcin Warchoł przekazał Prezydentowi stanowisko w sprawie ułaskawienia Roberta Bąkiewicza, wnioskując o skorzystanie z prawa łaski wobec tego skazanego.
W ubiegłym tygodniu prokurator generalny Adam Bodnar uchylił postanowienie o wstrzymaniu wykonania kary w postępowaniu ułaskawieniowym. „Decyzji Prezydenta w sprawie ułaskawienia nie ma do dziś. W efekcie od półtora roku prawomocny wyrok nie jest wykonywany. Jednocześnie wszyscy widzimy, jak już po wydaniu wyroku zachowuje się osoba skazana” - napisał Bodnar na platformie X. - „W związku z tym, zgodnie z obowiązującym prawem, podjąłem decyzję o uchyleniu postanowienia o wstrzymaniu wykonania prawomocnie orzeczonej kary. Uznałem, że brak jest podstaw do dalszego korzystania przez Roberta Bąkiewicza z tego przywileju” - wyjaśnił.
Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, Bodnar odniósł się prawdopodobnie do działań byłego prezesa stowarzyszenia Marsz Niepodległości w powołanej przez niego organizacji Ruch Obrony Granic. Jej celem jest zablokowanie napływu migrantów do Polski, skupieni w niej aktywiści prowadzą nielegalnie tzw. obywatelskie patrole na granicy polsko-niemieckiej, zatrzymują pojazdy, próbują je przeszukiwać, legitymować osoby w nich jadące. MSWiA kieruje sprawy do prokuratury, zarzucając im łamanie prawa.
Czytaj więcej
Robert Bąkiewicz usłyszał prawomocny wyrok za kierowanie wybrykiem chuligańskim, polegającym na poturbowaniu aktywistki Katarzyny Augustynek, znan...
Komentarze po decyzji prezydenta o ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza
Minister sprawiedliwości stwierdził, że decyzja Andrzeja Dudy „godzi w społeczne poczucie sprawiedliwości”. „Jest to kolejny gest Prezydenta pokazujący jego prawdziwą twarz jako osoby, która zamiast stać na straży Konstytucji RP, regularnie podważa jej podstawowe wartości” - napisał Adam Bodnar.
W podobnym tonie do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. „Ułaskawienie Bąkiewicza przez prezydenta Dudę jest nie tylko skandalem w ludzkim, moralnym wymiarze. Jest też politycznym sygnałem, że cała ta ekipa, razem z Nawrockim, Kaczyńskim i Braunem nie cofnie się przed niczym, byle odzyskać władzę. Czas, aby wszyscy to zrozumieli” - napisał szef rządu.
Na słowa premiera szybko odpowiedział Andrzej Duda. „Skandalem w moralnym, ludzkim wymiarze, panie premierze Donaldzie Tusku, jest bezprawie, które wprowadza pan od 13 grudnia 2023. Ludzie pokazali panu co o tym sądzą, wybierając Karola Nawrockiego na prezydenta” - stwierdził.
Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości w rządach Mateusza Morawieckiego, wyraził zaskoczenie decyzją o częściowym ułaskawieniu i skrytykował Andrzeja Dudę. "Z niedowierzaniem przyjąłem decyzję prezydenta Andrzeja Dudy – ułaskawienie w tej sprawie nie powinno być «częściowe»! Robert Bąkiewicz jest niewinny" – napisał Zbigniew Ziobro w serwisie X . - "Robert Bąkiewicz powinien zostać uniewinniony, a skazana – wulgarna aktywistka LGBT+, która wielokrotnie, z premedytacją, agresywnie atakowała – zarówno słownie, jak i fizycznie – osoby o odmiennych poglądach. To ona powinna ponieść pełną odpowiedzialność za swoje czyny!" – dodał.